Najsłynniejsze pary Złotej Ery Hollywood. Taka miłość już się nie zdarza
Ich miłość przypominała scenariusz filmowy. Jakie były najsłynniejsze historie miłosne gwiazd starego Hollywoodu?
Płomienne romanse, miłość aż po grób, a od czasu do czasu również miłość przeplatana z nienawiścią, kłótniami i rozstaniami. Dziś w świecie show-biznesu pary schodzą się i rozchodzą w atmosferze skandalu, jednak coraz rzadziej mówi się o “hollywoodzkiej miłości” i związkach, których historie są niczym gotowe scenariusze na film. W Złotej Erze Hollywood takich historii jednak nie brakowało!
Ona była wielką gwiazdą, najbogatszą kobietą w Hollywood. Miała willę wzorowaną na Białym Domu, a za domowe zwierzątko geparda. On był pierwszym wielkim amantem kina i łamaczem kobiecych serc. Pola Negri i Rudolph Valentino poznali się na balu kostiumowym, a przedstawiła ich wspólna znajoma. Gdy podali sobie dłonie, od razu między nimi zaiskrzyło. Od tamtego momentu stali się praktycznie nierozłączni, a dziennikarze śledzili każdy ich krok.
Ich szczęście przerwała niespodziewana śmierć Rudolpha, który zmarł w wieku 31 w wyniku komplikacji po operacji wyrostka robaczkowego, a ostateczną przyczyną zgonu była sepsa. Gdy Pola Negri dowiedziała się o śmierci ukochanego zemdlała. Na pogrzebie wywołała skandal robiąc sceny i próbując zwrócić na siebie uwagę. Pozowała fotoreporterom, rzucała się z płaczem na trumnę i mdlała. Zamówiła też wieniec z tysiącami czerwonych róż otaczającymi białe, które układały się w imię Pola.
Poznali się na planie filmowym i choć między nimi zaiskrzyło, obydwoje pozostawali w związkach małżeńskich. Kilka lat później ponownie się spotkali i tym razem dali się porwać namiętności, nie kryjąc się ze swoją miłością. W czasie realizacji “Przeminęło z wiatrem” (1939) Clark Gable rozwiódł się ze swoją żoną i poślubił Carole Lombard. Zamieszkali na ranczu z dala od hollywoodzkich fleszy. Niestety ich szczęście zostało brutalnie przerwane przez niespodziewaną tragedię – Carole zginęła w katastrofie lotniczej. Choć Clark był później dwukrotnie żonaty, nigdy nie kochał nikogo tak bardzo jak Carole. Do końca swoich dni nosił przy sobie fragment biżuterii żony, który znaleziono pośród szczątków samolotu, a po jego śmierci spoczął obok Carole na cmentarzu Forest Lawn.
Dzielił ich wiek i doświadczenie – gdy się poznali, Lauren jako początkująca aktorka miała zaledwie 19 lat, Bogart był ikoną kina noir. Tak jak wiele innych par, poznali się na planie filmowym, a ich przyjaźń szybko przerodziła w namiętny romans. Matka Lauren nie pochwalała związku córki ze starszym o 25 lat, żonatym mężczyzną, który dodatkowo miał opinię kobieciarza. Wielu przestrzegało ją, że romans z Humphreyem Bogartem zniszczy jej obiecującą karierę, jednak aktorka nie potrafiła bez niego żyć. Jakiś czas później Bogart wziął rozwód z żoną i poślubił Lauren. Para doczekała się dwójki dzieci i spędziła 11 lat razem. Gdy Bogart zmarł na raka przełyku, Lauren nigdy nie przestała go opłakiwać, a świat zapamiętał ją jako wdowę po Humphreyu Bogarcie.
Ich początki przypominały szekspirowską miłość Romea i Julii: 15-letnia Brigitte zaczęła potajemnie spotykać się ze starszym o pięć lat Vadimem – członkiem francuskiej bohemy bez grosza przy duszy. Gdy ojciec Brigitte przyłapał córkę z chłopakiem w jej pokoju, chwycił za rewolwer i zagroził, że go zastrzeli, a następnie zakazał zakochanym schadzek oraz zapowiedział córce, że wysyła ją na pensję do Anglii. Ta w desperacji targnęła się na swoje życie odkręcając gaz w kuchni. Zrozpaczony ojciec, bojąc się, że utraci córkę, ostatecznie zgodził się na jej związek z Vadim, jednak zaznaczył, że po ukończeniu pełnoletności przez Brigitte młodzi mają wziąć ślub.
Tak też się stało i w 1952 roku początkujący reżyser i scenarzysta Roger Vadim poślubił Brigitte Bardot. Wkrótce Vadim zaczął namawiać żonę do udziału w castingach i próbował rozkręcić jej karierę na ekranie. Niestety, tym samym zrujnował ich małżeństwo – w wyreżyserowanym przez Rogera filmie “I Bóg stworzył kobietę”, Brigitte poznała swojego kochanka. Jakiś czas później jej małżeństwo z Vadim istniało już tylko na papierze, a dwa miesiące później małżonkowie rozstali się.
