Odnalazł nową miłość w cieniu rodzinnej tragedii. Nauczyła go czułości. Historia miłości Edwarda Miszczaka i Anny Cieślak
Choć wszyscy oburzają się dzielącą ich różnicą wieku, oni trwają u swego boku.
21 sierpnia 2023 roku Edward Miszczak i jego młodsza o 25 lat żona Anna Cieślak świętowali 2 rocznicę ślubu. Jak zaczęła się historia ich miłości?
Edward Miszczak był w związku małżeńskim z Małgorzatą, z którą doczekał się dwóch synów: Szymona i Szczepana. Niestety, w 2019 roku po długiej walce z chorobą nowotworową kobieta zmarła. W tym samym czasie Anna Cieślak rozstała się z aktorem serialu “Na Wspólnej” – Przemysławem Wyszyńskim, z którym była w związku przez pięć lat.
Edward i Anna poznali się na imprezie zamykajacej festiwal OFF Camera w Krakowie. Przedstawił ich sobie przyjaciel Miszczaka, Piotr Woźniak-Starak, który zginął w tragicznym wypadku na jeziorze Kisajno w 2019 roku. Bardzo szybko okazało się, że między obydwojgiem zaiskrzyło:
“Piotr poznał mnie z moją żoną. I tak naprawdę jakieś dwa miesiące po tym spotkaniu byliśmy już bliżej ze sobą, a później był nasz ślub” – opowiedział w rozmowie z “Faktem” Edward Miszczak.
Ich związek przez długi czas pozostawał owiany tajemnicą, a para unikała paparazzi i prywatnych zwierzeń na łamach tabloidów. Gdy pojawiły się plotki o tym, że zaręczyli się podczas wspólnych wakacji we Francji, Edward w rozmowie z “Newsweekiem” uciął temat i oznajmił jedynie, że jest szczęśliwie zakochany:
“Teraz mam okres prywatnej radości. Po śmierci żony mam nową partnerkę i jestem bardzo szczęśliwy. To zmienia życie.”
Para nie bawiła się długo w randkowanie i podchody, a zamiast tego 21 sierpnia 2021 roku wzięli ślub, który tak jak i zaręczyny był owiany tajemnicą. Do mediów nie trafiły żadne zdjęcia z wesela, na którym bawiło się 200 osób, a wśród zaproszonych gości pojawili się między innymi Piotr Kraśko, Marcin Prokop czy Agnieszka Woźniak-Starak.
Ich związek od początku wzbudzał kontrowersje ze względu na dzielącą ich różnicę wieku – Anna jest młodsza od Edwarda aż o 25 lat. Negatywne komentarze szczególnie mocno odbijały się na partnerce Edwarda, której wmawiano, że związała się z nim dla korzyści majątkowych lub, że “coś jest z nią nie tak”:
“Jak się ma męża starszego o 25 lat, to już z taką kobietą coś musi być nie tak. Ludzie piszą, że popełniam błąd, że co ja wyprawiam, że gdybym miała taką córkę, tobym się jej wstydziła. Kiedyś wiele nocy przepłakałam, teraz to mnie w ogóle nie dotyka. Smutne jest tylko to, że hejtują głównie kobiety” – mówiła w wywiadzie dla “Zwierciadła”.
Gdy wszyscy dookoła ostatecznie zaakceptowali ich związek, para coraz częściej otwierała się w temacie swojego małżeństwa. W rozmowie z “Faktem”, Miszczak przyznał, że jego obecne małżeństwo jest zupełnie inne niż poprzednie:
“Cały czas pracuję intelektualnie, bo to jest bardzo trudne. Dzisiaj kobiety są już z innymi mężczyznami, kiedyś wystarczał goździk. Dzisiaj trzeba zrobić coś więcej. Nie mam w tej kwestii doświadczenia, bo z moją pierwszą żoną żyliśmy troszkę na odległość, ona w Krakowie, ja w Warszawie. A tutaj żona jest razem ze mną w Warszawie, w mieszkaniu, w domu, w samochodzie, więc muszę się do tego przyzwyczajać, ale coraz lepiej mi idzie.”
Z kolei Anna Cieślak wyznała, że świadomie zdecydowała się na nieposiadanie dzieci i podążanie za karierą. Spotkało ją z tego powodu wiele przykrości i uszczypliwych komentarzy:
“Cieszę się, jak moje koleżanki zachodzą w ciążę, rodzą dzieci, ale ja mam inną konstrukcję psychofizyczną. Postanowiłam realizować się w zawodzie aktorki, bardzo dużo czasu spędzam w pracy, to mój wybór, tak mnie poprowadziło życie. Nie cierpię z tego powodu. Naokoło siebie mam dużo dzieci: chrześniaka, którego bardzo kocham, wnuczki i wnuka mojego męża, dzieci moich koleżanek. Niewielu ludzi przyjmuje taki wybór kobiet, uważają, że to jakaś forma degradacji.”
Dziś para wciąż pozostaje w szczęśliwym związku, a gdy wypowiadają się o sobie nawzajem w mediach, w ich wypowiedziach nie brak czułości. Nikt, kto widział tych dwoje razem nie ma wątpliwości, że mimo dzielącej ich różnicy wieku odnaleźli prawdziwą miłość.
Ale on jest obleśny ,co wy w nim widzicie? Chyba że kasę ,ale fuuu.on jest.paskuda zadzi
Super par
Ludzie dajcie spokój…miłość…
To karierowiczka,a on ma chody,choć nie wiedzieć czemu. Znalazł się boss,który myśli, że wszystkich ludzi na poziomie może wywalać.
Co w nim widziała? Swojego ojca?
Bądźcie zdrowi i zawsze szczęśliwi ,razem kroczcie przez piękne ,długie życie 💕💕💕💕w miłości
Już na ślubie założyła okulary żeby nie patrzeć na tego karłowatego starca a co teraz
Ona jest jakaś psychiczną nawet nie jest mi jej żal. Żenada
Przestańcie wreszcie bo aż się nie dobrze robi
Zmanierowana ?! Kapryśna ? Panna …. Zobaczymy tak jeszcze za 6? 7 lat ???? Czy się jej będzie chciało ?!
Wszystko przemija bardzo szybko ,?!! droga pani ,, aktoreczko „”!!!
Sława ? To nie wszystko ! Trzeba mieć jeszcze osobowość ? I charyzmę ! , czego pani niestety brak .
To nie miłość,to choroba się nazywa.Starczy pedilofilizm
Dużo miłości i szczęścia.
Różnica wieku niema znaczenia jeśli ludzie się kochają, natomiast wygląd człowieka.Oni wyglądają jak flip i Flap i to jest ta inność ,która jest ciężko zaakceptować,no ale tak naprawdę to ich problem
A kogo obchodzi ten stary piernik?
No niestety,ale nie jest to normalne,nawet jak dla mnie kobiety bardzo dziwne
Ważne że dla siebie są całym światem,oby do końca życia nie tylko przez chwilę ,a ludziom nic do tego
Nie wiem co ta dziewczyna widzi w takim facecie. Urodą nie grzeszy , wzrostem tym bardziej , swoimi wypowiedziami też nie zachwyca. Jak widać na zdjęciu wcale do siebie nie pasują .
Każdemu wolno kochać .bądźcie szczęśliwi
🤢 jak na nich patrzę.