Te gwiazdy pokonały uzależnienie. Ona piła go nawet z rana w trakcie pracy…
Co wpłynęło na ich decyzję? "Życie straciło dla mnie urok" - wyznaje jedna z gwiazd.
Paweł Kukiz zaczął karierę muzyczną w latach 80-tych. Później został liderem grupy Piersi, z którą występował na scenie do 2013 roku. Jak jednak zdradził w rozmowie z Onetem, przez wiele lat dzień zaczynał od alkoholu i nie dopuszczał do tego, by wytrzeźwieć:
“Z rana piłem drinka, a potem przez cały dzień musiałem sobie dolewać, by utrzymać odpowiedni poziom alkoholu we krwi. Uznałem, że sam sobie nie radzę, dlatego poszedłem na kurację odwykową. Na początku terapia dużo mi dała: przede wszystkim odtruto mi organizm. Tydzień przed końcem zrezygnowałem. Wiedziałem jedno: jeśli nie będę chciał, to nie będę pił. Dopiero po wytrzeźwieniu przypomniałem sobie, jak piękna może być zwykła chmura.”
Andrzej Sołtysik w 2013 roku zakończył terapię, która pomogła mu zerwać z nałogiem. Od tamtej pory co roku świętuje rocznicę pełnej trzeźwości. Jak wyznał w wywiadzie dla Plejady w 2020 roku, dziś z używek korzysta jedynie z papierosów i kawy:
“Dzisiaj czuję się na tyle mocny, że nie wyobrażam sobie, żebym mógł wrócić do dawnego życia, ale trudno mi przewidzieć przyszłość. W naszym klubie AA mówi się: “Nigdy nie mów nigdy” oraz że liczą się tylko 24 godz. To wszystko jest bardzo złożone. Alkohol to jedno, alkoholizm to drugie, a alkoholizacja i bogate życie towarzyskie to trzecie. Do tego wszystkiego dochodzi chęć sprostania swoim ambicjom i wymaganiom. W pewnym momencie człowiek przestaje sobie z tym radzić i znajduje środek, który rozpuszcza stresy. Tak było w moim przypadku. Dziś też nie jestem doskonały, ciągle miewam problemy, gorsze dni, ale nie ciągnie mnie już do dawnego imprezowego życia. Z używek zostały tylko papierosy i kawa.”
Agnieszka Krukówna była jedną z pierwszych gwiazd, które publicznie przyznały się do uzależnienia od alkoholu i narkotyków. Jak wyznała, przygniotła ją popularność, która na nią spadła w latach 90-tych:
“Czułam się wtedy zupełnie wyczerpana. Nie potrafiłam cieszyć się tym, że jestem młodą kobietą, niezależną finansowo. Życie straciło dla mnie urok”.
Ostatecznie udało jej się wygrać z nałogiem dzięki terapii i detoksowi.
Michał Wiśniewski od ponad 30 lat cierpi na chorobę alkoholową. Dziś stara się jednak kontrolować, a pomagają mu w tym tzw. “wszywki”, które sprawiają, że po spożyciu alkoholu człowiek bardzo źle się czuję.
“Ta furtka jest zawsze otwarta. To nie jest tak, że terapia prowadzi do tego, że furtka jest na zawsze zamknięta. Alkoholik zostaje na zawsze alkoholikiem, tylko suchym… Jeśli ma dużo szczęścia. Jeśli nie ma, to ma nawroty. Ja tak mam pomiędzy wszywkami. Oczywiście byłoby fajniej zrozumieć, czym jest ta choroba i nie pić w ogóle, ale ja tak nie potrafię. Nie potrafię kontrolować picia. Jak piję, to piję” – wyznał w rozmowie z Radiem Zet.
Ewa Skibińska w rozmowie z “Wysokimi obcasami” wyznała, że alkohol był w jej życiu od lat. Piła go nawet z rana w trakcie pracy:
“Właściwie nietrzeźwa byłam też na próbach. Nawet o poranku znalazła się małpka w torebce”
Dopiero jej przyjaciółka uświadomiła ją, że ma problem z alkoholem:
“Któregoś razu zauważyła, że jest dość wczesna godzina, a ja proponuję jej drinka. Zapytała wprost, czy aby na pewno nie mam z tym problemu. Wtedy się poryczałam. Ona powiedziała też o tym mojej rodzinie, a potem córka przejęła pałeczkę. I dalej już poszło. Przestałam pić. Dla swojej kondycji w pracy, dla siebie i przede wszystkim dla córki.”
