Książę Filip miał wypadek samochodowy! Auto przewróciło się na bok
Smutne informacje dotarły do nas z Wysp Brytyjskich. 97-letni książę Filip, mąż Elżbiety II miał wypadek samochodowy. W pojazd prowadzony przez mężczyznę uderzył inny samochód.
Niepokojące informacje na temat stanu zdrowia księcia Filipa
Jak donosi Daily Mail, 97-letni książę wracał do królewskiej posiadłości w pobliżu wioski Sandringham, kiedy nagle w jego samochód uderzył inny wóz. Zdarzenie miało miejsce w czwartek, około godziny 15. Na miejscu szybko pojawiła się policja i sanitariusze. Mężczyzna miał dużo szczęścia i nie odniósł poważnych obrażeń. Jak donoszą świadkowie zdarzenia, książę był zszokowany sytuacją. Dwie osoby, które uczestniczyły w wypadku, również nie wymagają intensywnej hospitalizacji.
Książę Filip omal nie ominął ślubu wnuczki! Miał ku temu ważny powód!
Informację potwierdził Pałac Buckingham.
Prince Philip in car crash as Range Rover overturns with duke behind the wheel https://t.co/SnmxFPGDN9 pic.twitter.com/8mC4jiy82N
— Daily Mirror (@DailyMirror) 17 stycznia 2019


Nie dostał zawału bo pewnie ma przeszczepione serce od jakiegoś młodzika, któreś z kolei zapewne
Stare dziadki na drogach…koszmar…refleks szachisty, wymuszenia, blokowanie pasa…zero spostrzegawczości…i jeszcze cisną jakimś starym złomem , który nie wiadomo jakim cudem dopuszczono do ruchu….Gość ma 97 i prowadzi? nie stać ich na kierowcę?zero odpowiedzialności…no ale kto księciu zabroni…
W Anglii dziadki za kierownica to plaga
może powinien mieć kierowcę?
Ja rozumiem, że on się dobrze czuje, ale jednak 97 lat to nie wiek na prowadzenie auta już…
gość, 17-01-19, 22:07 napisał(a):On był pasażerem…
ten dziadyga ucieka śmierci choć sam ją przyciąga a gdzie ten stary pryk chciał pojechać do burdelu może hi hi hi