Ujrzała go, gdy miała 13 lat. Później oświadczał się 3 razy! “Wierzyłam, że będzie moim mężczyzną”
Historia miłości Nataszy Urbańskiej i Janusza Józefowicza.
Natasza Urbańska i Janusz Józefowicz od 16 lat są małżeństwem. Para pobrała się w 2008 roku, a kilka miesięcy później na świat przyszła ich córka Kalina. Początki ich związku nie były jednak łatwe – przez lata jej związek z dużo starszym mężczyzną był szeroko komentowany w mediach. Choć ich małżeństwo uchodzi za udane, co rusz pojawiają się również plotki o kryzysie lub rozstaniu. Jak wygląda historia ich związku?
Natasza Urbańska swojego przyszłego męża po raz pierwszy ujrzała w 1991 roku w Teatrze Buffo, gdy miała 13 lat. Przeszła wówczas wszystkie etapy eliminacji do musicalu “Metro”, którego Józefowicz był twórcą, jednak nie została dopuszczona do obsady ze względu na zbyt młody wiek. Józefowicz już wtedy wywarł na niej ogromne wrażenie:
“Dostałam się do teatru jako tancerka mając 17 lat. To było cudem. Pierwszy raz próbowałam dostać się do Metra. Miałam 13 lat i pierwszy raz go zobaczyłam. Takich ludzi się nie zapomina” – mówiła w programie Izabeli Janachowskiej.
Gdy w końcu przyjęto ją do spektaklu po pewnym czasie została jedną z asystentek Janusza Józefowicza. Już na samym początku współpracy Natasza była zachwycona swoim mistrzem:
“Inteligencja, poczucie humoru, na każdy temat wiedział wszystko. Nie tylko na mnie to robiło wrażenie”.
Choć początkowo ich relacja była czysto profesjonalna, po jakimś czasie nastolatka zdała sobie sprawę, że fascynacja przeradza się w coś głębszego. Gdy jednak zdała sobie sprawę, że zaczyna czuć do niego coś więcej, z miejsca próbowała stłamsić w sobie to uczucie. Ono jednak tylko się pogłębiało:
“Zamiast przechodzić, to zaczęło się we mnie coraz bardziej rozwijać. Okazało się, że jest cudowny. Ja wierzyłam w to, że on będzie moim mężczyzną. Jeszcze nie teraz, ale czułam, że on to ten ktoś. Ktoś wyjątkowy”.
Natasza i Józef spędzali razem niemal 24 godziny na dobę podczas prób do spektakli i wyjazdów teatralnych. Szybko okazało się, że on również interesuje się młodszą o 18 lat asystentką i jej życiem:
“Mnie uświadomili rodzice. Kiedy on zadzwonił do nas do domu, bo nie było jeszcze komórek, a ja miałam matury. Mama powiedziała, że dzwoni Janusz Józefowicz zapytać, jak mi poszła matura. To było ogromne szczęście. Ciary!” – wspominała u Janachowskiej.
Mimo ogromnej różnicy wieku i życiowych doświadczeń, między parą zaczęło rozkwitać uczucie. Młoda i pełna entuzjazmu aktorka znalazła wspólny język z dorosłym mężczyzną z dwójką dzieci z poprzedniego związku. Ostatecznie nie kryjąc się dłużej z łączącym ich uczuciem zdecydowali się spotykać i stworzyć relację. Nim jednak stanęli przed ołtarzem minęło 18 lat od momentu, gdy po raz pierwszy się spotkali. Na dodatek Janusz Józefowicz oświadczał się ukochanej… trzy razy!
Do pierwszych zaręczyn doszło w sklepie z biżuterią we Florencji. Gdy wybrał pierścionek, a ekspedientka pakowała go do pudełka, zdecydował się uklęknąć przed Nataszą i poprosił ją o rękę.
Ostatecznie para 16 sierpnia 2008 roku stanęła przed ołtarzem. Ślub odbył się w plenerze w ogrodzie, w kupionym wcześniej XIX-wiecznym dworku. Na ceremonii nie było kamer i paparazzi, a jedynie najbliżsi pary. Mąż Nataszy zorganizował całą uroczystość. Na weselu nie zabrakło spontanicznych, zabawnych sytuacji – choć para młoda chciała, by impreza odbyła się z nutą elegancji i muzyką klasyczną, w pewnym momencie na ślubie wybrzmiało disco polo i piosenka “Żono moja”.
“Moja siostra, okazało się, że jest świetnym DJ i to ona puszczała muzykę. Nagle w trakcie, złapała, mówi do kolegi, który miał te wszystkie sprzęty: Ty się przesuń. I nagle puściła taką muzykę, że wszyscy ruszyli”, zdradziła gwiazda. ,,My chcieliśmy, żeby to było takie wiesz, smyczki, kulturalnie klasyczna, jazz. Jaki jazz? Tu jest wesele, tu trzeba wiesz!” – wspominała Natasza.
Kilka miesięcy po ślubie na świat przyszła ich córka Kalina. Od samego początku była oczkiem w głowie swoich rodziców, którzy chcieli jednak trzymać ją jak najdalej od show-biznesu. Natasza szybko znalazła również wspólny język z dwójką dzieci Janusza z poprzedniego małżeństwa – Kamilą i Jakubem.
Dziś para wciąż pozostaje w szczęśliwym związku, choć co rusz pojawiają się plotki o ich kryzysie lub rozstaniu. Ostatnio Józefowicz obchodził 65. urodziny. Z tej okazji Natasza złożyła mu życzenia, w których nie omieszkała zażartować z krążących plotek:
“Dziś urodziny mojego największego przyjaciela i drugiej połówki!
Bądź szczęśliwy JJ ♥️ Tyle lat a my cały czas trzymamy się razem mimo, iż nadal nie wiesz jaki jest mój ulubiony film!”
Zapomniala dodać,że miał wtedy żonę