Na początku marca media obiegła informacja o rozstaniu Łukasza Schreibera ze swoją żoną Marianną. Ubiegający się z ramienia PiS-u o stanowisko prezydenta Bydgoszczy polityk udzielił wywiadu, w którym ogłosił rozstanie. Jego żona natychmiast wydała oświadczenie, w którym poinformowała, że o rozstaniu dowiedziała się… z mediów. Jednocześnie podkreśliła, że ze względu na dobro ich dziecka, 8-letniej córki Patrycji, nie zamierza prać publicznie brudów lub oczerniać męża w wywiadach i prosi go o to samo. Szybko jednak okazało się, że na instagramowym oświadczeniu Marianny się nie skończyło – zamiast tego w kolejnych dniach publikowała w mediach swoje dalsze przemyślenia w temacie, a także udzieliła wywiadu w ramach kanału AntyFakty.

Marianna Schreiber pozuje w obcisłej mini! „To dla mnie trudny czas”

Marianna Schreiber u Kuby Wojewódzkiego mówi o rozwodzie z mężem

Teraz Marianna dalej nie planując prać publicznie brudów ze swojego małżeństwa pojawiła się na kanapie u Kuby Wojewódzkiego, który jeszcze przed emisją odcinka uhonorował ją tytułem „najsłynniejszej prawicowej rozwódki”. W trakcie rozmowy Schreiber pożaliła się, że od zawsze marzyła o tym, by zapewnić swojej córce pełną i szczęśliwą rodzinę. Jednocześnie winą za rozpad jej małżeństwa obarczyła politykę, która pochłonęła życie jej męża:

Chciałabym nie czuć się przegrywem w życiu. Czuję się, bo co z tego, że osiągam jakieś sukcesy, zarabiam pieniądze… – mówiła. Ja po prostu nie mam tego backgroundu, o który chyba nie trzeba tak walczyć… Zawsze chciałam dla swojego dziecka tego, czego ja nie miałam. Ja nie miałam pełnej rodziny i nie chciałam, żeby moje dziecko też nie miało. Ta polityka, w którą chciałam się zaangażować, jest tak brudna, że doprowadziła do tego miejsca, w którym jestem. Że nie mam rodziny.

Tragiczna sytuacja, która niespodziewanie spadła na Mariannę sprawiła, że jej wiara w głoszone przez nią ideały i wartości mocno zachwiała się w posadach:

Tragizmem dla mnie jest to, że rodzina, w którą wiedzę, w ten tradycyjny model rodziny… Dla mnie wartościami są Bóg, honor, ojczyzna. Może po prostu to jest ten tragizm dla mnie, że ja tego nie mam. Mimo tego, że wierzyłam tyle lat, że mam to, jeśli się to głosi.

Marianna Schreiber w pierwszym wywiadzie po rozstaniu z mężem: „Mój mąż nie dał rady tego udźwignąć”

Marianna przyznała również, że nie znalazła wsparcia wśród kobiet. Ma szczególny żal do kobiet reprezentujących lewicę, które głoszą feministyczne hasła i wspieranie się nawzajem:

Na pewno chciałam być kobietą niezależną. Wiesz co, ja mam swój zespół norm i wartości. Nie chcę się przypisywać do PiS-u, ani do PO, ani Lewicy. A jeśli chodzi o Lewicę, to najbardziej zawiodło nie w ciągu ostatnich dni, to, że Lewiczki nie są dla kobiet. One jeszcze mnie dobijały, pisały komentarze, że jestem tragiczna.

Odpowiedziała też na pytanie, dlaczego mimo wcześniejszej zapowiedzi o nie poruszaniu tematu rozstania z mężem w mediach, dalej opowiada o nim w wywiadach. Schreiber zaznaczyła, że „gdyby była atencyjna” to osobiście poinformowałaby całą Polskę o rozstaniu (o którym sama dowiedziała się z mediów):

Ale widzisz, ludzie mówią, że jestem atencyjna, a gdybym była tak atencyjna, to ta informacja wyszłaby ode mnie do mediów – wyznała, jednak na pytanie Kuby czy wiedziała o rozwodzie odparła „Nie”.

Na koniec, choć Kuba próbował ciągnąć ją za język w temacie męża, Marianna stwierdziła:

To jest ojciec mojego dziecka. Mam mimo wszystko do niego szacunek. Jestem ponad wszystko.

Marianna Schreiber nie milknie po rozstaniu z mężem. Pozuje w wannie z gazetami i w szpilkach

„Poroniłam. Potem się rozstaliśmy” – Marianna Schreiber opowiada historię „cholernie trudnej miłości”

pasekkozak

IG: marysiaschreiber

IG: marysiaschreiber

IG: marysiaschreiber

IG: marysiaschreiber

IG: marysiaschreiber

Marianna Schreiber, SK:, , fot. Jacek Kurnikowski/AKPA

Marianna Schreiber, SK:, , fot. Podlewski/AKPA

Marianna Schreiber, SK:, , fot. Baranowski/AKPA