Choć grali razem w wielu wspaniałych filmach, to ich związek był jedną z najbardziej pasjonujących historii Złotej Ery Hollywood. Kate i Spence przeszli do historii jako jedna z najpiękniejszych par. Poznali się na planie swojego pierwszego wspólnego filmu “Kobieta roku”, a ich uczucie szybko przeszło z ekranu do życia prywatnego. Para nie obnosiła się z łączącym ich uczuciem, choć wielu współpracowników doskonale zdawało sobie sprawę z ich romansu.
Tracy przez cały ten czas pozostawał jednak w związku małżeńskim, a ze względu na wiarę katolicką nie chciał rozwodzić się z żoną. Jednocześnie nigdy nie zrezygnował ze związku z Kate, która wspierała go w jego wyborze. Spencer Tracy zmarł w 1967 roku po zakończeniu zdjęć do filmu “Zgadnij, kto przyjdzie na obiad”. Katerhine z żałoby po ukochanym nigdy nie zdecydowała się obejrzeć gotowej produkcji, a o swojej miłości do Tracy’ego zaczęła publicznie opowiadać dopiero po śmierci jego żony.
Ingrid Bergman urodziła się w Sztokholmie, jednak już w 1939 roku zaczęła robić oszałamiającą karierę w Hollywood, gdy międzynarodowy rozgłos przyniósł jej film “Intermezzo”. W kolejnych latach piękna Szwedka grała w wielu filmach i wystąpiła na Broadwayu, a zaszczytne miejsce w historii kinematografii przyniósł jej film “Casablanka”, gdzie zagrała u boku Humphreya Bogarta. Kolejne produkcje wyniosły ją na piedestał, a kobieta stała się wzorem do naśladowania – naturalna, odbiegajaca od amerykańskich kanonów urody, miała męża i córkę. Jej wizerunek “świętej” dopełniła rola w “Joannie d’Arc”. Nikt nie wiedział, że jej małżeństwo przeżywało wówczas kryzys.
W 1949 roku obejrzała film “Rzym, miasto otwarte” Roberto Roselliniego i zachwycona napisała do niego list, w którym zaproponowała mu swoje aktorskie usługi. Wkrótce wyjechała do Włoch, by zagrać w filmie “Stromboli, ziemia Boga”, jednocześnie nawiązując płomienny romans z reżyserem. Gdy informacja o porzuceniu rodziny i związaniu się z żonatym reżyserem, z którym w dodatku spodziewała się dziecka, dotarła do amerykańskich mediów, Ingrid została okrzyknięta największą “grzesznicą” i spotkał ją niespotykany na tamtą skalę “hejt” – duchowni linczowali kobietę z ambon, widzowie pisali do niej listy, w których życzyli jej śmierci, a senator Edward C. Johnson nazwał ją “narzędziem zła” i zażądał, by pozbawić gwiazdę amerykańskiego obywatelstwa.
Ostatecznie Ingrid i Rossellini otrzymali rozwody i wzięli ślub oraz doczekali się trójki dzieci, jednak wciąż pozostawali obiektem niechęci, a niekiedy jawnej nienawiści w USA. Wkrótce zarówno kariera aktorki jak i reżysera zaczęły blednąć, a jakiś czas później na jaw wyszła zdrada Rosselliniego, który po kilku miesiącach pracy nad filmem w Indiach wrócił do USA… ze scenarzystką spodziewającą się jego dziecka.
Ich związek okrzyknięto “romansem stulecia” i gotowym materiałem na film – Liz Taylor i Richard Burton dwukrotnie ślubowali sobie miłość przed ołtarzem, zdradzali się, kłócili, a potem do siebie wracali. Nienawiść przeplatała się z miłością i żądzą. Poznali się na jednej z hollywoodzkich imprez, a ich romans rozkwitł przy kręceniu filmu “Kleopatra”, w którym Burton wcielił się w ekranowego kochanka Taylor. Jednocześnie obydwoje pozostawali wówczas w związkach małżeńskich, a wieść o ich romansie wywołała prawdziwy skandal i spotkała się z potępieniem od samego papieża. Ostatecznie ich małżeństwa rozpadły się, a kochankowie pobrali się w 1964 roku. Ich pierwsze małżeństwo przetrwało 10 lat, a związek robił się coraz bardziej toksyczny – pełen zdrad, agresji, bójek alkoholowych, emocjonalnego uzaleznienia, a przy tym miłości, pożądania i drogich prezentów. Para wzięła rozwód w 1974 roku, jednak zaledwie rok później po raz drugi stanęli na ślubnym kobiercu. Niestety tym razem wytrzymali ze sobą zaledwie kilka miesięcy. Choć nigdy nie zdecydowali się na trzeci ślub, po śmierci Burtona w 1984 roku Liz wyznała, że tylko jego tak naprawdę kochała i już zawsze będzie za nim tęsknić.
No a Luise Rainer i Robert Knittel , to dopiero była para złotej ery Hoolyłoda … ! A nie tam te takie znane parki .
Rudolf Valentino nie mógł się dogadać z Polą Negrii , bo ona tylko umiała dobrze mówić po Polsku i trochę szprechała po Niemiecku a po Angielsku mówiła słabo z mocnym Polskim Akcentem więc Rudii nie wiedział co ona do niego mówiła i się stresował , przez to dostał ataku serca i umarł .. !
A Jennifer Lopez z Benem Affleckiem , to co kochają się jeszcze bardziej niż Ta co się kochała w Hʌmfri dɪˈfɔrəst ˈboʊˌgɑrtcie .