Łukasz Porzuczek oświadczał się Sylwii Peretti pięć razy. Dziś pomaga jej przetrwać po śmierci syna
Jak wyglądała historia miłości Sylwii i Łukasza?
Sylwia Peretti od kilku lat tworzy udany związek z biznesmenem Łukaszem Porzuczkiem. Para wzięła ślub w 2021 roku, a jakiś czas temu stanęła w obliczu ogromnej tragedii, która na zawsze zmieniła ich życie – w 2023 roku celebrytka straciła jedynego syna w wypadku samochodowym. W tym najgorszym okresie życia ukochany mąż był dla Sylwii podporą i ogromnym wsparciem. Jak wygląda historia ich miłości?
Przed związkiem z Łukaszem, Sylwia była dwukrotnie zakochana i ma za sobą dwa nieudane małżeństwa. Jedno z nich zakończyło się przez zdradę partnera:
“Dowiedziałam się, że mój związek legł w gruzach przez zdradę. Usłyszałam, że mój były partner planuje związek z inną osobą” – mówiła po latach”.
Mimo zdrady, Peretti nie zdecydowała się na przerwanie relacji z niewiernym mężczyzną. Zamiast tego dalej walczyła o związek, jednak w pewnym momencie zdała sobie sprawę, że dalsza walka nie ma sensu:
“Wszystko zależy od człowieka. Nawet jeśli związek przetrwał, to u mnie akurat emocjonalnie umarł. Zdałam sobie zdecydowanie za późno z tego sprawę. Choć dzięki tej emocjonalnej nieświadomości walczyłam i starałam się, by było tak, jak kiedyś. (…) Rozstanie było kwestią czasu, a zdrada była mocnym doświadczeniem. Znam ludzi, którzy po takich doświadczeniach są jeszcze lepszym związkiem niż kiedyś. Nie ja.”
Celebrytka do dziś nie chce jednak rozdrapywać starych ran i opowiadać w mediach o swoich poprzednich partnerach:
“Z szacunku do przeszłości i moich dwóch mężów uważam, że nie mogę mówić o nich źle, mimo tego, że dużo krzywdy się stało. To tak, jakbym źle mówiła o sobie. Z jednym byłam 13 lat, a z drugim dwa. Powinnam dobrze ich wspominać, zresztą dobrze im życzę” – tłumaczyła w DDTVN.
Po rozpadzie małżeństwa Sylwia nie chciała pozostać przy nazwisku byłego męża, jednak nie chciała również wracać do swojego panieńskiego. Ostatecznie zdecydowała się przyjąć nazwisko swojego ojczyma:
“Moje zagraniczne nazwisko jest po cudownym ojczymie. Jak się rozwiodłam, to postanowiłam nie nosić już dłużej nazwiska męża. Miałam dylemat, czy wrócić do panieńskiego, ale wolałam tego uniknąć, bo nie mam dobrych wspomnień z dzieciństwa. Ojczym od razu powiedział, że jestem jego córką i on mnie chętnie adoptuje. Wytłumaczyliśmy mu, że to niemożliwe, ale z mamą doszli do wniosku, że może mi dać swoje nazwisko. I tak też się stało. Pojechaliśmy do urzędu i zmieniłam nazwisko na ojczyma. Mój syn też tak zrobił. Od tego czasu jestem najszczęśliwszą osobą na świecie. On był cudownym, ciepłym człowiekiem i zostawił we mnie coś z siebie”.
Łukasza Sylwia poznała dziewięć lat temu w jednym z krakowskich klubów. Celebrytka nie była jednak gotowa na kolejny związek i broniła się przed romantyczną relacją. Łukasz nie dawał jednak za wygraną i walczył o jej względy:
“Nie będę ukrywać, że imponował mi tym zawzięciem i pewnego rodzaju walką o nas. W naszych czasach ego jest ponad honor i rezygnacja jest na porządku dziennym” – wyznała w wywiadzie dla Styl.fm.
