Sara Boruc zmieniła fryzurę (Instagram)
O stylu Sary Boruc (31 l.) można powiedzieć wiele, jednak nie to, że jest rewolucyjny, skrajny czy awangardowy.
Żona Artura Boruca (35 l.) jest wierna klasycznym fasonom, stonowanym kolorom i bezpiecznym połączeniom. To, co lubi w ubiorze, powtarza w makijażu i fryzurach. Nie doczekamy się raczej Sary w jakimś szalonym “make-upie” lub w dziwacznej fryzurze.
Z tego też powodu ostatnia wizyta blogerki w salonie fryzjerskim nie zakończyła się jakimś dramatycznym “lookiem”, ale spokojną zmianą koloru.
WAG zdecydowała się na przyciemnienie koloru. Nie jest już szatynką – teraz Boruc ma za żonę brunetkę.
Wydaje się, że ten kolor pasuje do urody blogerki bardziej, niż poprzednie odcienie.
Wam też się podoba?
[b]gość, 14-11-15, 23:41 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 23:34 napisał(a):[/b]po ataku w Pazryzu dalej uwaza ze islam to religia pokoju? Mnie jakos jej wlosy, dupa buty nie interesuja … to jest mega idiotka ktora jest tylko i wylacznie problemem Boruca .. po co ja lansujecie? Placi wam?A ja dzis ja zapytalam czemu nie nosi burki? Jako dziecko powina zostac wychowana w wierze islamu po ojcu wiec czemu nie nosi burki?! Nie wspomne o nie slubnym dziecku[/quote]Sara skasowala insta! Rozwalilam system hahaha
Gdzie wy tam widzicie brunetkę???
Jaka? Ciapata? Hahahaha ja pier***e co za debil to napisał???
Ona jest Ciapata
[b]gość, 15-11-15, 12:05 napisał(a):[/b]Jaka? Ciapata? Hahahaha ja pier***e co za debil to napisał???Ona jest pol arabka
[b]gość, 14-11-15, 23:34 napisał(a):[/b]po ataku w Pazryzu dalej uwaza ze islam to religia pokoju? Mnie jakos jej wlosy, dupa buty nie interesuja … to jest mega idiotka ktora jest tylko i wylacznie problemem Boruca .. po co ja lansujecie? Placi wam?A ja dzis ja zapytalam czemu nie nosi burki? Jako dziecko powina zostac wychowana w wierze islamu po ojcu wiec czemu nie nosi burki?! Nie wspomne o nie slubnym dziecku
Lojoj jaki tu wstretny hejt. Frustratki zamiast zrobic cos ze soba lecza swoje kompleksy tu. Ogarnijcie sie ludzie i tak jest wystarczajaco duzo zla dookola
[b]gość, 14-11-15, 20:03 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 18:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 17:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 13:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 11:35 napisał(a):[/b]zapytajcie sie jej teraz co sadzi o zamachach we Francji jak jej ziomkowie robia tam masakreCiebie często pytają, jak twoi przodkowie zabijali dzieci w obozach śmierci?[/quote]Gdyby post byl po niemiecku moglabys tak pisac… Chyba ze historii uczylas sie od amerykanow, stad te polskie obozy 🙂 wtedy nalezy tylko wspolczuc.[/quote]Myśl. Tak samo jak Amerykanie oceniają nas, tak samo autorka pierwszego komentarza ocenia Sarę tylko dlatego, ze jej ojciec urodził sie w Jemenie (skad uciekł, wiec chyba raczej nie należał do strony wyzyskujacej)[/quote]Srannei przecież ostatnio namiętnie komentowała Miriam, zwyzywała ją publicznie od kretynek, bo Miriam śmiała powiedzieć prawdę o religii jej ojca. Srannei twierdzi, że islam to religia pokoju, więc niech teraz się wypowie hipokrytka.[/quote]Czy krwawe krucjaty krzyżowców oznaczają, ze chrześcijaństwo to krwawa religia? Wszystko zalezy od interpretacji. Zauważ, ze isis toczą wojnę rowniez z wyznawcami islamu – tymi pokojowo nastawionymi. Czy wiesz, ze przedwczoraj w Bejrucie zginęło 40 osob (muzułmanów) w wyniku zamachu terrorystycznego, do którego przyznało sie isis? Nie? A czemu, twoim zdaniem, u nas o tym nie mówią? (Kto nie wierzy – cnn beirut)
Nie pomoże puder róż kiedy gębą stara już….Paskudą zawsze pozostanie paskudą….
po ataku w Pazryzu dalej uwaza ze islam to religia pokoju? Mnie jakos jej wlosy, dupa buty nie interesuja … to jest mega idiotka ktora jest tylko i wylacznie problemem Boruca .. po co ja lansujecie? Placi wam?
sp..głupaku czerwona bluzeczka lepsza
brzydki trans z niej heheh
No faktycznie zmiana o której trzeba było napisać
[b]gość, 14-11-15, 18:32 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 16:17 napisał(a):[/b]Twój blog to nudy Sara, napisz coś czasem pod zdjęciami, chyba że cię to przerasta.Moze nie jest taka “idealistka” jak fyla, zeby miała pisać takie piękne i ambitne teksty?[/quote]Wiedziałam, że zaraz ktoś napisze o fyli. Chodzi mi o to, że Sarunia powinna się trochę wysilić, bo zdjęcia jej stylizacji bez żadnego opisu wieją nudą. A na Kozaczku czytam tylko nagłówek i komentarze, artykuły są tu żenujące.
Kretynka jakich mało
[b]gość, 14-11-15, 18:26 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 17:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 13:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 11:35 napisał(a):[/b]zapytajcie sie jej teraz co sadzi o zamachach we Francji jak jej ziomkowie robia tam masakreCiebie często pytają, jak twoi przodkowie zabijali dzieci w obozach śmierci?[/quote]Gdyby post byl po niemiecku moglabys tak pisac… Chyba ze historii uczylas sie od amerykanow, stad te polskie obozy 🙂 wtedy nalezy tylko wspolczuc.[/quote]Myśl. Tak samo jak Amerykanie oceniają nas, tak samo autorka pierwszego komentarza ocenia Sarę tylko dlatego, ze jej ojciec urodził sie w Jemenie (skad uciekł, wiec chyba raczej nie należał do strony wyzyskujacej)[/quote]Srannei przecież ostatnio namiętnie komentowała Miriam, zwyzywała ją publicznie od kretynek, bo Miriam śmiała powiedzieć prawdę o religii jej ojca. Srannei twierdzi, że islam to religia pokoju, więc niech teraz się wypowie hipokrytka.
[b]gość, 14-11-15, 16:17 napisał(a):[/b]Twój blog to nudy Sara, napisz coś czasem pod zdjęciami, chyba że cię to przerasta.Moze nie jest taka “idealistka” jak fyla, zeby miała pisać takie piękne i ambitne teksty?
Luźna klacz
[b]gość, 14-11-15, 17:30 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 17:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 13:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 11:35 napisał(a):[/b]zapytajcie sie jej teraz co sadzi o zamachach we Francji jak jej ziomkowie robia tam masakreCiebie często pytają, jak twoi przodkowie zabijali dzieci w obozach śmierci?[/quote]Gdyby post byl po niemiecku moglabys tak pisac… Chyba ze historii uczylas sie od amerykanow, stad te polskie obozy 🙂 wtedy nalezy tylko wspolczuc.[/quote]moj pradziadek zginal w auschwitz i jak slysze takie niedouczone, lewackie smieci to po prostu bezsilnosc ogarnia[/quote]A nie ogarnia cie bezsilność, jak ktos tak samo pisze o innych narodach? Bo taki tu mamy przykład.
kogo obchodzi ten tepy pustak
[b]gość, 14-11-15, 19:15 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 18:47 napisał(a):[/b]kogo obchodzi ten tepy pustakjak cie nie obchodzi to wes wypierdalaj z tad[/quote]Wez kup sobie slownik idiotko. Z tad ????. No tak ale czego sie spodziewać po wyklinajacej menelce.
