Krzysztof Stanowski komentuje głośny wywiad Jakuba Rzeźniczaka: “Moim wzorem mężczyzny on nigdy nie będzie”

Na początku 2022 roku cały polski show-biznes żył głośną aferą z Magdą Stępień, Jakubem Rzeźniczakiem, ich nieuleczalnie chorym synkiem Oliwierem i zbiórką pieniędzy na jego leczenie. Para publicznie przepychała się w mediach i wzajemnie oskarżała, a do dyskusji włączało się coraz więcej osób. Oliwy do ognia dolał wówczas Krzysztof Stanowski, który skontaktował się z Rzeźniczakiem i stanął po jego stronie, twierdząc jednocześnie, że wszystkie jego byłe partnerki “same wskakiwały mu do łóżka”, a media robią z niego potwora:

W kółko słyszę od tych wszystkich dziewczyn, że zostały, o Jezu, porzucone przez Jakuba Rzeźniczaka. (…) Tylko ku*wa każdy to wiedział, że zostaną porzucone. Same wskakiwałyście do tego łóżka. Jeszcze było gorące po poprzedniej dziewczynie, a wy już hop do pościeli. Już! Bo ze mną będzie inaczej (…) Przestańcie już skamleć, że zostałyście porzucone (…), dokładnie wiedziałyście, na co się piszecie – mówił na antenie.

Jakub Rzeźniczak komentuje swój głośny wywiad u Żurnalisty: „Dostaliśmy tysiące POZYTYWNYCH wiadomości”

Krzysztof Stanowski komentuje głośny wywiad Jakuba Rzeźniczaka. Piłkarz wcześniej dzwonił do niego po radę

Teraz Krzysztof Stanowski, który dotychczas był mocno zajęty sprawą Natalii Janoszek, wrócił z Indii, gdzie przeprowadził śledztwo w sprawie jej kariery. Na lotnisku w Warszawie powitały go nie tylko tłumy fanów, ale również dziennikarze serwisu Świata Gwiazd, którzy poprosili go o komentarz w sprawie najnowszego wywiadu Rzeźniczaka, przypominając, że w przeszłości okazał piłkarzowi wsparcie.

Stanowski wyjaśnił, że w swoim wywiadzie nie udzielał Rzeźniczakowi wsparcia, a jedynie chciał ukazać jakim jest mężczyzną i ojcem, podkreślając, że dla niego nie jest on wzorem do naśladowania:

W moim materiale ganiłem go za to, jakim jest mężczyzną. Moim wzorem mężczyzny on nigdy nie będzie.

Następnie wyznał, że przed udzieleniem kontrowersyjnego wywiadu, piłkarz zadzwonił do niego z prośbą o poradę, do której ostatecznie się nie zastosował:

Szczerze mówiąc, on zadzwonił do mnie ze trzy tygodnie temu i zapytał, czy powinien iść na wywiad do Żurnalisty i uznał, że mu dobrze doradzę i powiedziałem mu, że absolutnie nie powinien tego robić.

Z kolei w rozmowie z Plotkiem, Stanowski podkreślił, że jego zdaniem Rzeźniczak ma niezwykłą umiejętność “wpadania po uszy w jakieś gó*no” oraz wyraził współczucie dla jego córki Inez, która w przyszłości będzie musiała zmierzyć się z opowieściami swojego ojca:

Myślę, że Kuba jest niesamowitym człowiekiem. Tzn. ilekroć chce coś zrobić dobrze, to wpada po uszy w jakieś gó*no. Nie znam takiej drugiej osoby na świecie z taką zdolnością do wpadania w gó*no. On się nie zatrzymuje, więc wydaje mi się, że to nie jest ostatnie słowo, które powiedział, czyli, że jeszcze wielokrotnie narobi obciachu. Współczuję jego córce, bo z opowieściami swego taty będzie musiała się zmierzyć w kolejnych latach swojego życia.

Jakub Rzeźniczak odcina się od swojej córki?! „Nie posiadam z nią żadnej więzi”

pasekkozak

 
5 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Czy to prawda, że jego obecna żona to mgr resocjalizacji? Jeśli tak, to powinni jej odebrać dyplom. Osoba z wiedzą z zakresu psychologii nigdy nie powinna pozwolić na krzywdę dziecka. Bo Inez wyrządzono krzywdę.

Te wszystkie liczne kobiety bardzo trafnie podsumował dxiennikarz Stanowski. W punkt.. nie popieram oczywiście wypowiedzi dotyczącej jednej z pan na telefon, te prawdę powinien zachować dla siebie wyłącznie z uwagi na córkę. Jak w przyszlosci dowie się co matka robiła to będzie dla nie trauma

Nie popieram absolutnie tego wywiadu, masakra ale poza Edyta Zając te pozostale panie ..
Cóż bez komentarza, każdy inteligentny człowiek sam osądzi .

Trzeba być kanalią żeby tak powiedzieć o córce. On chyba nigdy nie powiedział, że ją kocha. Jest też bezmózgowcem sądząc, że ten wywiad w czymkolwiek mu pomógł. Te popierające go komentarze pochodzą od osób o tym samym pokroju co on i nic mu nie pomogą.