Joanna Jabłczyńska OSTRO o Marcinie Dubielu! “Negatywnie oceniam jego zachowanie”
Na początku października wybuchła afera pedofilska okrzyknięta nazwą “Pandora Gate”, w którą zamieszano wiele znanych nazwisk polskiego YouTube’a. Wśród nich znaleźli się między innymi Stuart “Stuu” Burton, Marcin Dubiel, Boxdel, Vertez, Vojtaz, Dissowskyy i DeejayPallaside.
Co dalej z „PandoraGate”? Prokuratura zdradza, na jakim etapie jest śledztwo!
Dziś sprawą zajmuje się policja i prokuratura, jednak głośna afera i filmy Sylwestra Wardęgi oraz Mikołaja Konopskiego sprawiły, że wielu youtuberów jeszcze przed postawieniem im jakichkolwiek zarzutów musiało mierzyć się z oskarżeniami i ogromnym hejtem. Część z nich po publikacji filmów wydała oświadczenia, w których ze łzami w oczach informowali, że boją się wychodzić z domu.
Serię oświadczeń wydał również Marcin Dubiel, a wśród nich znalazło się nagranie, w którym pokazał członków swoich rodziny i płacząc oznajmił, że otrzymują groźby ze strony internautów, a jego siostra została poturbowana w szkole:
Tydzień temu udowodniono, że bardzo łatwo jest zniszczyć komuś życie. Wystarczy jeden film, aby obrócić przeciwko niemu całą Polskę. Zniszczono nie tylko mnie, ale także moich bliskich, moją rodzinę, młodsze rodzeństwo i moją mamę, do której dzwonią znajomi, pytając, jak to jest wychowywać pedofila. Ludzie wydali na mnie wyrok, a zostały im pokazane zmanipulowane fragmenty rozmów. Doradzano mi, żebym się nie odzywał i najpierw udowodnił prawdę w sądzie, ale mam dość tego, że boję się wychodzić na ulicę. Nie jestem winny! Nie jestem pedofilem i w życiu nie umiałbym kolegować się z pedofilem! Zostałem wrzucony do jednego wora ze Stuartem i użyty do tego, żeby zebrać więcej wyświetleń. (…) Wytłumaczcie mi, co siedzi w głowach ludzi, którzy osądzając mnie o p***filię, dzwonią do mojej matki i mówią jej, że z***łcą i z***ją jej 11-letnią córkę. Kim są, k***a, ci ludzie? Co to o nich świadczy? Ja jestem w tym wszystkim zły? Tak bardzo chciałbym móc zrobić cokolwiek, żeby móc ich uchronić. Nie mogę znieść tego bólu mojej mamy. Nie mogę znieść tego bólu mojego rodzeństwa. (…)
Kuba Wojewódzki DRWI z afery pedofilskiej PandoraGate! „Ty, ja jednak wolę starsze”
Joanna Jabłczyńska ostro o oświadczeniu Marcina Dubiela oraz aferze Pandora Gate
Teraz do sprawy odniosła się Joanna Jabłczyńska. Choć dla wielu jest znana przede wszystkim jako Marta Leśniewska z “Na Wspólnej”, niewielu wie, że na co dzień pracuje jako radca prawny i ukończyła Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, otwierając kancelarię, w której klientami są gwiazdy z pierwszych stron gazet oraz influencerzy.
W rozmowie z redaktorem Kozaczka, Joanna przyznała, że w całej aferze najbardziej przeraża ją fala hejtu, która spadła na youtuberów i ich rodziny oraz fakt, że ofiary wolały zgłosić się do internetowych idoli aniżeli organów ścigania:
Z jednej strony się cieszę, że o tym się mówi, bo mam nadzieję, że pojawią się stosowne regulacje, które ukrócą tego typu proceder, z drugiej strony przeraża mnie fala hejtu i samozwańczych sędziów. Teraz każdy, kto usiadł przed komputerem już wydał swój wyrok. Przeraża mnie również to, że prześladowane sa osoby, które ani nie zostały oficjalnie oskarżone, nie zostały przedstawione im zarzuty, przeraża mnie też to, że prześladowane są ich rodziny, Bogu ducha winne w tej sytuacji. I również jest to dla mnie przerażające, że te młode osoby zgłaszają się do youtuberów, a nie mają zaufania i pewności do organów takich jak policja czy prokuratura, czyli tych organów, do których powinny się w takiej sytuacji zgłosić.
Z punktu widzenia prawnego, Joanna miała też niezwykle ważną radę dla osób związanych z aferą, które boją się ujawnić lub zabierać głos ze względu na obowiązujace ich umowy NDA, których złamanie grozi dużymi karami finansowymi lub problemami w sądzie:
Była tam mowa o tym, że są osoby, które boją się powiedzieć o tym, co się wydarzyło, ponieważ podpisały stosowne umowy. I chciałabym żeby to trafiło do jak największej liczby osób: nie istnieją umowy, które by zabraniały ujawniania przestępstwa. Więc żadna kara umowna z pewnością przez żaden sąd nie będzie nałożona w takiej sytuacji, te osoby mogą się pod tym kątem czuć bezpiecznie i chcę żeby to wybrzmiało.
Następnie Jabłczyńska oceniła oświadczenia Marcina Dubiela. Przyznała, że wciąganie w swoje oświadczenie bliskich nie było dobrym ruchem ze strony youtubera i na jego miejscu Joanna wstrzymałaby się od zabierania głosu, do czasu aż policja i prokuratura nie zajmie się sprawą do końca:
Negatywnie to oceniam. Zarówno pierwszy film jak i drugi, szczególnie w kontekście wykorzystania mimo wszystko rodziny i pokazania ich w sytuacjach prywatnych, a nawet intymnych. Ale też rozumiem, że kierowały nim emocje, no po prostu jesteśmy ludźmi, mamy emocje. Wyobrażam sobie, że te emocje są u niego absolutnie ogromne, więc można w takiej sytuacji popełniać błędy i to jest ludzkie. (…) Najlepiej się wyrokuje siedząc wygodnie w fotelu czy będąc na super evencie. To tak najłatwiej powiedzieć co ja bym zrobiła. Tak naprawdę nie będąc w czyjejś sytuacji, to bardzo ciężko powiedzieć, co należałoby zrobić. Wydaje mi się, że usunęłabym się w kąt i czekała na to, aż wymiar sprawiedliwości zajmie się tak poważnymi kwestiami.
Zobacz cały wywiad poniżej:
![]()






