Oliwia Bieniu jest bohaterką najnowszego wydania magazynu „Viva!”. Córka Anny Przybylskiej i Jarosława Bieniuka opowiedziała nieco o planach na przyszłość, a także wspomniała o zmarłej matce.

Nie tylko Oliwia Bieniuk tak wyrosła. Jasiek i Szymon to już przystojniacy

Oliwia Bieniuk zostanie aktorką?

Od jakiegoś czasu Oliwia Bieniuk jest angażowana w coraz więcej projektów – od sesji zdjęciowych po występy w krótkometrażowych filmach. Czy właśnie z aktorstwem wiąże przyszłość? Oliwia zdradziła, że bardzo jej się podoba praca w aktorstwie, dlatego postanowiła się podszkolić w tym kierunku. Oprócz tego, że chodzi do klasy profilu teatralno-filmowym, to dodatkowo uczęszcza na zajęcia ze śpiewu, a także uczy się dykcji i poprawnej wymowy.

Chodzę do liceum, do klasy o profilu teatralno-filmowym. W tej samej szkole uczyła się moja mama. (…) Podoba mi się ten zawód. Pasjonuję się nim i naprawdę lubię odgrywać różne role. Myślę nawet o studiach w szkole teatralnej, ale nie wiem, czy się dostanę. Muszę u siebie jeszcze parę spraw podszkolić. Teraz na przykład chodzę na lekcje śpiewu. A niedawno zaczęłam uczyć się dykcji i poprawnej wymowy. To ważne dla aktorów, więc warto się podszkolić – wyznała w rozmowie z „Vivą!”.

Oliwia Bieniuk chwali się efektami nowej sesji zdjęciowej – jakie długie nogi!

Oliwia Bieniuk o tęsknocie za mamą

Czy Oliwia zdecydowałaby się iść aktorską drogą, gdyby nie to, że jej mama była aktorką? Nastolatka przyznała, że bardzo możliwe, że tak właśnie by postąpiła.

Możliwe, że tak, bo ja przecież w pewnym sensie żyję aktorstwem od małego. Mama zabierała mnie na sesje, które bardzo mi się podobały, i w ogóle uważałam, że aktorka ma barwne życie. Nie wiem jednak, czy mama, gdyby żyła, byłaby zadowolona z mojej decyzji. Nie wiem nawet, kim według niej miałabym zostać w przyszłości. Nigdy o tym nie rozmawiałyśmy. Ale przecież nie ma nic złego w tym, że spełniam swoje marzenia. Być może naprawdę ma się to w genach? – wyjaśniła Oliwia Bieniuk.

Oliwia przyznała, że codziennie myśli o mamie i o tym, czy pochwaliłaby jej decyzje, jednak nie rozmawia z nią. Mimo wielkiej tęsknoty nie potrafi też rozpłakać się myśląc czy mówiąc o niej.

Choć wierzę w Boga, ale nie mam takiego przeświadczenia, że można rozmawiać z tymi, którzy już odeszli. Codziennie jednak o niej myślę. I o tym, czy pochwaliłaby moje decyzje. (…)Ale nie umiem płakać na zawołanie, nie umiem przy ludziach ronić łez, myśląc o mamie. Musiałabym być wtedy sama ze sobą – wyznała w rozmowie z magazynem.

ZOBACZ TEŻ:

Oliwia Bieniuk na WZRUSZAJĄCYM zdjęciu z ojcem

Oliwia Bieniuk po raz pierwszy przed kamerą. Zagrała z Andrzejem Grabowskim i Piotrem Cyrwusem