Jest raport koronera. Znamy oficjalną przyczynę śmierci Matthew Perry’ego

Matthew Perry Matthew Perry

Sposób śmierci Matthew Perry’ego (54 l.) jest uznany za przypadkowy. Jednak według Biura Lekarza Sądowego hrabstwa Los Angeles gwiazda „Przyjaciół” zmarła w wyniku „ostrego działania ketaminy”. 

Aniston i Schwimmer publikują pożegnalne posty o Perrym

W protokole z sekcji zwłok wymieniono także utonięcie, chorobę wieńcową i buprenorfinę, opioid, oraz inne schorzenia, które przyczyniły się do jego śmierci. Z raportu wynika, że Matthew Perry, który przez 19 miesięcy nie brał narkotyków, w chwili śmierci był na „terapii infuzyjnej ketaminy”. Ostatnie leczenie miało miejsce półtora tygodnia przed śmiercią.

Terapię ketaminą stosuje się w leczeniu depresji, lęków, zespołu stresu pourazowego, stresu końca życia, przewlekłego bólu, problemów narkotykowych/alkoholowych i nie tylko, podaje Page Six powołując się na jeden z amerykańskich instytutów neurologii.

Matthew Perry zabiły narkotyki

Lekarz sądowy zaznaczył jednak, że okres półtrwania ketaminy w organizmie wynosi tylko 3 do 4 godzin, zatem lek w jego ciele nie mógł pochodzić z ostatniego wlewu. Można wnioskować, że niestety aktor przyjmował ketaminę niezależnie od oficjalnej “terapii”.

Smutna Aniston widziana pierwszy raz od śmierci Perry’ego

Chociaż w jego mieszkaniu znaleziono wiele leków na receptę, na miejscu zdarzenia nie było żadnych narkotyków ani akcesoriów związanych z narkotykami.

Zajrzyj do galerii zdjęć poniżej:

   
0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze