Sara Boruc powiedziała PRAWDĘ o karierach WAGs robionych dzięki mężom
Sara Boruc-Mannei (31 l.) była gościem w czwartkowym odcinku show Kuby Wojewódzkiego. Żona piłkarza opowiadała o swojej nowej płycie, która już niedługo będzie miała swoją premierę. Jak poinformowała, przez 4 lata brała lekcje śpiewu.
W czasie trwanie programu Kuba Wojewódzki zaczął temat polskich WAGS:
Która polska żona piłkarza realizuje się poza mężem?
– zapytał Kuba.
Oto jak DOSKONAŁY poranek miała Anna Lewandowska!
Dlaczego od razu nie odpowiedziałaś Lewandowska?
– odpowiedziała Sara.
Jej niezwykle szczera odpowiedź zaszokowała wszystkich:
Żadna z nas nie byłaby tu, gdzie jest, gdyby nie sławny mąż. Ale to nie jest nic złego, to normalne. Ja się przed tym nie wzbraniam
– wyznała.
Ta kwota SZOKUJE – tyle zarabia Anna Lewandowska
Też tak sądzicie?




Szczerze mówiąc zazdroszczę im tej kasy i tego, że nic nie muszą. Gdybym to ja była taka bogata to na pewno nie starałabym się lansować w social mediach żeby mnie tylko ludzie lubieli. W dupie bym to miała tak samo jak mam teraz. Robiłabym swoje- podróżowała i poznawała świat i różne kultury. Dbała o siebie. Pomagała ubogim. Budowała różne placówki, rozwijała biznesy itp. A nie pisała poranne “mądrości” na fb.
Ona ma 31 lat?!! Wyglada na 45. Matko, ja mam 30pare i wyglądam zdecydowanie lepiej i młodziej. Ale Przynajmniej powiedziała prawdę i szczerze. A nie jak inne, głupoty opowiadają, ze “pieniądze z nieba im nie spadły” jakby za wszelką cenę chciały udowodnić i oszukać ludzi, że sobie same na sukces zapracowały.
Szczerze mówiąc zazdroszczę im tej kasy i tego, że nic nie muszą. Gdybym to ja była taka bogata to na pewno nie starałabym się lansować w social mediach żeby mnie tylko ludzie lubieli. W dupie bym to miała tak samo jak mam teraz. Robiłabym swoje- podróżowała i poznawała świat i różne kultury. Dbała o siebie. Pomagała ubogim. Budowała różne placówki, rozwijała biznesy itp. A nie pisała poranne “mądrości” na fb.
.śmieszne już są te WAGS!
Mieć tyle hajsu i móc wybierać do woli żeby na codzien użerać się z takim pospolitym pustostanem
Szczerze mówiąc zazdroszczę im tej kasy i tego, że nic nie muszą. Gdybym to ja była taka bogata to na pewno nie starałabym się lansować w social mediach żeby mnie tylko ludzie lubieli. W dupie bym to miała tak samo jak mam teraz. Robiłabym swoje- podróżowała i poznawała świat i różne kultury. Dbała o siebie. Pomagała ubogim. Budowała różne placówki, rozwijała biznesy itp. A nie pisała poranne “mądrości” na fb.
i co jeszcze napiszą?
Pytanie brzmialo: Która polska żona piłkarza realizuje się poza mężem?Moim zdaniem zdobywanie medali to jest realizowanie siebie. Nagrywanie plyt ( moze i slabych ale talent z pewnoscia Marina ma) rowniez.Sarze brak takich sukcesow sprzed malzenskich ale niech nie mowi za wszystkie…!!!
No a co Lewa osiągnęła? Kilka medali z karate a co z tego za pieniądz? Tez znam kilku utalentowanych sportowców m.in kilkukrotnego medalistę Europy w bieganiu i co z tego wynajmuje mieszkanie i pracuje w normalnym zawodzie nie jest na okładce Forbsa. Wszystkie wags nie sa jakimiś wybitnymi postaciami, ale to Lewa jest najbardziej irytująca i nachalna.
gość, 26-09-18, 19:35 napisał(a):Doinformuj się jak Sara poznała gangusa będziesz wiedzieć czego powinna się wstydzić 🙂 Ale i tak wszystkim im życzę dobrze, niech mają kupę kasy i korzystają z życia bo mają jedno. Nie każdy ma tyle szczęścia
Tak Aniu, a twoja koleżanka karateczka jakoś nie doszła sama do takich pieniędzy jak ty masz bo musiała robić zbiórkę na leki. I tak umarła. Co ty na to Aniu?
