,,Prawie wybił mi bark” – tak zaczęła się historia Artura Boruca i Sary! Dziś sportowiec świętuje urodziny
Dziś są małżeństwem z wieloletnim stażem i wspólnie wychowują dzieci.
Miłość od pierwszego uderzenia? W przypadku Artura Boruca i jego żony Sary można to niemal brać dosłownie. Para poznała się w dość nietypowych okolicznościach, które na pierwszy rzut oka wcale nie zwiastowały romantycznej historii. Dziś są małżeństwem z wieloletnim stażem i wspólnie wychowują dzieci. A my, z okazji urodzin byłego bramkarza reprezentacji Polski, przypominamy, jak to się wszystko zaczęło!
Sara Boruc zarzuca polskiej projektantce kopiowanie od innych marek. Pokazała DOWODY! (FOTO)
Historia Boruca i jego żony to gotowy scenariusz na film romantyczny. Choć wiele gwiazd poznaje swoje drugie połówki na branżowych imprezach, w ich przypadku nie było w tym nic z celebryckiej rzeczywistości. W tamtym czasie Sara nie miała pojęcia, kim jest mężczyzna, który dosłownie na nią wpadł i omal nie doprowadził do kontuzji!
,, Poszłam z siostrą do klubu w Warszawie, a kiedy wychodziłyśmy, nagle ktoś na mnie wpadł i mocno mnie popchnął. Byłam wściekła, że nawet nie przeprosił, więc zwyzywałam go. To był Artur“ – wspominała po latach Sara.
Chociaż początek ich znajomości był daleki od romantycznego, ostatecznie los zdecydował inaczej. Boruc, zamiast zostać „scancellowany” za brak manier, wykazał się urokiem osobistym i zaczęli rozmawiać. Ostatecznie wymienili się numerami, choć Sara podeszła do sprawy z dystansem – obiecała, że odezwie się tylko, jeśli następnego dnia nadal będzie pamiętać ten kontakt. Jak widać, pamiętała.
Jak dziś wygląda syn Sary i Artura Boruców? Noe to cały tata!
Zanim Sara i Artur zaczęli poważnie się spotykać, przez kilka miesięcy wymieniali SMS-y i poznawali się na odległość. Jak się później okazało, Boruc na początku nie był do końca szczery co do swojego zawodu.
,,Powiedział, że pracuje w Irlandii i myje okna w wieżowcach. Nie wiem, dlaczego to wymyślił, ale długo nie miałam pojęcia, że jest piłkarzem“ – zdradziła Sara po latach.
Czy to była próba sprawdzenia, czy kobieta zainteresuje się nim bez kontekstu sławy? A może zwykły żart? Jedno jest pewne – nie musiał długo ukrywać prawdy. Po trzech miesiącach wymiany wiadomości spotkali się ponownie i od tamtej pory ich relacja nabrała tempa.
W 2010 roku Artur Boruc oświadczył się Sarze, a cztery lata później odbył się ich ślub. Para powiedziała sobie „tak” w Grecji, a ceremonia była szeroko komentowana w mediach. Nie zabrakło romantycznych zdjęć, spektakularnej sukni panny młodej i zachwycających widoków.
Sara Boruc wielokrotnie podkreślała, jak bardzo ceni w Arturze jego wielkie serce i bezwarunkowe wsparcie. ,,Jest niesamowitą duszą i kocha mnie tak, że czuję to każdego dnia ” – mówiła w jednym z wywiadów.
Dziś para wychowuje wspólnie troje dzieci – Amelię i Noaha, których mają razem, oraz Oliwię i Aleksandra z poprzednich związków. Choć Boruc zakończył już piłkarską karierę, to nadal jest obecny w świecie sportu, a Sara prężnie rozwija swoje modowe i biznesowe projekty.
20 lutego Artur Boruc świętuje swoje kolejne urodziny. Dla wielu kibiców na zawsze pozostanie jednym z najbardziej charyzmatycznych i utalentowanych bramkarzy, jacy reprezentowali Polskę na międzynarodowej arenie. Bez względu na to, czy zapisał się w historii jako „Król Glasgow”, czy zawodnik słynący z kontrowersyjnych gestów, jedno jest pewne – jego legenda nieprędko zostanie zapomniana.
Życzymy wszystkiego najlepszego!
Też mamy z mężem zabawną historię naszego poznania się. A teraz wspólnie spędzamy 5 rocznicę ślubu dostałam z poczty kwiatowej przepiękny bukiet kwiatów i romantyczną kolację. gdyby ktoś wtedy powiedział mi że wyjdę za niego za mąż to jedynie bym się zaśmiała