Marcela Leszczak wspomina ciążę. Pokazała zdjęcia dzień PRZED porodem i dzień PO
OMG. Jaka była chudziutka! Tydzień po porodzie już nie było widać, że była w ciąży.

Jak już dobrze wiemy, Leszczak i Koterski poznali się ponad dwa lata temu w sylwestra.
Pół roku później Marcela była już w ciąży.

W październiku 2017 ich syn – Fryderyk był już na świecie.
Para nie ma problemu z pokazywaniem dziecka w sieci, chętnie dzielą się wspólnymi zdjęciami. Dlatego internauci szybko zauroczyli się w dziecku i parze.

W nocy Marcela nie mogła zasnąć i zaczęła przeglądać stare zdjęcia w telefonie.

Widzimy Leszczak dzień przed porodem – to jest niesamowite, jaka była chudziutka.

Misiek zapewnił modelce poród najwyższej jakości i wynajął dla niej prywatną salę.

Tydzień po porodzie, a Leszczak wygląda, jakby nigdy nie była w ciąży.






Super :)) Pozdrawiamy 🙂
Na samą myśl o całowaniu z takim wiecznie obślinionym facetem to delikatnie mówiąc niedobrze mi.
Nie mogę pojąć jak ona daje radę .
Nie wiem czy istnieje bardziej aseksualny facet …
Brrrr…
Medicover !!! Rodziłam tam moje maluchy . Komfortowo i profesjonalnie . Wyglada fajnie , dużo ćwiczyła przed . Ja dopiero po miesiącu odzyskałam wagę swoją 🙂 każda z nas przechodzi ciąże inaczej i to jest cudowne co z tego ze kilogramów przybyło a ile milosci
Chude laski tak mają, oczywiście mówię tu o chudych z natury, a nie takich wiecznie na głodowej diecie.
Zazdroszczę. Ja tydzień po porodzie wyglądam jak w 5 miesiącu, choć waga już praktycznie jest jak przed ciążą… Mój bobas był tak duży, no i brzuch też, że rozeszły mi się mięśnie na brzuchu i jestem w trakcie rehabilitacji. Oby się to szybko zeszło bo czuję się z tym okropnie 🙁
Cesarka z abdominoplastyka
Tez mi tajemnica