[b]gość, 14-11-15, 18:47 napisał(a):[/b]kogo obchodzi ten tepy pustakjak cie nie obchodzi to wes wypierdalaj z tad
[b]gość, 14-11-15, 17:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 13:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 11:35 napisał(a):[/b]zapytajcie sie jej teraz co sadzi o zamachach we Francji jak jej ziomkowie robia tam masakreCiebie często pytają, jak twoi przodkowie zabijali dzieci w obozach śmierci?[/quote]Gdyby post byl po niemiecku moglabys tak pisac… Chyba ze historii uczylas sie od amerykanow, stad te polskie obozy 🙂 wtedy nalezy tylko wspolczuc.[/quote]Myśl. Tak samo jak Amerykanie oceniają nas, tak samo autorka pierwszego komentarza ocenia Sarę tylko dlatego, ze jej ojciec urodził sie w Jemenie (skad uciekł, wiec chyba raczej nie należał do strony wyzyskujacej)
[b]gość, 14-11-15, 17:21 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 13:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 11:35 napisał(a):[/b]zapytajcie sie jej teraz co sadzi o zamachach we Francji jak jej ziomkowie robia tam masakreCiebie często pytają, jak twoi przodkowie zabijali dzieci w obozach śmierci?[/quote]Gdyby post byl po niemiecku moglabys tak pisac… Chyba ze historii uczylas sie od amerykanow, stad te polskie obozy 🙂 wtedy nalezy tylko wspolczuc.[/quote]moj pradziadek zginal w auschwitz i jak slysze takie niedouczone, lewackie smieci to po prostu bezsilnosc ogarnia
[b]gość, 14-11-15, 13:17 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 11:35 napisał(a):[/b]zapytajcie sie jej teraz co sadzi o zamachach we Francji jak jej ziomkowie robia tam masakreCiebie często pytają, jak twoi przodkowie zabijali dzieci w obozach śmierci?[/quote]Gdyby post byl po niemiecku moglabys tak pisac… Chyba ze historii uczylas sie od amerykanow, stad te polskie obozy 🙂 wtedy nalezy tylko wspolczuc.
[b]gość, 14-11-15, 15:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 13:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 12:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 06:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 06:32 napisał(a):[/b]Ludzie co wy piszecie w latach 70tych dużo kobiet zajmowało się domem dziećmi a mąż był głową domu .Jak można pisać i obrażać inne pokolenia jaka prostytutka co się z wami dzieje 0 kultury zawiść niszczy wasJa sie urodzilam w 1975 roku I kiedy skonczylam 3 latka poszlam do przedszkola. Mama wrocila do pracy gdyz zawsze uwielbiala byc niezalezna. Tata zarabial dobrze ja bylam jedynaczka a jednak mama pracowala. Miala zawsze na fryzjera, kosmetyczke i swoje wydatki. Nigdy nie prosiła ojca o kase. Tata do dzisiaj ja za to podziwia.[/quote]A moja mama nie pracowała i zajmowała się mną i moim rodzeństwem. Dbała o nas i o nasz rozwój. Mam wspaniałe wspomnienia z dzieciństwa dzięki niej, a ponieważ dbała o nasz rozwój intelektualny, żadne z nas nie miało problemów w szkole i byliśmy wzorowymi uczniami.[/quote]Kogo to obchodzi… Jakaś dziedziwna moda na takie posty w internecie..żal.. Współczuję[/quote]Żal to jest wyzywanie zony od utrzymanek.[/quote]Dokładnie.