Łukasz Porzuczek oświadczał się Sylwii Peretti pięć razy. Gwiazda “Królowych życia” nie mogła pojąć, dlaczego mężczyźnie tak bardzo zależy na ślubie:
“Pierwsze oświadczyny były najważniejsze. Łukasz zrobił to w Andrzejki, gdzie była wielka sala, mnóstwo ludzi. I zaraz po Krzysztofie Krawczyku wszedł na scenę i uklęknął przy wszystkich. Oświadczył się, a ja taka twarda zołza zamiast powiedzieć tak albo nie, zaczęłam płakać i nie powiedziałam nic. Następnego dnia Łukasz powiedział, że jestem jego narzeczoną. Powiedziałam, że nie odpowiedziałam tak, ale mam jeszcze cztery wolne palce… Potraktowaliśmy to jako żart, ale Łukasz oświadczył się kolejny i kolejny raz. Za piątym razem powiedział, że muszę się zgodzić. No i zgodziłam się”
Ostatecznie biznesmen zupełnie zmienił jej spojrzenie na małżeństwo:
“Kiedy Łukasz piąty raz mi się oświadczył, zapytałam go w końcu, dlaczego mu tak na tym zależy (…) Odpowiedział wtedy, że chciałby móc mówić do mnie “żono”… Nie ukrywam, że argument był zasadny. Wzruszyłam się bardzo i chwilę później zaczęliśmy planować ślub.”
30 lipca 2021 roku Sylwia po raz trzeci powiedziała “tak” i wyszła za mąż za Łukasza Porzuczka. W sieci niemal natychmiast pojawiła się obszerna relacja z zaślubin, a ceremonia odbyła się na terenie imponującej posiadłości. Peretti tego dnia miała widowiskową, ciasno opinającą sylwetkę suknię ślubną ozdobioną kryształkami. Do ołtarza prowadził ją ukochany syn Patryk Peretti.
Radosną idyllę całej rodziny przerwała tragedia w lipcu 2023 roku. To właśnie wtedy Patryk Peretti wraz z trzema kolegami zginął w wypadku samochodowym. Po śmierci syna życie Sylwii całkowicie się zawaliło. Celebrytka na długo zniknęła z social mediów, a gdy wróciła skupiała się na wspominaniu swojego jedynego dziecka i publikowaniu czarno-białych zdjęć.
W styczniu 2024 roku Sylwia jeden z instagramowych wpisów poświęciła swojej relacji z mężem. Podkreśliła, że “gdyby nie on, nie byłoby mnie”:
“Mój mąż jest Aniołem, który został mi dany, by przeprowadzić mnie przez piekło na ziemi. Jestem o tym przekonana. Żadne słowa nie będą miały takiej wartości, jaką chciałabym wyrazić, mówiąc o Łukaszu, więc nie będę nawet próbować… Po ostatnich kilku miesiącach wiem na pewno, że bez niego nie dałabym rady. Gdyby nie On, nie byłoby mnie. Nadal walczę o każdy dzień, a On nadal wytrwale trzyma mnie za rękę, za co dziękuję. Wiem, że obiecał Patrykowi, a on zawsze dotrzymuje słowa i jako jedyny trwa. Tworzyliśmy w trójkę rodzinę. Byliśmy najlepszymi przyjaciółmi “po przejściach “. Byliśmy jednością. Teraz jestem niekompletna, teraz jesteśmy osieroconymi rodzicami, którzy walczą, by przeżyć każdy kolejny dzień. A ja? Mam teraz dwa Anioły. W niebie i na ziemi. Teraz to Patryk się nami opiekuje” – pisała.
Teraz życiem Sylwii i Łukasza wstrząsnął kolejny dramat – gwiazda “Królowych życia” miała wypadek samochodowy. Jak przekazał Pudelek, jej samochód miał wypaść z drogi i “skosić kilka drzew”. Informację potwierdził menedżer gwiazdy i przekazał, że Peretti przechodzi szereg specjalistycznych badań. Wiadomo również, że od momentu śmierci syna Sylwia pozostawała w złym stanie psychicznym.
Czy jej małżeństwo z Łukaszem przetrwa ten kryzys i tragedię, jaka na nich spadła wraz ze śmiercią Patryka?
Łukasz Porzuczek oświadczał się Sylwii Peretti pięć razy. Dziś pomaga jej przetrwać po śmierci syna
Jak wyglądała historia miłości Sylwii i Łukasza? PRZESTAŃCE JUŻ O NIEJ PISAĆ , NIKT CIEKAWY UWAGI