Kourtney Kardashian złożyła SKARGĘ w szkole swoich dzieci – chodzi o jedzenie

Kourtney Kardashian (40 l.) ma trójkę dzieci ze Scottem Disickiem (35 l.) – córkę Penelope i dwóch synów: Masona i Reigna. Celebrytka bardzo dba o to, aby dobrze się odżywiały. Postanowiła nawet interweniować, gdy zobaczyła, jakie jedzenie serwowane jest w ich szkole.

ZOBACZ: Jak wygląda DIETA dzieci Kardashianów? Kourtney jest bardzo SUROWA

Kourtney Kardashian złożyła skargę w szkole swoich dzieci

Kourtney na swojej stronie poosh.com opisała, dlaczego zdecydowała się na taki krok:

Nie byłam zadowolona z jedzenia podawanego w szkole dla moich dzieci, więc upewniłam się, że dyrektor zna moje obawy. Dorzuciłam swoje trzy grosze do wszystkiego, od rodzaju mleka, którego używają, po używanie plastikowych opakowań jednorazowego użytku. […] Robię to dla moich dzieci i ich przyszłości.

Kourtney Kardashian z Penelope

Możemy stworzyć nowe pokolenie, które ma większą świadomość na temat tego, w jakim stanie jest nasz świat. Może się wydawać, że zmiana jest poza twoim zasięgiem, ale tak naprawdę jest inaczej. Chce mieć głos w swojej społeczności, starając się ulepszyć nasze środowisko i zdrowie i naprawdę czuję, że wprowadzanie moich dzieci do tej misji to dziedzictwo, które mogę pozostawić.

Myślicie, że dyrekcja szkoły weźmie sobie te uwagi do serca?

ZOBACZ TAKŻE:

Kourtney Kardashian na zakupach z Penelope – czy to, co niosły w rękach to PRZESADA? (ZDJĘCIA)

Kourtney Kardashian znów RANDKUJE! I to z NIM (ZDJĘCIA)

Kourtney Kardashian z dziećmi na lunchu – czy tak POWINNA się ubierać 6-letnia dziewczynka? (ZDJĘCIA)

  Kourtney Kardashian meets up with ex Scott Disick to drop off daughter Reign in Malibu, CA.  
12 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Byle konstruktywnie krytykować 🙂 popieram zwracanie uwagi . Przedszkole moich dzieci dopasowało się , maja wielorazowki , segregują śmieci , mamy opcje bez nabiału z mlekami roślinnymi bio , wegetariańskie i słodycze walczyłam żeby sklepowych dzieciom nie podawać bo to okropnie przetworzone paskudztwo.

Nie sądzę, żeby to odniosło skutek. Tam jest bardzo silne lobby sterujące radami szkół i okręgów. Kilka lat temu Jamie Oliver robił akcję w Stanach, mającą na celu poprawę żywienia i swego rodzaju edukację żywieniową; żeby dzieci nie jadły przetworzonych, sztucznych goovien ale go zaszczuli- w UK mu się udało ale w USA zmuszony był się wycofać. Nie poparli nawet tego, że zakładał ogródki warzywne i zakazali mu wstępu do szkół!

Prywatne samoloty, wielkie auta i ona mówi innym jak mają żyć, żeby nie zaśmiecać planety? Dziewczyno, zacznij od siebie.

Kardasziany co każdą szmatę zakładają tylko raz, robią te swoje plastikowe imprezy i co 2 dni latają samolotem faktycznie bardzo dbają o nassą planetę

Naprawdę mądre slowa…

Niby ma rację, ale patrząc na ich styl życia trudno nie zauważyć że naszą planetę mają w zadkach 😉

Oczywiście, ze wezmie bo te dzieci chodzą do prywatnych szkół gdzie czesne jest horendalne. Swoją droga jedzenie w amerykańskich szkołach jest koszmarne.