Pałac Buckingham zamknął śledztwo w sprawie zastraszania pracowników przez Meghan Markle
Dochodzenie śledcze w Pałacu Buckingham w sprawie rzekomego zastraszania pracowników przez Meghan Markle wymusiło zmiany w „polityce i procedurach” działu kadr brytyjskiej monarchii. Jednak wyniki bardzo wrażliwego śledztwa zostały „pogrzebane” i nigdy nie zostaną ujawnione.
Harry i Meghan: nieudane urodziny Lilibet i ucieczka z Anglii
Śledztwo zamknięte w Pałacu Buckingham
Stało się tak podobno zarówno w celu ochrony prywatności uczestników przykrego doświadczenia z Meghan Markle, jak i złagodzenia napięć między nią, a resztą rodziny królewskiej.
Jest kilka wstrząsających historii do opowiedzenia.
Meghan Markle dostała fory od Pałacu
Bezprecedensowe śledztwo, finansowane prywatnie przez królową i prowadzone przez niezależną firmę prawniczą, rozpoczęło się w marcu 2021 roku po tym, jak 2 wyższych rangą członków personelu pałacu zostało zastraszonych, by odeszli z pracy dla księżnej Sussex.
Meghan Markle nie zainteresowała się ojcem w szpitalu
Do tego były doradca twierdził, że został osobiście „poniżony” przez byłą aktorkę telewizyjną, kiedy mieszkała w Pałacu Kensington po ślubie z księciem Harrym w maju 2018 roku.
Rzecznik Markle zaprzeczył wszelkim oskarżeniom, dodając, że była „zasmucona ostatnim atakiem na jej osobę, szczególnie będąc sama zastraszaną”.



Czyli poświęcili pracowników dla złagodzenia konfliktu z tą toksyczną p*ndą… Ale to wróci…