Maffashion, czołowa blogerka, influencerka, właścicielka marki modowej oraz od kilku miesięcy mama Bastka, udzieliła wywiadu w programie Magdy Mołek „W moim stylu”. Opowiedziała o trudnych momentach w swojej pracy i macierzyństwie.

Maffashion szczerze o macierzyństwie i początkach ciąży: „Kiedy się potwierdziła, straciłam równowagę w nogach i dwa razy uderzyłam o ścianę”

Maffashion o trudnych momentach w pracy

Magda Mołek zapytała Maffashion, jak tłumaczy ludziom to, czym się zajmuje. Julia powiedziała, że czasami po prostu mówiła, że pracuje w sklepie lub w biurze, bo wiedziała, jak ciężko jest to wyjaśnić. Jej rodzice nadal do końca tego nie rozumieją.

Wielu ludziom starszej daty nie da się wytłumaczyć do końca. Rodzice nie rozumieli przez bardzo długi czas i wydaje mi się, że w dalszy ciągu nie rozumieją tak na 100%. Mama przez długi czas myślała, że jestem modelką (…) Przez pewien czas pytała, a później już było czy jestem szczęśliwa, czy wszystko w porządku. Ważne, że sobie radzę, sama się utrzymuję.

Dziennikarka zapytała blogerkę o to, jakie były najtrudniejsze momenty w jej karierę. Maffashion powiedziała, że łączenie pracy z macierzyństwem to dość ciężka sprawa. Wspomniała też nie do końca kolorowe początki mieszkania w Warszawie. Pracowała na etacie, studiowała i jeszcze prowadziła swojego bloga, na którym wtedy nie zarabiała.

Teraz jest dosyć ciężko, mimo że w momencie kiedy zostaje się mamą, dostaje się mnóstwo pokładów kreatywności i organizacji (…) Pamiętam przyjazd do Warszawy, praca na etacie tutaj, pracowałam w showroomie z biżuterią na stanowisku managera, który jeszcze prowadził bloga dla firmy, byłam sprzedawczynią, ekspedientką, doradczynią, stylistką, personal shopperką (…) Kończyłam studia w Poznaniu, utrzymywałam się tutaj sama i nie było łatwo. To nie były czasy bloga i Instagrama (…) Wtedy się na tym nie zarabiało.

Sebastian Fabijański otworzył się na temat Maffashion: „Ten związek był wyzwaniem”

Magda Mołek poruszyła temat wycieku zdjęć paparazzi, na których Julia z Sebastianem Fabijańskim byli pod kliniką zajmującą się trudnymi ciążami. Kosztowało ją to dużo stresu.

W przypadku ciąży, jak za nami chodzili i ja tak bardzo nie chciałam widzieć swoich zdjęć na portalach, zdjęć paparazzi z ciążowym brzuchem, kiedy  jeszcze nie byłam na to gotowa (…) Plus pierwsze miesiące nigdy nie wiadomo jak może być (…) Nie jestem osobą, która pokaże test ciążowy do telefonu, nagra, potem będzie relacjonowała wszystko.

Mimo wszystko portal opublikował zdjęcia, chociaż Julia przyznała w rozmowie, że jej ciąża jest trudna. Wtedy zapewnili ją, że gdyby coś się wydarzyło, ma wygraną w sądzie.

Maffashion opublikowała zdjęcie syna. „Najładniejsze dziecko w branży”

W dalszej części wywiadu Magda Mołek zapytała, jakie osoby składają się na markę „Maffashion”. Influencerka zapewniła, że sama prowadzi swojego Instagrama.

Ja mam managera, ale mój manager w żadnym wypadku nie jest osobą, która kreuje mój wizerunek (…) On się tymi rzeczami nie zajmuje, uzgadnia kampanie, wszystkie te papierkowe rzeczy. Mam szefa managmentu plus jest ochrona prawnicza, księgowe (…) Mój manager nie wie, że ja teraz sobie coś nagram, zrobię live’a, hasło do Instagrama ma ktoś z managamentu, w razie, gdyby ktoś coś się zepsuło, ktoś się włamał (…) Ale nikt inny go nie obsługuje tylko ja, odpisuję ja, wszystko robię.

Maffashion o macierzyństwie i Sebastianie Fabijańskim

Na koniec dziennikarka chciała się dowiedzieć, jakim tatą jest Sebastian Fabijański i jak dzielą się obowiązkami. Maffashion powiedziała, że z naturalnych względów przy noworodku częściej musi być mama, więc ona obecnie zajmuje się nim więcej. Partner pomaga jej jednak w wielu innych kwestiach.

Jesteśmy jeszcze na etapie budowy domu i akurat to się wszystko zbiegło z narodzinami dziecka (…) Sebastian oprócz tego, że pracuje, ma plany filmowe, seriale, muzykę, podzieliliśmy się tak, że ja się nie zajmuję tematem domu, przynajmniej nie w takim procencie (…) Naprawdę on cały czas dogląda budowy, wszystko spina (…) Faktycznie ja więcej się zajmuję dzieckiem (…) Ale też tak jak zrobiłaś ten wstęp, zawsze wszystko spoczywa na matce. Sebastian należy też do tych totalnie zakochanych w dziecku ojcach. (…) To też jest tak z facetami, że wydaje mi się, że jak dziecko jest już takie bardziej kontaktowe, to oni tak wtedy bardziej się uruchamiają (…) Wydaje mi się, że Bastek jak będzie miał dwa lata, to tylko „do taty”.

Cały wywiad obejrzycie niżej.

Sebastian Fabijański z synem.

Sebastian Fabijański z dzieckiem/fot. Instagram/maffashion_official.

Julia Kuczyńska w kampanii reklamowej z synem, fot. materiały prasowe

Julia Kuczyńska w kampanii reklamowej z synem, fot. materiały prasowe

Maffashion na ściance

Julia Kuczyńska, SK:, , fot. Baranowski/AKPA