Paulina Smaszcz odpowiada na ogromną krytykę: “Nie jestem zupą pomidorową, by wszystkim smakować”

Paulina Smaszcz zmusiła Katarzynę Cichopek i Maćka Kurzajewskiego do ujawnienia się, że są parą. Po tym, jak złożyła życzenia aktorce i napisała „że cieszy się z jej wyjazdu z Maćkiem do Izraela”, prezenterzy opublikowali pierwsze wspólne zdjęcie na Instagramie.

Paulina Smaszcz pisze o związku Kurzajewskiego i Cichopek. Ujawnia, kiedy pomiędzy parą coś zaiskrzyło

Paulina Smaszcz odpowiada na hejt

Paulina Smaszcz nie zamierzała przepraszać za swój komentarz na profilu Cichopek. Co więcej, wrzuciła obszerny wpis, w którym tłumaczy, że miała dojść manipulacji i zdrad:

Ile można kłamać, oszukiwać, zdradzać, zaprzeczać, manipulować, zatajać, zapewniać, robić z gęby cholewę? No ile? Dla naszej całej rodziny ta sytuacja była już nie do zniesienia i zakłócała naszą codzienność – napisała.

Ujawniła też, że wszystko zaczęło się od programu “Czar Par”: “Również dobro Kasi dzieci i pana Marcina Hakiela, który jako jedyny miał odwagę powiedzieć o zdradach, które trwały od realizacji programu CZAR PAR” – zdradziła Paulina.

W niedzielny wieczór była żona Maćka Kurzajewskiego postanowiła jeszcze raz zabrał głoś w tej sprawie. Zapewnia, że warto być sobą, mówić prawdę, wierzyć we własne umiejętności i wartości.

Mieć samoświadomość swoich kompetencji, edukacji, celu w życiu i priorytetów. Nie zmienię się, bo na to kim jestem, jak bardzo potrafię być niezależna, silna i twarda, nie do zabicia i pokonania pracowałam wiele lat. Nie urodziłam się silna, tylko ukształtowały mnie złe doświadczenia, które przekułam na dobre lekcje i wyciągnęłam wnioski. Swoją wiedzą o niewykorzystanym potencjale ekonomicznym, społecznym i kulturowym kobiet dzielę się z mądrymi, niesamowitymi, wyjątkowymi kobietami na moich szkoleniach i warsztatach, które potrafią wiedzę, rozwój, energię, pomysły i plany przekuć w działanie i sukces, zarówno ten w życiu zawodowym jak i prywatnym – tłumaczy.

Paulina Smaszcz zepsuła urodziny Katarzyny Cichopek. Ujawniła jej związek z Kurzajewskim

Podkreśla, że działa, by kobiety były z siebie dumne, znały swoją wartość, podnosiły się, odradzały po upadkach i przejściach, budowały swoje szczęście i miłość na swoich własnych zasadach.

Uwalniały od toksycznych relacji i destrukcyjnych sytuacji. Asertywność jest ich bronią, a ja jestem mistrzynią asertywności. Liczy się dla mnie opinia tylko osób , które cenię, podziwiam, które mnie inspirują wiedzą, szczerością i walką o swoje zdanie. Pamiętacie ćwiczenia z książki BĄDŹ KOBIETĄ PETARDĄ. JAK ZAJĄĆ SIĘ SOBĄ I ŻYĆ ŚWIADOMIE ? www.paulinasmaszcz.com. Dziękuję pięknie za setki pozytywnych wiadomości, ciepłych słów akceptacji, wsparcia, otuchy, zrozumienia i wdzięczności, które tym bardziej napędzają mnie do działania i realizowania spotkań dla kobiet, które mają wewnętrzną siłę, marzenia, cele i wiedzą, że życie mamy jedno i nigdy się nie powtórzy, dlatego warto być sobą od A do Z. Dziękuję jeszcze raz z całego serca. Bardzo, bardzo – pisze.

Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski opowiedzieli o swojej miłości w „Pytaniu na śniadanie” (WIDEO)

Na koniec stwierdza, że “nie jest zupą pomidorową, by wszystkim smakować”:

Wolę być sobą niż odpowiadać, pasować, schlebiać i podobać się byle komu. Byle kto, byle gdzie, byle jak mnie nie interesuje i nie zwracam na to uwagi – zakończyła.

Paulina Smaszcz, Sylwia Chutnik, Marta Gąska Fot. Kurnikowski/AKPA
Wielka Gala Gwiazd Plejady 2021
Paulina Smaszcz, fot.AKPA
Paulina Smaszcz i Maciej Kurzajewski
Paulina Smaszcz i Maciej Kurzajewski fot. Krzysztof Jarosz / Forum

 
12 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

tylko zupa zepsuta ………………………………………………………….. .

Okropna kobieta myśle ze synowie wstydzą się za nią

Im więcej Pauliny w sieci tym bardziej rozumiem pana Macieja.Jak on mógł wytrzymywać z taką despotką i zazdrośnicą.Ona teraz poucza i daje rady…ale po co??Każda miłość jest inna choć zawsze PIERWSZA.W pani małżeństwie może i znalazłoby sie więcej takich “smaczków”ale pani zapomniała wspomnieć,że pani zdradziła swojego męża…..jest pani rozgoryczoną i niespełnioną kobieta około 50-tki.To,że pani krzyczy o jakiejś PETARDZIE nic nie zmienia w ocenianiu pani zachowania.Ja nie znoszę zupy pomidorowej.

Czyli co, pouczac bylego jak ma sobie zycie ulozyc? Ktos tu chce na sile zaistniec …. Brak slow

Kobieta z klasą , ot co .

A może napiszmy o ty że Wiktor Szczechowiak jeszcze oddycha, potrzebuje ostatniego 1300 000 zł z 9 milionów potrzebnych na lek. Może przytyć tylko 1,5 kg aby go podać

Ty zakalec jesteś,pokazałaś taką klasę że szkoda słów.kariera w tv się skończyła to trzeba jad sączyć dziennikarka na poziomie Kraśki, młynarskie,Korwin Piotrowska,jakoś trzeba zaistnieć, żenada szkoda mi Maćka ,że tyle lat stracił.

Zawistny zazdrosny pyskaty babochłop, który dalej nie może pogodzić się z rozwodem
Wykreowała sobie w głowie „wspaniały” obraz siebie: „ jestem niezależna, silna, nie do pokonania – jak on mógł zostawić tak wspaniałą kobietę jak ja ! Nie daruje mu tego ! Takich kobiet jak ja się nie zostawia !”

Oj biedna kobieto…zamykając sie tylko w pewnym kręgu znajomych,którzy tylko schlebiają,traci pani kontakt z realnym życiem.Dlatego to co pani nazywa asertywnością dla innych jest gnębieniem nawet mobbingiem….tak mówią pani pracownicy. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia…..oblała pani egzamin z lojalności i SZCZEROŚCI na całego.Ukazuje sie nam pani jako zawistna,chora z zazdrości osoba…..proponuje terapie od uzależnień.

Pani Paulino….pani były mąż jest większym smakoszem i nie gustuje w pomidorówce….jego wybór jest doskonały…bo smaków jak literek uczy sie człowiek z czasem.