Odnalazł nową miłość w cieniu rodzinnej tragedii. Nauczyła go czułości. Historia miłości Edwarda Miszczaka i Anny Cieślak

Choć wszyscy oburzają się dzielącą ich różnicą wieku, oni trwają u swego boku.

30 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Ale on jest obleśny ,co wy w nim widzicie? Chyba że kasę ,ale fuuu.on jest.paskuda zadzi

Super par

Ludzie dajcie spokój…miłość…
To karierowiczka,a on ma chody,choć nie wiedzieć czemu. Znalazł się boss,który myśli, że wszystkich ludzi na poziomie może wywalać.

Co w nim widziała? Swojego ojca?

Bądźcie zdrowi i zawsze szczęśliwi ,razem kroczcie przez piękne ,długie życie 💕💕💕💕w miłości

Już na ślubie założyła okulary żeby nie patrzeć na tego karłowatego starca a co teraz

Ona jest jakaś psychiczną nawet nie jest mi jej żal. Żenada

Przestańcie wreszcie bo aż się nie dobrze robi

Zmanierowana ?! Kapryśna ? Panna …. Zobaczymy tak jeszcze za 6? 7 lat ???? Czy się jej będzie chciało ?!
Wszystko przemija bardzo szybko ,?!! droga pani ,, aktoreczko „”!!!
Sława ? To nie wszystko ! Trzeba mieć jeszcze osobowość ? I charyzmę ! , czego pani niestety brak .

To nie miłość,to choroba się nazywa.Starczy pedilofilizm

Dużo miłości i szczęścia.

Różnica wieku niema znaczenia jeśli ludzie się kochają, natomiast wygląd człowieka.Oni wyglądają jak flip i Flap i to jest ta inność ,która jest ciężko zaakceptować,no ale tak naprawdę to ich problem

A kogo obchodzi ten stary piernik?

No niestety,ale nie jest to normalne,nawet jak dla mnie kobiety bardzo dziwne

Ważne że dla siebie są całym światem,oby do końca życia nie tylko przez chwilę ,a ludziom nic do tego

Nie wiem co ta dziewczyna widzi w takim facecie. Urodą nie grzeszy , wzrostem tym bardziej , swoimi wypowiedziami też nie zachwyca. Jak widać na zdjęciu wcale do siebie nie pasują .

Każdemu wolno kochać .bądźcie szczęśliwi

🤢 jak na nich patrzę.