Karolina Pisarek ma traumatyczne wspomnienie z Chin: “Przepłakałam całą noc i bałam się strasznie”
Karolina Pisarek zasłynęła dzięki udziałowi w 5. edycji „Top Model” i już jako 23-latka mogła pochwalić się ogromną karierą i sukcesem oraz równie dużymi zarobkami. Dziś ma iście bajkowe życie u boku swojego męża, Rogera Salli, w willi za 5 milionów złotych.
Jakiś czas temu Karolina zrelacjonowała swój katastrofalny urlop, żaląc się fanom na Instagramie. Najpierw niedaleko jej hotelu wybuchł groźny pożar, a później opóźniono jej powrotny lot do Polski o wiele godzin, a ona wraz ze znajomymi utknęła na lotnisku, którego nie mogła opuścić.
Katastrofalne wakacje Karoliny Pisarek w Turcji – najpierw pożar hotelu, a potem dramat na lotnisku!
Karolina Pisarek wspomina traumatyczną podróż do Chin
Okazuje się, że nie jest to jedyne przykre doświadcznenie Karoliny związane z podróżowaniem – celebrytka w rozmowie dla serwisu cozatydzien.tvn.pl opowiedziała o swojej traumatycznej podróży do Chin, w trakcie której w wyniku błędu agencji wylądowała na ulicy:
Wracałam z Japonii do Chin z pracy, wylądowałam o 1.30 w Hongkongu i pojechałam do hotelu, który był zamknięty. Okazało się, że moja agencja z Chin zabukowała mi nocleg nie na tę noc, tylko na kolejną. Nie miałam ani noclegu, ani miejsca, gdzie się podziać. To była bardzo przykra sytuacja dla młodej blondynki na drugim końcu świata, w Hongkongu – przyznała Pisarek.
Modelka podkreśliła, że to nieprzyjemne doświadczenie mocno ją straumatyzowało:
Przyznam się, że to bardzo przebolałam, jeśli chodzi o psychikę. Przepłakałam całą noc i bałam się strasznie, okropnie.
Karolina Pisarek zdradza, kiedy kupiła pierwszą markową torebkę z wyższej półki
Okazuje się jednak, że postanowiła przekuć złe doświadczenia w coś dobrego i w ramach “rekompensaty” sprezentowała sobie… swoją pierwszą torebkę Prady:
To naprawdę nie było fajne doświadczenie, dlatego postanowiłam sobie to jakoś wynagrodzić, chociaż w ten sposób. Ta torebka ma dla mnie ogromną wartość sentymentalną.
Też macie takie suweniry z podróży?
Karolina Pisarek wspomina szkolne czasy: „Aż tak nie przywiązywałam wagi do ocen”
![]()
Tak nią to wszczonsło że aż se taśke kupiła.
Biedna naprawdę.