[b]gość, 14-11-15, 15:25 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 13:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 12:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 06:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 06:32 napisał(a):[/b]Ludzie co wy piszecie w latach 70tych dużo kobiet zajmowało się domem dziećmi a mąż był głową domu .Jak można pisać i obrażać inne pokolenia jaka prostytutka co się z wami dzieje 0 kultury zawiść niszczy wasJa sie urodzilam w 1975 roku I kiedy skonczylam 3 latka poszlam do przedszkola. Mama wrocila do pracy gdyz zawsze uwielbiala byc niezalezna. Tata zarabial dobrze ja bylam jedynaczka a jednak mama pracowala. Miala zawsze na fryzjera, kosmetyczke i swoje wydatki. Nigdy nie prosiła ojca o kase. Tata do dzisiaj ja za to podziwia.[/quote]A moja mama nie pracowała i zajmowała się mną i moim rodzeństwem. Dbała o nas i o nasz rozwój. Mam wspaniałe wspomnienia z dzieciństwa dzięki niej, a ponieważ dbała o nasz rozwój intelektualny, żadne z nas nie miało problemów w szkole i byliśmy wzorowymi uczniami.[/quote]Kogo to obchodzi… Jakaś dziedziwna moda na takie posty w internecie..żal.. Współczuję[/quote]Żal to jest wyzywanie zony od utrzymanek.[/quote]
zasrana muslimka, Sara hipokrytko, turban na głowę i zamilcz na zawsze.
Twój blog to nudy Sara, napisz coś czasem pod zdjęciami, chyba że cię to przerasta.
[b]gość, 14-11-15, 13:34 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 12:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 06:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 06:32 napisał(a):[/b]Ludzie co wy piszecie w latach 70tych dużo kobiet zajmowało się domem dziećmi a mąż był głową domu .Jak można pisać i obrażać inne pokolenia jaka prostytutka co się z wami dzieje 0 kultury zawiść niszczy wasJa sie urodzilam w 1975 roku I kiedy skonczylam 3 latka poszlam do przedszkola. Mama wrocila do pracy gdyz zawsze uwielbiala byc niezalezna. Tata zarabial dobrze ja bylam jedynaczka a jednak mama pracowala. Miala zawsze na fryzjera, kosmetyczke i swoje wydatki. Nigdy nie prosiła ojca o kase. Tata do dzisiaj ja za to podziwia.[/quote]A moja mama nie pracowała i zajmowała się mną i moim rodzeństwem. Dbała o nas i o nasz rozwój. Mam wspaniałe wspomnienia z dzieciństwa dzięki niej, a ponieważ dbała o nasz rozwój intelektualny, żadne z nas nie miało problemów w szkole i byliśmy wzorowymi uczniami.[/quote]Czy nikt nie rozumie że wszystko zależy od ludzi którzy razem żyją ? Matka mojej koleżanki nie pracowała bo wychowywałam 3 dzieci różnice 4 lata, 3 lata w rodzeniu dzieci . Gdy dzieci były małe 10 lat 6 lat i 3 lata mogła powiedzieć wracam do pracy 3 latek może iść do przedszkola czy cokolwiek ale tego nie zrobiła. Gotowała, prała, dbała o dom, pomagała w lekcjach potem odwoziła i zawoziła dzieci na zajęcia dodatkowe. Co w tym złego?! Jej mąż ma firmę i wystarczy 1 zlecenie i to kiepskiej jakości aby zarobić tyle co ona by zarobiła przez cały miesiąc. Jak ludzi stać to cóż w tym złego? Ostatnio obchodzili 35 rocznicę ślubu. Mąż szanuje ją i podziwia za pracę jaką włożyła w wychowywanie dzieci i dbanie o dom. Ludzie opamiętajcie się z krytyką!!!!!![/quote]Dokładnie. Sama nie chce być gospodynią domową, ale jeśli komuś to pasuje, to tylko i wyłącznie sprawa małżonkow.
