Marcin Hakiel wrzucił selfie w blond włosach. Fani: “Widzę smutek w oczach”
Katarzyna Cichopek i Marcin Hakiel bez wątpienia byli jedną z najbardziej znanych par w show-biznesie. Kiedy kilka dni temu oświadczyli, że się rozstają w mediach zawrzało. Nikt nie chciał im uwierzyć, bo jeszcze niedawno bawili się razem na feriach w Alpach. Niestety wygląda na to, że mimo romantycznych selfie w mediach społecznościowych, małżeństwo przechodziło kryzys.
Katarzyna Cichopek i Marcin Hakiel ROZSTAJĄ SIĘ!
Katarzyna Cichopek i Marcin Hakiel rozstają się
Katarzyna Cichopek chyba nie przejęła się zbytnio rozstaniem. Pełne energii i uśmiechu na twarzy chodzi do pracy i pokazuje się na swoich social-mediach. W poniedziałek pojawiła się na planie “M jak miłość”, a we wtorek w programie “Pytanie na śniadanie”.
Marcin Hakiel tuż po oświadczeniu, że rozstaje się z żoną, opublikował zaskakujące zdjęcie z synem Adamem, na którym po raz pierwszy zobaczyliśmy jego nowe włosy. Natomiast story było dość niewyraźne i zrobione tuż po zmroku.
Marcin Hakiel po rozstaniu z Katarzyną Cichopek przefarbował włosy na BLOND!
Marcin Hakiel w blond włosach
Marcin Hakiel dziś wrzucił pierwszy post na swój Instagram po wydaniu oświadczenia. Dopiero teraz możemy przyjrzeć się nowej fryzurze tancerza, a fani mogą pod postem wyrazić swoją opinię na temat metamorfozy Hakiela, ale niestety nie jest zbyt pozytywna. Uważają, że nie pasuje do niego blond:
Bardzo niekorzystna zmiana… Wcześniejsza fryzura i kolor lepszy…
Wtedy byłeś przystojniejszy
Niekorzystna zmiana
Fani nie wierzą w rozstanie Cichopek z Hakielem. Gwiazda dziś z uśmiechem poprowadziła „PnŚ”
Obserwatorzy dopatrzyli się też na zdjęciu smutek i żal, uważają, że bardzo cierpi po rozstaniu:
Każdy widzi co innego…ja widzę smutek w oczach
dokładnie….smutne oczy
Marcin widzę ze cierpisz ….współczuje Ci


ludzie to tylko włosy. odrosną, dajcie mu żyć
Kobiety mają ponoć prawo do flirtu, do poznawania ludzi, do spędzania wakacji bez faceta ale i imprezowania z innymi, do rzeczy o których koleżanki po latach mówią tylko po pijaku, itd.
Chodzi mi o to, że uczucia i górnolotne słowa używane są do zapewniania sobie przez kobiety KOMFORTU. W zasadzie na podstawie doświadczeń życiowych wiem bo widziałem na wielu przykładach, że praktycznie każda kobieta potrafi błyskawicznie uznać innego faceta za istotniejszego od jej partnera jeśli to pasuje do jej oczekiwań czy pragnień .
I dla jasności nie chodzi tylko o zdradę, ale i ona nie jest celem dla kobiet, ona jest środkiem do realizacji ich pragnień , planów i celów czyli podniesienia KOMFORTU.
Kobiet zwykle jest jak cebula, zdejmujesz warstwę po warstwie a w środku nie znajdziesz NIC.
Może i z kolorem zaszalał, ale póki co trzyma pion i w szmatławcach się nie zwierza. Klasa. Oby tak zostało.