Co by nie mówić i tak płyta Sary jest lepsza od Mariny 🙂 nie wiem jakim cudem 🙂
chodzi o popularność, a nie medale lub ilość płyt na koncie
gość26-09-18, 19:24 – a dlaczego kwaczka spotykała sie z dubkiem? I nie wymyślaj z zajęciem, bo gangster chciał wyłączności.
gość26-09-18, 15:47 – spoko, tylko sama ich nie zdobywała. Zdobywała je z drużyną. ILE osob z jej drużyny kojarzy przeciętny Polak? Ilu medalistów karate? Prawda jest taka, ze bez męża nie miałaby rozpoznawalnego nazwiska, wiec potrzebowałaby ogromnych pieniedzy na promocje, zeby moc ruszyć ze swoją marką. Albo jak Choda – meza pracującego w Shape, ktory załatwiłby jej okładkę na starcie 😉
Powiedziała prawdę o sobie, gdyby nie Boruc byłaby nikim i to jemu zawdzięcza płytę, ciuszki na bloga i luksusowe życie. One wszystkie żyją z pieniędzy mężów jak każda kobieta. Z tą różnicą, że Lewa czy Marina miały sukcesy przed sławą swoich mężów a Sara wylazła z dziury, po życiu którego powinna się wstydzić i chce prawić morały. O sobie powiedziała prawdę ale nie wszystkie wags były nikim przed poznaniem męża
Bardzo męsko wyglada. Myslalam ze to jkis trans. Przesadziła z operacjmi
gość, 26-09-18, 19:10 napisał(a):HAHAHAHAAHAHA tak a Sara, dobroduszna pani, spotykała się z gangusem dla sportu 😀 skąd masz te brednie? Sarę to ja akurat znam z Poznania kiedy parała się zajęciem o którym chciałby zapomnieć 😀
Sory ale Lewa miała sukcesy sportowe przed malzenstwem aMarina była sławna ze swojej muzyki zanimDowiedzialam sie o zjawisku wags. Pani Sara, od dawna byla z Borucem ale swiat o niej nie slyszal. Co jak co , prawde to powiedziala ale tylko o sobie
gość, 26-09-18, 19:24 napisał(a):może pisz po polsku bo trudno odpowiedzieć na tę paplaninę
Sory ale Lewa miała sukcesy sportowe przed malzenstwem aMarina była sławna ze swojej muzyki zanimDowiedzialam sie o zjawisku wags. Pani Sara, od dawna byla z Borucem ale swiat o niej nie slyszal. Co jak co , prawde to powiedziala ale tylko o sobie
gość, 26-09-18, 18:23 napisał(a):No tak, zgadzam się z tym, ale to nie ma nic wspólnego z tematem. Przecież nie chodzi o to, że ona nic w swoim życiu nie osiągnęła, ale o to, że popularność, jaką mają obecnie, zawdzięczają mężom. Co jest w 100% prawdą, bo niszowy sport, jakim jest karate, nie uczynił z Ani Stachury gwiazdy, ani nawet szerzej znanej osoby. Nie miałaby tego, co ma obecnie, gdyby nie Robert. I gdyby umiała to przyznać nikt by się jej nie czepiał, ale ona woli zaklinać rzeczywistość i idzie w zaparte, że sukces zawdzięcza tylko sobie.
gość, 26-09-18, 13:46 napisał(a):Tylko że różnica między Anią a Sarą jest taka, że ta druga pochodzi z bogatej rodziny. Nic dziwnego, że chciała kogoś na swoim poziomie. Miała być sponsorem dla faceta?
