Radosław Majdan do żony: “No i po co te nerwy Pysiuniu”
Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan po trzech latach starań w końcu doczekają się pierwszego wspólnego dziecka. Para już w czerwcu powita na świecie syna.
Małgorzata Rozenek o porodzie
Małgorzata Rozenek-Majdan marzy o powrocie na siłownię. „Jestem trzy raz taka jak normalnie”
Niestety Małgorzata Rozenek końcówkę ciąży przechodzi w czasie koronawirusa. W związku z tym w szpitalach wprowadzono mnóstwo obostrzeń między innymi, że nie można odwiedzać pacjentów i Radek nie będzie mógł być przy porodzie.
Wielkimi krokami zbliżamy się do wielkiego finału. I choć to już mój trzeci finał, to nadal czuję strach i podekscytowanie. Nie ukrywam też, że boję się porodu w tej nowej rzeczywistości. Czy są tu mamy, który rodziły w koronaerze? Powiedzcie proszę, jak to teraz wygląda? – napisała Rozenek na Instagramie.
Małgorzata Rozenek-Majdan pokazuje duży brzuch ciążowy: Mąż robi rzeźbę, a ja MASĘ
Minister Zdrowia, Łukasz Szumowski na ostatniej konferencji prasowej wypowiedział się na temat porodów. Słowa Szumowskiego z pewnością uspokoiły Małgosię Rozenek:
Odgórnego zakazu nie było. To zależy od możliwości danej jednostki, czy jest możliwość izolacji jednej rodziny od drugiej. Jeśli jest możliwość tego dystansowania, to dyrektorzy placówek mogą myśleć o tym, by z powrotem wprowadzić porody rodzinne – stwierdził Łukasz Szumowski.
Radosław Majdan postanowił publicznie pocieszyć żonę i poinformował fanów, że będzie obecny podczas porodu:
No i po co te nerwy Pysiuniu @m_rozenek mówiłem, ze rodzimy razem😄👍💪 – napisała.
https://www.instagram.com/p/B_kgv1AhKQI/
https://www.instagram.com/p/B_hSqZnnbw2/
Radzio portki wypchane bluza, lol. Angielski lezy i kwiczy.