Sandra Kubicka o pierwszej nocy z synem w domu: “Niedojedzony, więc awantura”

Sandra Kubicka jest szczęśliwa u boku muzyka z „Afromental” Aleksandra Barona i zdaje się, że nareszcie odnalazła miłość i stabilizację. W grudniu para się zaręczyła, a niedługo później ogłosiła, że spodziewa się dziecka. Z kolei już w kwietniu w tajemnicy wzięli ślub cywilny, a trzy tygodnie temu na świat przyszedł ich syn Leonard.

Sandra Kubicka pokazała bliznę po cesarce. Już poszła na pierwszy zabieg

Sandra Kubicka wróciła do domu z synem

Chłopczyk urodził się na długo przed planowanym terminem i jako wcześniak musiał być pod ciągłą obserwacją lekarzy. W środę Leonard w końcu mógł opuścić szpital i zamieszkać w domu z rodzicami.

Sandra Kubicka URODZIŁA! Jej synek przyszedł na świat jako wcześniak

Sandra Kubicka i Aleksander Milwiw-Baron byli bardzo podekscytowani tym dniem, dlatego też wszystko upamiętnili na nagraniach. Pokazali internautom, jak ich zwierzaki przywitały nowego członka rodziny.

Po trzech tygodniach w szpitalu jesteśmy w końcu w domu. To były najdłuższe trzy tygodnie mojego życia […] – przyznała Kubicka. Dziewczynki poznały swojego braciszka i są zaczarowane. Lucky nie odpuszcza go na krok. Lilly szczeka na mnie, jak za długo zmieniam mu pieluchę, a Luna jeszcze się przełamuje, ale wiemy, że to wymaga tylko czasu – napisała.

Następnie na InstaStory poinformowała, jak minęła im pierwsza noc z synem. Przyznała, że nie przespała całą noc i nie miała nawet chwili dla siebie:

Uczymy się siebie. Nie w sensie, że coś się wydarzyło, tylko przez to, że on się uczy jeść, my musimy zmienić butelki i to jest zalecenie od pani neurologopedy, bo Leoś wybrał taką butelkę bardzo łatwą do jedzenia […], która ma płaski smoczek. Męczy się i zasypia w połowie karmienia, więc jest niedojedzony, więc awantura za godzinę. I tak od drugiej do szóstej rano — powiedziała modelka.

Dodała, że podziwia matki, które mają czas też dla siebie: “Będę chodzić w kitce, bo to najszybsze, nie wiem, kiedy głowę umyję”.

 

 
2 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Jak sie ma wyprawke i wszystko dla dziecka za darmo to trzeba teraz pokazywac.Rozumiem biedna dziewczyna to robi reklame zeby dziecko mialo tzw. wyprawke.A tu zamozni ludzie i teraz bedzie relacja codzienna.GUNICHY ojciec i matka.

No butla, wiedziałam. To był pewniak