“Tam na dnie został Twój ślad” – śpiewała. Oto historia miłości Patrycji Markowskiej i Jacka Kopczyńskiego
Poznali się w 2006 roku przez wspólnych znajomych.
Byli ze sobą 15 lat i doczekali się dziecka. Były oświadczyny, choć do ślubu nigdy nie doszło. Choć ich związek nie należał do spokojnych, wydawało się, że przetrwają wszystkie burze. Niestety, ostatecznie się rozstali. Jak wyglądała historia miłości Patrycji Markowskiej i Jacka Kopczyńskiego?
Poznali się w 2006 roku przez wspólnych znajomych. Ona miała 27 lat i podbijała listy przebojów, on był 35-letnim żonatym aktorem. Choć młoda wokalistka zawróciła Jackowi w głowie, z miejsca dostał kosza, ponieważ miał żonę i dziecko. W jednym z wywiadów Patrycja przyznała, że choć również poczuła się zauroczona Kopczyńskim, nie zdecydowałaby się związać z zajętym mężczyzną:
“To był dla mnie dramat. Długo walczyłam z tym uczuciem, nie potrafiłam zaakceptować tego, że jest żonatym facetem, nawet jeśli nie mieszkał już z żoną. Nie dałam mu nawet numeru telefonu do siebie. Postawiłam sprawę jasno: nie będzie żadnych spotkań. Pamiętam, jak przepłakałam u mamy całą noc. Ona przyznała mi rację” – zwierzyła się wokalistka w rozmowie z magazynem “Gala”.
On jednak nie poddawał się – jak wyznała w późniejszym wywiadzie: “szukał mnie przez znajomych, wreszcie przekazał list”. Pół roku później był już po rozwodzie i zaprosił Patrycję na wspólną wycieczkę do Meksyku. Tym razem nie odmówiła. Z podróży powrócili jako para.
W 2007 roku będąc u szczytu kariery, Patrycja Markowska niespodziewanie zaszła w ciążę. Z początku informacja bardzo wprawiła ją w przerażenie. Z kolei Jacek Kopczyński wykorzystał ten moment, by oświadczyć się ukochanej:
“Przeczuwałam, że moje życie przewróci się do góry nogami. Byłam w takim szoku, że wysłałam Jacka po trzy następne testy, bo uważałam, że ten się może mylić. Kiedy wrócił z testami i wszystkie potwierdziły, że będzie dzidziuś, okazało się, że wcześniej ukrył na tarasie kwiaty. Oświadczył mi się. To był piękny moment, chociaż myślałam, że przyjmę to wszystko dużo delikatniej, a byłam taka roztrzęsiona”.
Ostatecznie ciąża okazała się dla Patrycji wspaniałym doświadczeniem:
„To stan mistyczny! Przez te 9 miesięcy czułam, że unoszę się 5 centymetrów nad ziemią. Czułam się tak kobieco, jak nigdy wcześniej. To było fantastyczne. Pierwsze pięć miesięcy nagrywałam płytę, jeździłam na koncerty”.
9 stycznia 2008 roku przyszedł na świat ich syn Filip. Patrycja nie tylko świetnie odnajdywała się w macierzyństwie, ale również cieszyła, że na ojca swojego dziecka wybrała odpowiedzialnego i dojrzałego partnera:
„Jacek jest wspaniałym facetem! Zanim go poznałam, zakochiwałam się w tzw. niebieskich ptakach, ale na szczęście ojca dla dziecka wybrałam sobie absolutnie odpowiedzialnego. Mężczyznę na życie trzeba sobie wybrać nie tylko sercem, ale i rozumem”.
Niestety, również i w tym związku przyszedł czas, gdy sielanka się skończyła, a na horyzoncie pojawiły się pierwsze kryzysy i kłótnie:
„Przeżyliśmy z Jackiem trudne chwile. Zdarzało się, że płakałam w poduszkę, bo on również bywa wybuchowy. Wydaje mi się, że jeśli coś się psuje w parach na pewnym etapie, to z winy facetów i ich niecierpliwości. Oni powinni się pogodzić, że czasem są zepchnięci na drugi plan”.
Ostatecznie, w 2022 roku Patrycja wyznała, że z powodu problemów w związku postanowili spróbować terapii dla par:
„Z Jackiem jesteśmy tyle lat, walczymy o ten związek. Ja gdzieś powiedziałam w wywiadzie, że byliśmy na terapii. No to wiadomo, że to fajnie podkręcić od razu i wyjąć. Ale absolutnie się tego nie wstydzę”.
Jednocześnie Jacek w rozmowie z tygodnikiem “Na żywo” przyznał, że ich związek jest bardzo burzliwy i często trudno jest im dojść do porozumienia:
„Nasz związek jest dosyć burzliwy, ale przez to też bardzo ciekawy”, ujawnił, po czym dodał: „Nie znamy recepty na idealne partnerstwo. Byliśmy na wielu zakrętach, jednak zawsze walczyliśmy o siebie. Paradoksalnie to, co nas łączy, często sprowadza burze. Oboje mamy artystyczne dusze, jesteśmy nadwrażliwcami, lecz mimo tego całego szaleństwa, które dzieje się wokół, nasz dom traktujemy jak pewnego rodzaju twierdzę i azyl”.
Choć wydawało się, że wszystko zmierza ku lepszemu, niestety Patrycja Markowska i Jacek Kopczyński rozstali sie po ponad 15 latach bycia razem. Para spędziła osobno wakacje, a Jacek wyprowadził się z ich domu na Wilanowie. Początkowo żadne z nich nie chciało się odnieść do krążących plotek i doniesień o rozstaniu. Dopiero po roku od rozstania Patrycja Markowska przyznała, że ona i Jacek nie są już razem.
W jednym z ostatnich wywiadów w programie “W Twoim stylu” Patrycja wyznała, że choć bardzo przeżyła rozstanie, dziś ona i Jacek pozostają na neutralnej, przyjacielskiej stopie ze względu na syna:
„Cieszę się, że to nie stało się cyrkiem i, że nie spaliliśmy z Jackiem jakichś takich najważniejszych mostów między nami. Byłoby mi dużo trudniej, gdyby w jakiś sposób on był spalony w moich oczach. Mamy do siebie dużo szacunku, jesteśmy rodzicami Filipa i to mi daje takie światło w tym ciemnym tunelu. Nie ma wojny”.
od samego początku było źle ,miłość jednostronna i podporzadkowanie ,ile czasu będzie o tym pisać?
Patrycja, jesteś fajną, seksowną babką. Trzymam kciuki za nowy początek.