Nie wiedział, że wszyscy go słyszą. Szokująca wpadka reportera TV Republika na Marszu
Jak co roku, z okazji Święta Niepodległości odbył się Marsz ulicami Warszawy. Podczas niego doszło do niebywałej wpadki. Reporter TV Republika powiedział to na żywo!
Obchody Święta Niepodległości
Obchody Narodowego Święta Niepodległości w Warszawie 11 listopada 2025 roku miały wymiar zarówno państwowy, jak i masowy. Centralne uroczystości rozpoczęły się na Placu Piłsudskiego z udziałem Prezydenta Karola Nawrockiego, który wręczył awanse generalskie, po czym wraz z Małżonką wziął udział w Mszy Świętej w Świątyni Opatrzności Bożej, dokonując symbolicznego gestu zapalenia Świecy Niepodległości.
Jednocześnie ulicami stolicy przeszedł Marsz Niepodległości pod hasłem “Jeden naród – silna Polska”, który zgromadził szacunkowo 100–300 tysięcy osób, maszerując z Ronda Dmowskiego na błonia Stadionu Narodowego. Marsz, w którym uczestniczyli politycy opozycji, pomimo incydentów z racami, został oceniony jako stosunkowo spokojny, a ogólna atmosfera w mieście, wzmocniona przez Bieg Niepodległości i otwarcie nowych muzeów na Cytadeli Warszawskiej, była pełna patriotycznego zapału.
Nie obyło się jednak bez wpadek. Reportera TV Republika usłyszeli wszyscy.
Działalność TV Republika
Od momentu powstania w 2013 roku, Telewizja Republika wzbudza duże zainteresowanie jako medium o silnym profilu informacyjno-publicystycznym. Jej ramówka jest zdominowana przez polityczne dyskusje, wywiady z decydentami oraz autorskie komentarze pracowników stacji, często odbierane jako kontra do głównego nurtu mediów.
Stacja stawia na dogłębną analizę bieżących wydarzeń. Rosnąca rozpoznawalność Republiki wynika zarówno z wyrazistych prowadzących, jak i skutecznej strategii w sieci, która pozwala jej docierać ze swoimi programami i materiałami autorskimi do szerszego grona odbiorców.
Czasem zdarzają się jednak niespotykane sytuacje. Jedna z nich miała miejsce podczas Marszu Niepodległości.
Wpadka reportera TV Republika na Marszu Niepodległości
Podczas relacjonowania Marszu Niepodległości w Warszawie, do grona stacji telewizyjnych dołączyła TV Republika. Jej relacja na żywo dostarczyła jednak widzom nie tylko obrazu z ulic, ale i nieoczekiwanych kulis pracy. W trakcie transmisji doszło do komicznej wpadki. Jeden z reporterów, najprawdopodobniej zapominając o włączonym mikrofonie, zwrócił się do wydawcy z prośbą, by ten “przestał na niego krzyczeć”.
Za chwilę wyruszy kolejny Marsz Niepodległości. Co prawda warunki atmosferyczne lekko się pogorszyły… – zaczął pracownik TV Republika
Niespodziewanie skierował swoje słowa do ekipy technicznej.
Proszę wydawcy bardzo, żeby nie krzyczał, nie przeklinał do mnie. Ja mówię do państwa to, co teraz widzimy – powiedział reporter.
Słowa te szybko stały się hitem internetu, ponieważ poszły na żywo.
HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA pic.twitter.com/us3sNJ7e80
— Ogladam"Wiadomości",bo nie stać mnie na dopalacze2 (@OgladamW) November 11, 2025