Bardzo męsko wyglada. Myslalam ze to jkis trans. Przesadziła z operacjmi
gość, 26-09-18, 13:40 napisał(a):no bo karate to taki dochodowy sport. Gdyby moja koleżanka nie pochodziła z bogatej rodziny nigdy nie poszłaby w karate. Powinnaś ją znać, w końcu ma pełno złotych medali. No tak, nie znasz jej bo nie nazywa się Lewandowska.
gość, 26-09-18, 18:42 napisał(a):18: 23 Czy Ty zrozumiesz, ze ludzi nie obchodzi jej kariera sportowa i co osiagnela? Tego nikt jej nie odbierze, to prawda co wygrala. Ludziom chodzi o to, ze gdyby nie Lewy nie bylaby trenerka i dietetyczka, nie zalozylaby firmy, bo taka miala zachcianke. Musialaby zapracowac na to, zeby ja otworzyc, a wszyscy wiemy, ze tego nie zrobila tylko wyciagnela raczke po pieniadze Lewego, ale ona sie do tego nigdy nie przyzna i to tak wkurza ludzi,bo zaklamuje rzeczywistosc. Tyle.Bo ludzie to debile. Lewa była z Robertem gdy nie miał nic. Poznali się gdy oboje nie mieli nic. To jest “ICH” majątek a nie jego. To jest małżeństwo i bawi mnie jak ktoś pisze, że ona kasę lewego wydaje 😀 Żal gadać z takimi ludźmi. Jej sukcesy sportowe właśnie pokazują, że osiągnęła sukces bez Lewego, a to, że otworzyła sklep będąc z nim i promuje bezglutenowe kulki mocy to po prostu teraz jej droga życiowa. Borucowa złapała Artura kiedy nie śmierdziała groszem, jej gach gangus siedział w pierdlu a ona odbiła Boruca dla kasy. I ktoś taki jak ona faktycznie nie miałaby nic gdyby nie mąż.
gość, 26-09-18, 13:41 napisał(a):No pani Boruc, brawa za dystans do siebie, obiektywne stwierdzenie faktu. Nie spodziewalam sie po niej takiej pokory. I nikt sie jej tego nie ma za zle, ze korzysta z majatku i wplywow meza, to normalne. Przynajmniej nie udaje ze absolutnie wszystko, pieniadze, mozliwosci zawdziecza sobie. Brawo!Akurat Sara ma więcej pieniędzy od męża. Jej rodzice są bardzo bogaci.
18: 23 Czy Ty zrozumiesz, ze ludzi nie obchodzi jej kariera sportowa i co osiagnela? Tego nikt jej nie odbierze, to prawda co wygrala. Ludziom chodzi o to, ze gdyby nie Lewy nie bylaby trenerka i dietetyczka, nie zalozylaby firmy, bo taka miala zachcianke. Musialaby zapracowac na to, zeby ja otworzyc, a wszyscy wiemy, ze tego nie zrobila tylko wyciagnela raczke po pieniadze Lewego, ale ona sie do tego nigdy nie przyzna i to tak wkurza ludzi,bo zaklamuje rzeczywistosc. Tyle.
gość, 26-09-18, 18:07 napisał(a):Oczywiście,że sama miała spore sukcesy w sporcie a z Robertem jest od dawna,od wtedy kiedy nie był znanym piłkarzem,to ta sara pustak jest tam jedynie dzięki durnemu borucowi więc mówiła o sobie,a kuba już zszedł na kundle,że takie coś zaprasza do programu a ona ma się wypowiadać na temat Lewandowskiej,której do pięt nie sięga .
Niech to powie Lewandowskiej bo ta dalej uważa , że to co osiągnęła dziekin”ciężkej pracy” haha
Dziewczyny ale jesteście wredne i w dodatku myślicie, że jesteście nieomylne! Skąd w Was tyle goryczy? naprawdę aż tak nienawidzicie tych, którym się udało osiągnąć coś więcej niż marudzenie? Weźcie się za siebie i swoje osiągnięcia zamiast wiecznie oceniać innych i uważać się za ekspertki, które wszystko zrobiły by lepiej. To róbcie! Pokażcie jakie to jesteście śliczne, mądre, utalentowane i samodzielne.