[b]gość, 14-11-15, 13:35 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 12:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 06:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 06:32 napisał(a):[/b]Ludzie co wy piszecie w latach 70tych dużo kobiet zajmowało się domem dziećmi a mąż był głową domu .Jak można pisać i obrażać inne pokolenia jaka prostytutka co się z wami dzieje 0 kultury zawiść niszczy wasJa sie urodzilam w 1975 roku I kiedy skonczylam 3 latka poszlam do przedszkola. Mama wrocila do pracy gdyz zawsze uwielbiala byc niezalezna. Tata zarabial dobrze ja bylam jedynaczka a jednak mama pracowala. Miala zawsze na fryzjera, kosmetyczke i swoje wydatki. Nigdy nie prosiła ojca o kase. Tata do dzisiaj ja za to podziwia.[/quote]A moja mama nie pracowała i zajmowała się mną i moim rodzeństwem. Dbała o nas i o nasz rozwój. Mam wspaniałe wspomnienia z dzieciństwa dzięki niej, a ponieważ dbała o nasz rozwój intelektualny, żadne z nas nie miało problemów w szkole i byliśmy wzorowymi uczniami.[/quote]Kogo to obchodzi… Jakaś dziedziwna moda na takie posty w internecie..żal.. Współczuję[/quote]Żal to jest wyzywanie zony od utrzymanek.
I ci teraz powie czołowa komentatorka naszej sceny politycznej o zamachu w Paryżu? Srannei nadal będzie wyzywać mądrzejszych od siebie od kretynek i twierdzić, że islam to religia pokoju? No Srannei, czekam na Twój komentarz z niecierpliwością…
Ta szma*a niedawno chciała zamknąć w więzieniu Miriam za mówienie prawdy o islamie.
[b]gość, 14-11-15, 12:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 06:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 06:32 napisał(a):[/b]Ludzie co wy piszecie w latach 70tych dużo kobiet zajmowało się domem dziećmi a mąż był głową domu .Jak można pisać i obrażać inne pokolenia jaka prostytutka co się z wami dzieje 0 kultury zawiść niszczy wasJa sie urodzilam w 1975 roku I kiedy skonczylam 3 latka poszlam do przedszkola. Mama wrocila do pracy gdyz zawsze uwielbiala byc niezalezna. Tata zarabial dobrze ja bylam jedynaczka a jednak mama pracowala. Miala zawsze na fryzjera, kosmetyczke i swoje wydatki. Nigdy nie prosiła ojca o kase. Tata do dzisiaj ja za to podziwia.[/quote]A moja mama nie pracowała i zajmowała się mną i moim rodzeństwem. Dbała o nas i o nasz rozwój. Mam wspaniałe wspomnienia z dzieciństwa dzięki niej, a ponieważ dbała o nasz rozwój intelektualny, żadne z nas nie miało problemów w szkole i byliśmy wzorowymi uczniami.[/quote]Kogo to obchodzi… Jakaś dziedziwna moda na takie posty w internecie..żal.. Współczuję
nowy ryj a nie kolor by sie przydał. pustak jeden
bardzo męska uroda,ogólnie nie ładna kobieta nawet po masie zabiegów.
Sarcia, Chińczyk za chwię wychodzi z paki, musisz się przygotować. Pozdro
miala szczescie ze jej bracia nie zrobili tego jak sama byla na PFW bo sama by oberwala …
banalna uroda…
[b]gość, 14-11-15, 11:35 napisał(a):[/b]zapytajcie sie jej teraz co sadzi o zamachach we Francji jak jej ziomkowie robia tam masakreCiebie często pytają, jak twoi przodkowie zabijali dzieci w obozach śmierci?
