Martyna Wojciechowska publikuje “najgorsze zdjęcie w życiu”
Martyna Wojciechowska opublikowała dziś na swoich mediach społecznościowych zdjęcie sprzed 10 lat. Uznała je za najgorsze zdjęcie w życiu! W ten sposób porusza ważny temat, wydawania pochopnych ocen w Internecie.
Zofia Zborowska szczerze o ciąży: „+15kg, cellulit nawet na piętach”
Martyna Wojciechowska publikuje swoje najgorsze zdjęcie
Na opublikowanym dziś zdjęciu dziennikarka ma kwaśną minę. Nie wygląda zbyt korzystnie i okazuje się, że fotoreporterzy zrobili jej zdjęcie w trakcie jak kicha. To są właśnie minusy bycia gwiazdą!
TO JA 10 LAT TEMU NA CHYBA NAJGORSZYM ZDJĘCIU W ŻYCIU. Każdy ma jakąś niekorzystną fotkę, prawda? Tylko zwykle postanawia skasować ją zaraz po zrobieniu.” – zastanawia się w poście Wojciechowska. “A co jeśli paparazzo zaczekał na Twój zły dzień, na najmniej korzystny moment, na krzywą minę (na przykład jak zaczynasz kichać), zrobił zdjęcie, wybrał najgorsze i puścił je w świat? A potem oglądasz je na łamach poczytnych tabloidów albo na plotkarskich portalach? A internet, jak wiadomo, nie zapomina – podkreśla.
Przemysław Kossakowski pierwszy raz o rozstaniu z Martyną Wojciechowską
Podróżniczka postanowiła poruszyć ważny temat wydawania pochopnych i krzywdzących opinii w Internecie. Zauważa, że wielokrotnie zdjęcia nie mówią całej prawdy i są nadinterpretowane.
Na dokładkę dostajesz setki komentarzy od „życzliwych”, oceniających Twój wygląd. Że „gruba”, że „zaniedbana”, że chyba „tej pani to już dziękujemy” i „nawet kijem bym jej nie popchnął”. – opisuje Wojciechowska. A przechodzisz akurat bardzo zły okres w swoim życiu i zwyczajnie nie masz siły się pindrzyć żeby wyjść po kawę na rogu ulicy.
Martyna Wojciechowska w wywiadzie o kulisach rozstania z Kossakowskim
Martyna zwraca uwagę na wydawane osądy i nawołuje do zaprzestania ocen. Przywołuje przykład Zofii Zborowskiej-Wrony, która będąc w ciąży, została sfotografowana jedząc zapiekankę. Oceny, jakie posypały się od jej obserwatorów mogły być dla niej bardzo dotkliwe”
Nigdy nie wiesz, co dzieje się u człowieka, o którym mówisz czy piszesz. Nigdy – dodaje Martyna w swoim wpisie i prosi Internautów o powstrzymanie się od ocen. Więc się powstrzymaj od wypowiadania swojej opinii na ten temat. Proszę.
Pod postem dziennikarki zaroiło się mnóstwo komentarzy od osób, które również popierają tę opinię. A co Wy o tym sądzicie?



Wszystko O.K., fajny wpis, ale wiekszosc osob publicznych kreuje cos nirealnego. A zwykli ludzie sie po prostu bronia i sa szczesliwi, kiedy widac te mniej korzystne zdjecia.
Zgadza sie, ze nie wszystkie komentarze sa Ok, ale kiedy ktos napisze, ze “wreszcie widac prawde” to to uwazam, ze jest mimo wszystko ok. Szvzegolnie przy osobach nagminnie filtrowanych I udajacych kogos innego. To wpedza pozostalych w niepotrzebne kompleksy i zwyczajnie niszczy spoleczenstwo…
Ale zgdzam sie, ze I q komentowaniu trzeba zachowac granuce zdrowego rozsadku…
Dziwne są tego typu posty osób publicznych, które często same bardzo pochopnie i bardzo żarliwie wyrażają swoje opinie na każdy możliwy temat.
Niezapomniany wpis tej pani, że ,,plastik nie jest taki zły….” mówi już wszystko.
….?