Magdalena Stępień w 2022 roku pochowała synka Oliwiera po tym, gdy wykryto u niego bardzo rzadki, złośliwy guz wątroby.

Jeden z najrzadszych, bardzo agresywnych i opornych na leczenie nowotworów złośliwych — mięsak tkanek miękkich, a w naszym przypadku wątroby. W Polsce Oliwier jest prawdopodobnie trzecim dzieckiem z takim rozpoznaniem. Z informacji, które do mnie dotarły, dowiedziałam się, że szansa na wyleczenie Mojego Małego Wojownika w Polsce to tylko 2 proc. – pisała na Instagramie, krótko po otrzymaniu diagnozy od lekarzy.

Magda Stępień opublikowała ZAPŁAKANE zdjęcie! „Nie wrzucam go dla dramy, ale…”

Magdalena Stępień zaniepokojona swoimi wynikami badań. Wykryto u niej zmiany nowotworowe

Niestety, mimo zaciekłej walki o życie chłopca, Oliwier zmarł 28 lipca w Izraelu. Szybko okazało się, że to nie koniec zmartwień, które spadły na Magdę – traumatyczne doświadczenia oraz stres, którego doświadczyła odcisnął piętno nie tylko na jej psychice, ale również na organizmie. Na początku maja w ramach instagramowego Q&A Stępień wyznała, że „ostatnie dni były dla niej trudne” ze względu na niepokojące wyniki badań, jakie otrzymała:

Badania, które wykonałam, wykazały zmiany. Troszkę mnie to przytłoczyło. Na tę chwilę mówi się, że są łagodne. Ale wszystko wyjdzie w czasie. Czeka mnie daleka diagnostyka. Ale wierzę, że będzie dobrze. Niestety na pewne kwestie w życiu nie mamy wpływu. Stres, którego doświadczyłam, gdzieś musiał się odłożyć. Ale mam pozytywne nastawienie. Jestem wdzięczna klinice, w której wykonałam badania, bo to dzięki nim mam świadomość, co się dzieje z moim organizmem, nie mając żadnych objawów.

Modelka zaapelowała wówczas do obserwujących ją osób, by regularnie się badały. Sama przy okazji rutynowych badań zdecydowała się zrobić również USG jamy brzusznej, piersi oraz markery nowotworowe.

Magda Stępień miała WYPADEK! „Wyglądało to dość groźnie”

Magda Stępień poinformowała fanów o diagnozie. Wspomina Oliwiera

Teraz Magda Stępień znów odezwała się do swoich fanów w związku ze swoim zdrowiem. Choć jak podkreśliła, nie chce się już dzielić swoją prywatnością w mediach, zdecydowała się uspokoić swoich obserwatorów, że wydarzył się cud i scenariusz, którego najbardziej się obawiała ją ominął:

Zawsze zostawia znaki, gdziekolwiek jestem. Pewnie pamiętacie, że przed wylotem wykonałam szereg badań, którymi z Wami się podzieliłam. Po przemyśleniu wszystkiego na spokojnie stwierdziłam, że nie chcę dzielić się tak osobistymi kwestiami tutaj w social mediach, ale dzisiaj wydarzył się cud. O nim tylko chciałabym krótko napisać! – zaczęła.

Nawiązała również do choroby swojego synka, podkreślając, że po śmierci Oliwier czuwa nad nią:

Nie znaleziono u mnie mutacji genu odpowiedzialnego za raka, którego się tak bardzo bałam. Mutacja ta była znaleziona w guzie Oliwierka! Resztą wyników już nie będę się dzielić! Wam dziękuję za wsparcie! Anioł czuwa cały czas! To istny cud, przez który pokazał mi jak bardzo mnie kocha i tęskni, choć o tym wiedziałam zawsze. Nigdy nie przestajcie wierzyć! Cuda się dzieją naprawdę!

Następnie opublikowała archiwalne nagranie z Oliwierem z 17 maja 2022 roku, pisząc:

Ten dzień 2 lata temu! I dzisiejszy cud! To nie przypadek. Ten dzień już zawsze miał być dniem radości i uśmiechu jak na załączonym filmiku! I tak też się stało 2 lata później.

Magdalena Stępień coraz rzadziej pojawia się na ściankach… Teraz pozuje w wieczorowej kreacji

IG: magdalena___stepien

IG: magdalena___stepien

pasekkozak

scena z: Magdalena Stępień, SK:, , fot. Piętka Mieszko/AKPA

scena z: Magdalena Stępień, SK:, , fot. Piętka Mieszko/AKPA

scena z: Magdalena Stępień, SK:, , fot. Jacek Kurnikowski/AKPA

scena z: Magdalena Stępień, SK:, , fot. Jacek Kurnikowski/AKPA

scena z: Magdalena Stępień, SK:, , fot. Wojtalewicz Jarosław/AKPA