Maffashion karmi syna piersią na Instagramie. “Nie śpimy! Zjedzmy jeszcze trochę”

Maffashion karmi piersią na Instagramie/fot. Instagram/maffashion_official Maffashion karmi piersią na Instagramie/fot. Instagram/maffashion_official

Choć Maffashion długo starała się utrzymać ciążę w tajemnicy i nie chciała o niej publicznie mówić, to wygląda na to, że po narodzinach dziecka pójdzie tropem znanych mam, które chętnie dzielą się życiem z pociechami.

Maffashion pokazała BRZUCH tydzień po porodzie: Taki może trzeci miesiąc

Maffashion karmi syna piersią

Odkąd blogerka potwierdziła, że spodziewa się dziecka, treści w jej mediach społecznościowych nieco się zmieniły i zaczęły pojawiać się nagrania związane z narodzinami dziecka i macierzyństwem. Jeszcze więcej takich treści Maff zaczęła dodawać po narodzinach syna i np. nagrała obszerną relację, w której zdradziła, jak czuje się po ciąży czy też pokazała swoje ciało tydzień po porodzie.

Maffashion zdradza, czy będzie zarabiać na dziecku i jak się czuje tydzień po porodzie

Teraz poszła o krok dalej. Na InstaStories podzieliła się filmikiem z filtrem Vogue, nagranym około 3 nad ranem, kiedy to obudziła się, by nakarmić dziecko.

I w końcu ten filtr kiedyś pasuje. Dokładnie tak, godzina 3:11, wielka mucha uderzająca o ścianę robi akompaniament, a tu taka sytuacja. Nie śpimy! Zjedzmy jeszcze trochę – mówiła na InstaStories.

ZOBACZ TEŻ:

Maffashion ma już WÓZEK dla malucha. Wiadomo, jaki to model

Maffashion zdradziła, ile PRZYTYŁA w ciąży. „Nigdy w życiu tyle nie ważyłam”

Maffashion karmi piersią
Maffashion karmi piersią na Instagramie/fot. Instagram/maffashion_official
Maffashion karmi syna
Maffashion karmi piersią na Instagramie/fot. Instagram/maffashion_official

https://www.instagram.com/p/B_XjTaslS9u/

   

Monika Tatara - Redaktor

2 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Nie rozumiem. Sama na tacy pokazuje najintymniejsze momenty, prywatność a później, ze chce Chronić prywatności i nie pokazuje wszystkiego?? Serio?

Nigdy nie zrozumiem skąd w ludziach ta skłonność do takiego mentalnego ekshibicjonizmu…