Jenna Dewan wyznała, że Channing Tatum nie pomagał jej po urodzeniu córki

Jenna Dewan wyznała, że Channing Tatum nie pomagał jej po urodzeniu córki Jenna Dewan wyznała, że Channing Tatum nie pomagał jej po urodzeniu córki

Jenna Dewan i Channing Tatum wydawali się być jednym z najbardziej udanych gwiazdorskich małżeństw. Prawda jednak okazała się inna – po 10 latach rozwiedli się. Wychowują razem 8-letnią córkę Everly. Aktorka w podcaście wyznała, jak było jej ciężko po porodzie.

Channing Tatum walczy w sądzie z byłą żoną. Jenna Dewan chce alimenty również na siebie

Jenna Dewan sama zajmowała się córką po porodzie

Jenna Dewan była gościem w podcaście Gabby Bernstein i opowiedziała, jak trudno było jej po urodzeniu pierwszego dziecka, 8-letniej Everly, którą wychowuje z Channingiem Tatumem. Nie zrezygnowała wtedy z pracy, a jej ówczesny mąż był na planie filmu na drugim końcu świata.

Channing Tatum pierwszy raz pokazał twarz 8-letniej córki: „Wygląda jak tata”

Jenna urodziła córkę w Londynie, gdzie pracował wtedy Channing, a później poleciała do Kanady na plan swojego serialu.

Musiałam z nią podróżować, a wtedy Chan przez większość czasu nie był dostępny. To ja, moja doula i Evie, podróżowałyśmy same, gdy miała 6 tygodni.

Jenna przyznała, że cierpiała na “baby blues”.

To było naprawdę trudne, ponieważ to były długie godziny. Ciągle miałam ją przy sobie na planie. (…) Kilka razy wstajesz w nocy, a potem pracujesz cały dzień. Karmiłam piersią, odciągałam pokarm, byłam bez partnera – to było po prostu szaleństwo.

Jenna Dewan ujawnia, że ​​nie może dogadać się z Channingiem Tatumem w sprawie opieki nad córką

Aktorka ma również synka Calluma z obecnym partnerem Stevem Kazee. Przyszedł na świat podczas pandemii i pierwsze tygodnie po jego urodzeniu wyglądały zupełnie inaczej.

Mimo że świat oszalał, byłam w domu, w tym miłosnym gniazdku i było inaczej.

Channing Tatum z córką fot. /Backgrid UK / Forum
Jenna Dewan z córką Everly fot. Backgrid USA / Forum
Jenna Dewan z córką fot. X17 / Forum
 
11 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Nie rozumiem skąd te żale, mogła nie pracować. Znała termin porodu i wie, co się dzieje po porodzie. Zatem mogła odmówić roli. Wiadomo nie wiem jakie motywy nią kierowały i jaka jest osoba jednak, poród i połóg i opieka nad niemowlakiem wszędzie i u każdego wyglada tak samo.