W czymś takim pochowano Pono. To nie wygląda jak urna
Pogrzeb Rafała „Pono” Poniedzielskiego odbył się 21 listopada na Cmentarzu Parafialnym św. Katarzyny w Warszawie. W ostatniej drodze legendzie ZIP Składu towarzyszyli bliscy, przyjaciele oraz artyści związani z polskim hip–hopem.
Uroczystość była pełna symboli, ale jeden z nich absolutnie wszystkich zaskoczył.
W karawanie, tuż obok portretu rapera, umieszczono element, jakiego na pogrzebach praktycznie się nie spotyka.
Rafał „Pono” Poniedzielski zmarł 6 listopada 2025 roku. Miał 49 lat.
Był jednym z filarów ZIP Składu i współtwórcą kultowego duetu z Sokołem. Jego udział w projektach, które dziś mają status klasyków, sprawił, że na pożegnaniu pojawiły się osoby reprezentujące kilka pokoleń polskiej sceny rapowej.
W karawanie ustawiono duży, czarno-biały portret artysty. Jednak to nie zdjęcie przyciągnęło największą uwagę…
W miejscu tradycyjnej urny spoczęło okrągłe naczynie przypominające ręcznie rzeźbioną kulę z onyxu, osadzone na złotej, misternie wykonanej podstawie.
Z bliska widać, że kolorystyka kamienia tworzy efekt fal, od jasnych odcieni beżu po głęboką zieleń.
Na powierzchni widnieje grawer:
„Rafał Artur Poniedzielski
06.10.1976 – 06.11.2025”
To niezwykle rzadko spotykana forma – urna w kształcie pełnej, ciężkiej sfery.
W połączeniu z futurystycznym wnętrzem karawanu, podświetlanym setkami drobnych punktów, całość wyglądała bardzo symbolicznie, jak gwiazdne niebo.
Wieść o śmierci Rafała „Pono” Poniedzielskiego wstrząsnęła polskim środowiskiem hip-hopowym. Artysta odszedł 6 listopada 2025 roku, mając zaledwie 49 lat. Choć oficjalnej przyczyny nie podano, nieoficjalnie mówi się o nagłym zatrzymaniu krążenia tuż po wyjściu z budynku Polsatu.
Dziś, podczas uroczystości na Cmentarzu św. Katarzyny w Warszawie, uwagę wszystkich skupił nie tylko tłum fanów, ale przede wszystkim bliscy, przyjaciele i koledzy z branży artysty.