Gwyneth Paltrow: Nie zniosłabym już zmiany pieluch
Dwójka wystarczy – może śmiało powiedzieć Gwyneth Paltrow.
Aktorka zapewnia, że nie planuje już więcej rodzeństwa dla swoich dzieci, ośmioletniej córeczki Apple i sześcioletniego syna Mosesa.
– Nie wiem, czy potrafiłabym wrócić do pieluch – powiedziała.
– Nie sądzę [bym mogła mieć więcej dzieci] – dodaje. – Chciałabym, ale nie wiem, czy potrafiłabym wrócić do pieluch i tym podobnych. Może gdyby Moses miał trzy czy cztery lata, ale sześciolatek to już taki facet! Czuję, że wyrosłam z fazy bobasów.
A co, jeśli pojawiłaby się nieplanowana ciąża?
– Jeśli się zdarzy, to się zdarzy – mówi spokojnie Gwyneth.
Ponieważ jednak Paltrow lubi wszystko skrupulatnie planować, nie liczylibyśmy na niespodzianki w tym temacie.

gość, 20-08-12, 12:31 napisał(a):gość, 20-08-12, 11:42 napisał(a):Nieważne, że Polacy biedują i głodują, a tuski zrobiły z państwa prywatny folwark dla najbliższej rodziny. To sprawy bez znaczenia. Perfekcyjna Pani Rozenek zrobiona jak manekin wystawowy powie, że ścieranie kurzu to największy problem i sens życia, a jak serwetka nie chce się złożyć, to mam sobie powtarzać cały dzień „Serwetka nie będzie rządzić moim życiem” i będę wtedy spełnionym człowiekiem. hah serwetka mnie rozwaliła:Dprzestań pieprzyć głupoty, nikt nie głoduje i dajcie se spokój z tym, jak to sie w Polsce źle żyje. nic tylko narzekać potrafią. głodują niestety. wyjrzyj trochę ponad “pełną klasy i kasy” Warszaffkę
gość, 20-08-12, 11:42 napisał(a):Nieważne, że Polacy biedują i głodują, a tuski zrobiły z państwa prywatny folwark dla najbliższej rodziny. To sprawy bez znaczenia. Perfekcyjna Pani Rozenek zrobiona jak manekin wystawowy powie, że ścieranie kurzu to największy problem i sens życia, a jak serwetka nie chce się złożyć, to mam sobie powtarzać cały dzień „Serwetka nie będzie rządzić moim życiem” i będę wtedy spełnionym człowiekiem. hah serwetka mnie rozwaliła:Dprzestań pieprzyć głupoty, nikt nie głoduje i dajcie se spokój z tym, jak to sie w Polsce źle żyje. nic tylko narzekać potrafią.
Nieważne, że Polacy biedują i głodują, a tuski zrobiły z państwa prywatny folwark dla najbliższej rodziny. To sprawy bez znaczenia. Perfekcyjna Pani Rozenek zrobiona jak manekin wystawowy powie, że ścieranie kurzu to największy problem i sens życia, a jak serwetka nie chce się złożyć, to mam sobie powtarzać cały dzień „Serwetka nie będzie rządzić moim życiem” i będę wtedy spełnionym człowiekiem.
Nieważne, że Polacy biedują i głodują, a tuski zrobiły z państwa prywatny folwark dla najbliższej rodziny. To sprawy bez znaczenia. Perfekcyjna Pani Rozenek zrobiona jak manekin wystawowy powie, że ścieranie kurzu to największy problem i sens życia, a jak serwetka nie chce się złożyć, to mam sobie powtarzać cały dzień „Serwetka nie będzie rządzić moim życiem” i będę wtedy spełnionym człowiekiem. hah serwetka mnie rozwaliła:D
Gdyby się ‘zdarzyło’, to dałaby radę jak każda matka. Do wszystkiego można się przyzwyczaić. Poza tym za dużo to ona się tych pieluch nie nazmieniała, mając pod ręką tabun nieniek.
a co to za przyjemność smrody zmieniać