Edyta Olszówka bardzo długo nie umiała się przyznać do tego, że ma problem, nawet sama przed sobą. Dopiero książka Wiktora Osiatyńskiego “Alkoholizm. Grzech czy choroba?” pomogła jej zrozumieć z czym się mierzy. Gwiazda od lat nie sięga po alkohol:
“Zapamiętałam z niej, że alkoholik jako ostatni mówi o sobie, że nim jest. Nie chciałam żyć w zakłamaniu… Utraciłam godność w oczach samej siebie… Każdy dzień to małe zwycięstwo, ale z alkoholizmem borykasz się do końca.”
Natalia Niemen przez 10 lat była uzależniona od alkoholu. Nałóg rozpoczął się w 2006 roku wraz z jej przeprowadzką do Poznania. Jak wyznała u Żurnalisty, “piła po cichu, gdy nikt nie patrzył”, a alkohol był jej ucieczką od codziennych problemów i traum, dawał ulgę. Ostatecznie udało jej się wygrać z nałogiem, gdy ciało zaczęło wysyłać ostrzegawcze sygnały. Artystka bała się umrzeć i zostawić swoje dzieci bez matki:
“Ale później po kilku latach nadal moje ciało szukało ulgi i przez 2-3 lata jeszcze popijałam sobie. To zawsze było po cichu, jak nikt nie patrzył. Bo szukałam tej ulgi. I znowu muszę mojemu ciału podziękować, bo zaczęły się jakieś rewelacje z serduchem i się przestraszyłam, że dostanę zawału, że kipnę, a nie mogę, bo mam dziecko małe i tak w ogóle, to chcę żyć, bo mam tyle marzeń niespełnionych i tyle pasji. Więc tak naprawdę nie piję od roku 2022.”
Borys Szyc miał problemy z alkoholem już od liceum. Nawet, gdy odebrano mu prawo jazdy nie skłoniło go to do rzucenia picia. Dopiero po latach zrozumiał, że potrzebuje pomocy:
“Ja to dno przesuwałem. Jak już myślałem, że upadłem na dno, to okazywało się, że można jeszcze wynaleźć coś lepszego. Miałem parę takich uderzeń. Długo podchodziłem do leczenia. W ostatnim okresie mojego 15-letniego picia nie odczuwałem już żadnej przyjemności. Musiałem pić, tylko żeby dalej funkcjonować, aż w końcu powiedziałem sobie »stop«. Bo zrozumiałem, że się zabiję. A tego nie chciałem”.
Olga Frycz zaczęła pić alkohol, gdy w wieku 26 lat zamieszkała w Warszawie. Nie piła jednak na imprezach ze znajomymi, a sama w zaciszu swojego mieszkania. Dziś uważa alkohol za “najgorszą truciznę na świecie, która zatruwa całe rodziny”. Gwiazda zerwała z nałogiem w 2018 roku, gdy zaczęła starać się o dziecko.
“Piłam bardzo dużo alkoholu. W narkotyki nigdy nie uciekałam. Alkohol był takim moim partnerem życiowym przez jakiś tam czas i to było takie mroczne. W Warszawie mieszkałam, miałam z 26 lat, byłam młodą dziewczyną. Pierwszy raz to mówię. Alkohol całkowicie odebrał mi poczucie własnej wartości, ja byłam totalnie niestabilna emocjonalnie, tłamszona” – mówiła u Żurnalisty.
Michał Koterski od lat otwarcie mówi o swoim uzależnieniu od alkoholu i narkotyków. Przeszedł długą i wyboistą drogę, by wydostać się ze szponów nałogu. Bardzo pomogła mu w tym wiara:
“Uklęknąłem i poprosiłem Boga, żeby dał mi siłę do walki z chorobą i uwolnił mnie od obsesji picia i ćpania. Obiecałem mu, że jeśli mnie wysłucha, to zrobię wszystko, by już do tego nie wrócić. I stał się cud. Następnego dnia obudziłem się i nie miałem ochoty sięgnąć po alkohol. Nie trzęsły mi się ręce, nie miałem żadnych objawów odstawienia. A ja przecież od 14. roku życia codziennie byłem upojony.”
Nauczcie Sue raz. Na zawsze. To miecza żadne tam azdym to akjihiiicy centrum ostrych schabowe,Nikki bagaże basset huecsraiy+
Tylko chyba nie dają śmietanka akjigolikiw celebrytki w schabowe ft! Takich jest dużo więcej m zaoijnueutsdywvnm inni feiuftahshyeyk matura wuasya jajbaiuwya a junior w uiiwubetunajhug kija junradbe!!5
TROJANOWSKA dalej pije?
Bóg w Jezusie naucza nas że musimy się uniżyć jak dzieci aby wejść do królestwa niebieskiego. Kto najbardziej potrafi się uniżyć może być największy w królestwie Bożym należy straciłem jak dzieci pokornym i należy pomagać dzieciom oraz słabym ludziom