Przed śmiercią Kołaczkowska usłyszała to pytanie od Rogalskiej. Poszło o życie po śmierci!
Joanna Kołaczkowska została pożegnana 28 lipca 2025 roku. Rodzina i bliscy w czułych słowach wspominali niezapomnianą artystkę kabaretową i aktorkę. Po uroczystościach pogrzebowych głos w sprawie zabrała Marzena Rogalska. Słynna dziennikarka miała okazję porozmawiać z Joanną Kołaczkowską na kilka miesięcy przed śmiercią. Panie poruszyły wtedy temat życia po śmierci. Odpowiedź aktorki porusza do łez…
Joanna Kołaczkowska rozmawiała z Marzeną Rogalską przed śmiercią. Padło pytanie o życie po śmierci!
Pogrzeb Joanny Kołaczkowskiej przywiódł tłumy gwiazd i bliskich, którzy chcieli w ostatnim momencie jej życiowej drogi podziękować za talent i obecność aktorki. Na jej ostatnim pożegnaniu pojawili się między innymi: Dariusz Kamys, Szymon Majewski, Katarzyna Żak, Robert Motyka, Robert Górski, Zbigniew Zamachowski, Gabriela Muskała oraz Marzena Rogalska.
Okazuje się, że to właśnie ostatnia z nich miała okazję porozmawiać z Joanną Kołaczkowską przed śmiercią. Marzena Rogalska zadała jej wtedy bardzo filozoficzne pytanie na temat tego, co jest po drugiej stronie. Słowa aktorki są głęboko poruszające…
Wierzysz w jakieś życie, w coś po śmierci? — zapytała Joannę Kołaczkowską dziennikarka — Marzena Rogalska.
Szymon Majewski zrozpaczony na pogrzebie Joanny Kołaczkowskiej. „Znowu skręciłem pod twój dom”
To była jej ostatnia wola. Już wiadomo do kogo trafią datki z pogrzebu Joanny Kołaczkowskiej
Joanna Kołaczkowska bez wahania odpowiedziała, że w tej kwestii bliskie jest jej podejście ateistyczne i nie wierzy w życie pozagrobowe. Po chwili dodała jednak, że wizja reinkarnacji jest dla niej bardzo interesująca:
Nie, natomiast myślę sobie – nie, że wierzę – czy to nie jest tak, że my jakoś tak krążymy, krążymy i co chwilę się pojawiamy, coś się z nami zadzieje na tej linii, a właściwie nie wiadomo właśnie czy linii, kwadracie, trójkącie, sześcianie życia i tak na chwilę się pojawimy, znikniemy w postaci – nie wiem – patyczka, kamyczka, a może czasami w postaci człowieczej. A potem koziej… — podsumowała Joanna Kołaczkowska.




![]()