do 13:45 nie o to chodzi zupelnie, dopowiadasz juz teraz i nadinterpretujesz. jest wiele czynnikow, ktorze prowadzaa do osiagniecia sukcesu lub nie, nie tylko bogaty i slawny maz. sara jedynie stwierdzial, ze dziany i popularny maz jest jednym z tych czynnikow, ktore to ulatwiaja. Nie powiedziala, ze jest tego bezwzglednym warunkiem. Przestan zrzędzić bez powodu.
gość, 26-09-18, 15:47 napisał(a):Autorka tamtej wypowiedzi faktycznie przesadziła, Lewandowska w swojej dziedzinie wiele osiągnęła. ALE powiedzcie mi, co robią obecnie jej koleżanki z drużyny, czym się zajmują, ile mają dzieci? Potraficie chociaż powiedzieć, jak mają na imię? No właśnie, gdyby nie mąż, Lewandowska byłaby jedną z tych dziewczyn i nikt nawet nie wiedziałby, jak ma na imię. Dlatego jej gadanie o tym, jak to wszystko zawdzięcza sobie jest takie irytujące, brawa dla Sary, że chociaż nazywa rzeczy po imieniu. Gdyby Ania robiła to samo, nie byłaby tak nielubiana, bo wbrew temu, co ludzie wciąż wypisują, wcale nie o zazdrość tu chodzi, tylko jej postawę.
gość, 26-09-18, 17:26 napisał(a):Problemy z dyscyplinami sportowymi są takie, że ludzie jak banda debili idzie za telewizją i tej dennej drużynie partaczy tfu piłkarzy kibicuje. Nie mówi się głośno o lekkoatletach, nikt nie wie nic o karate, szermierce nawet o szczypiorkach rzadko się mówi bo sztucznie pompuje się piłkę nożną. A Lewa jednak osiągnęła dość sporo w sporcie. Mi tam ona nie wadzi ale i fanką nie jestem. Ot, uważam, że ktoś taki jak Borucowa nie ma prawa stawać w szeregach z kimś kto naprawdę w sporcie wiele osiągnął. I mówić, że gdyby nie Lewy to nic by nie osiągnęła bo Anka osiągnęła bardzo dużo. Teraz dzięki kasie swojej i Roberta po prostu dobrze jej się żyje. Ale nie można mówić, że gdyby nie Robert to byłaby nikim bo była bardzo dobrą sportsmenką i pewnie nadal osiągałaby sukcesy ale niewiele osób by o nich wiedziało bo karate nie jest promowane
gość, 26-09-18, 13:45 napisał(a):ale jestescie zalosni. i to tylko swiadczy albo o waszych kobietach albo o was samych. ja uwazam, ze owszem kobieta jest w stanie sie dorobic i cos osiagnac bez plecow meza. przykre osoby takie jak wy beda przyklaskiwac takim wypowiedziom zeby sobie wytlumaczyc swoje niepowodzenia (czytaj nie mam bogatego meza – jestem nikim)nie zauwazylam zeby ktora kolwiek z ponizej wypowiadajacych sie osob stwierdzila ze jest nikimbo ma biednego meza. Czy Ty zarabiajac miliony nie wspieralabys kariery meza ktory ma mniej? bo ja osobiscie bym nie miala z tym problemu
13:46 anka rozstala sie z nim, kiedy zaczal odnosic sukcesy szybko do niego wrocila.
gość, 26-09-18, 15:21 napisał(a):Marina owszem ale Lewa byla nikim. Co niby osoagnela? Ona miala jakies druzynowe medale w karate a ja swiadectwa z czerwonym paskiem. Tyle samo popularnosci z obu i kasy. A dzieciak z osiedla obok zajal pierwsze miejsce w konkursie na najladniejsza laurke. I co to kogo obchodzi? Jakie to niby sa osiagniecia? To jedt nic.nie osmieszaj sie i wejdz chociazby na wikipedie, sprawdz kariera sportowa i napisz ile medali dla polski ty zdobylas?!
