Tajemnicza Monika Zamachowska stawia TAROTA. Co zobaczyła w kartach?
Monika Zamachowska nieoczekiwanie znów znalazła się na ustach całej Polski. Powodem jest domniemane rozstanie ze Zbigniewem Zamachowskim, którego widziano podczas wyprowadzki ze wspólnie zajmowanego mieszkania na Żoliborzu.
Zbigniew Zamachowski WYDAŁ OŚWIADCZENIE. „Nie chcem, ale muszem”
Monika Zamachowska – małżeństwo
Para pobrała się w maju 2014 roku. Zaślubinom towarzyszyła atmosfera skandalu związanego z rozwodem Zbigniewa Zamachowskiego, który dla nowej miłości porzucił żonę z czwórką dzieci. Nie pomagały też publiczne wynurzenia Moniki ochoczo komentującej wysokość alimentów czy plany życiowe pociech nowo zaślubionego męża.
Widać dziennikarka wyciągnęła lekcję z początku małżeństwa i dość niechętnie komentuje jego rzekome zakończenie. Pokusiła się o kilka wpisów na Instagramie, była widziana z nowym obrazem, który zawisł w jej mieszkaniu oraz odświeżyła fryzurę.
Nowa sukienka na moje nowe życie. Przyjaciel mi podarował, a moja przyjaciółka powiedziała, że to tak naprawdę jest zbroja – napisała pod postem prezentującym nowe malarstwo w jej kolekcji.
Teraz postanowiła zasięgnąć tajemnej wiedzy zapisanej w kartach. Na swoim profilu opublikowała zdjęcie z seansu tarota.
Mój tarot na najbliższe dni. W zgodzie z rytmem życia, w szacunku dla praw natury. Bez ambicji kontrolowania czegokolwiek – bo przecież i tak się nie da. Skupiona na macierzyństwie. To dobry prognostyk.
Na wszelki wypadek zaznaczyła, że zna opinię Kościoła na temat wróżb.
Tak, wiem, tarot jest niebezpieczny. Tak, pamiętam, że Kościół patrzy na to krzywo. Nie, nie nadużywam. Życzę wszystkim dobrego, pracowitego poniedziałku. Byle do wiosny!
Spodziewaliście się, że Monika stawia tarota?