Marina owszem ale Lewa byla nikim. Co niby osoagnela? Ona miala jakies druzynowe medale w karate a ja swiadectwa z czerwonym paskiem. Tyle samo popularnosci z obu i kasy. A dzieciak z osiedla obok zajal pierwsze miejsce w konkursie na najladniejsza laurke. I co to kogo obchodzi? Jakie to niby sa osiagniecia? To jedt nic.
gość, 26-09-18, 13:53 napisał(a):do 13:45 nie o to chodzi zupelnie, dopowiadasz juz teraz i nadinterpretujesz. jest wiele czynnikow, ktorze prowadzaa do osiagniecia sukcesu lub nie, nie tylko bogaty i slawny maz. sara jedynie stwierdzial, ze dziany i popularny maz jest jednym z tych czynnikow, ktore to ulatwiaja. Nie powiedziala, ze jest tego bezwzglednym warunkiem. Przestan zrzędzić bez powodu.nie do konca! owszem Sara byla nieznana zupelnie dziewczyna i tak w jej przypadku kariera czy to muzyczna czy bizuteria rozkrecily sie juz o boku bogatego i slawnego meza. Powinna jednak przyznac, ze Marina i Lewandowska osiagnely COS przed malzenstwem. nie jada na tym samym wozku bo nie zaczely tak samo. Fajnie, ze umie przyznac, ze tak teraz kariera meza bardzo im pomaga ale nie w kazdej przypadku bylo tak samo.
ale jestescie zalosni. i to tylko swiadczy albo o waszych kobietach albo o was samych. ja uwazam, ze owszem kobieta jest w stanie sie dorobic i cos osiagnac bez plecow meza. przykre osoby takie jak wy beda przyklaskiwac takim wypowiedziom zeby sobie wytlumaczyc swoje niepowodzenia (czytaj nie mam bogatego meza – jestem nikim)
ale jestescie zalosni. i to tylko swiadczy albo o waszych kobietach albo o was samych. ja uwazam, ze owszem kobieta jest w stanie sie dorobic i cos osiagnac bez plecow meza. przykre osoby takie jak wy beda przyklaskiwac takim wypowiedziom zeby sobie wytlumaczyc swoje niepowodzenia (czytaj nie mam bogatego meza – jestem nikim)
I dobrze powiedziała, nareszcie głos dojrzalej kobiety.
Anka była z Robertem jak był biedny i pospolity. Sara na Boruca by nawet nie spojrzała gdyby nie miał kasy. Każdy kto chociaż trochę prześledził jej życie ten wie doskonale co to za kobieta. Ona nie ma pokory ani szacunku do innych. A to gra pod publiczkę żeby się płyty sprzedawały
Nareszcie mądra wypowiedz, pochwalam
Dobra, ale coś robią przynajmniej, a co powiedzieć o kurach domowych co nie starają się nawet 1000 zł. do domu przynieść, tylko czekają z wyciągniętymi łapami na kase na podpaski 😀 Nawet pół etatu dla nich za dużo, wolą dłużej pospać.
Ma u mnie plus za tę wypowiedź.
Bez przesady, to, że większość Polaków nie śledziło sportowej kariery Lewandowskiej nie oznacza, że wybiła sie przy mężu. Owszem Robert pomógł ale Anka ma dorobek sportowy na swoim koncie. Marina jest piosenkarką (byle jaką ale jest), a Sara? Była gangusa z którym ma dziecko. Reszta polskich wags się nie wybija w mediach są po prostu żonami. Zupełnie nie rozumiem tej nienawiści do Lewej, Chodaka czy innych które robią coś a nie tylko odbijają mężów o.O
No pani Boruc, brawa za dystans do siebie, obiektywne stwierdzenie faktu. Nie spodziewalam sie po niej takiej pokory. I nikt sie jej tego nie ma za zle, ze korzysta z majatku i wplywow meza, to normalne. Przynajmniej nie udaje ze absolutnie wszystko, pieniadze, mozliwosci zawdziecza sobie. Brawo!
Bardzo dobrze wypadła i bardzo dobrze powiedziała
gość, 26-09-18, 13:46 napisał(a):Dokladnie! nie mowiac juz o karierze sportowej Lewandowskiej ktora zaczela i realizowala jak byla panienka…….