to chłop w przebraniu
[b]gość, 14-11-15, 12:50 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 06:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 06:32 napisał(a):[/b]Ludzie co wy piszecie w latach 70tych dużo kobiet zajmowało się domem dziećmi a mąż był głową domu .Jak można pisać i obrażać inne pokolenia jaka prostytutka co się z wami dzieje 0 kultury zawiść niszczy wasJa sie urodzilam w 1975 roku I kiedy skonczylam 3 latka poszlam do przedszkola. Mama wrocila do pracy gdyz zawsze uwielbiala byc niezalezna. Tata zarabial dobrze ja bylam jedynaczka a jednak mama pracowala. Miala zawsze na fryzjera, kosmetyczke i swoje wydatki. Nigdy nie prosiła ojca o kase. Tata do dzisiaj ja za to podziwia.[/quote]A moja mama nie pracowała i zajmowała się mną i moim rodzeństwem. Dbała o nas i o nasz rozwój. Mam wspaniałe wspomnienia z dzieciństwa dzięki niej, a ponieważ dbała o nasz rozwój intelektualny, żadne z nas nie miało problemów w szkole i byliśmy wzorowymi uczniami.[/quote]Czy nikt nie rozumie że wszystko zależy od ludzi którzy razem żyją ? Matka mojej koleżanki nie pracowała bo wychowywałam 3 dzieci różnice 4 lata, 3 lata w rodzeniu dzieci . Gdy dzieci były małe 10 lat 6 lat i 3 lata mogła powiedzieć wracam do pracy 3 latek może iść do przedszkola czy cokolwiek ale tego nie zrobiła. Gotowała, prała, dbała o dom, pomagała w lekcjach potem odwoziła i zawoziła dzieci na zajęcia dodatkowe. Co w tym złego?! Jej mąż ma firmę i wystarczy 1 zlecenie i to kiepskiej jakości aby zarobić tyle co ona by zarobiła przez cały miesiąc. Jak ludzi stać to cóż w tym złego? Ostatnio obchodzili 35 rocznicę ślubu. Mąż szanuje ją i podziwia za pracę jaką włożyła w wychowywanie dzieci i dbanie o dom. Ludzie opamiętajcie się z krytyką!!!!!!
[b]gość, 14-11-15, 06:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 06:32 napisał(a):[/b]Ludzie co wy piszecie w latach 70tych dużo kobiet zajmowało się domem dziećmi a mąż był głową domu .Jak można pisać i obrażać inne pokolenia jaka prostytutka co się z wami dzieje 0 kultury zawiść niszczy wasJa sie urodzilam w 1975 roku I kiedy skonczylam 3 latka poszlam do przedszkola. Mama wrocila do pracy gdyz zawsze uwielbiala byc niezalezna. Tata zarabial dobrze ja bylam jedynaczka a jednak mama pracowala. Miala zawsze na fryzjera, kosmetyczke i swoje wydatki. Nigdy nie prosiła ojca o kase. Tata do dzisiaj ja za to podziwia.[/quote]A moja mama nie pracowała i zajmowała się mną i moim rodzeństwem. Dbała o nas i o nasz rozwój. Mam wspaniałe wspomnienia z dzieciństwa dzięki niej, a ponieważ dbała o nasz rozwój intelektualny, żadne z nas nie miało problemów w szkole i byliśmy wzorowymi uczniami.
[b]gość, 14-11-15, 12:00 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 06:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 06:32 napisał(a):[/b]Ludzie co wy piszecie w latach 70tych dużo kobiet zajmowało się domem dziećmi a mąż był głową domu .Jak można pisać i obrażać inne pokolenia jaka prostytutka co się z wami dzieje 0 kultury zawiść niszczy wasJa sie urodzilam w 1975 roku I kiedy skonczylam 3 latka poszlam do przedszkola. Mama wrocila do pracy gdyz zawsze uwielbiala byc niezalezna. Tata zarabial dobrze ja bylam jedynaczka a jednak mama pracowala. Miala zawsze na fryzjera, kosmetyczke i swoje wydatki. Nigdy nie prosiła ojca o kase. Tata do dzisiaj ja za to podziwia.[/quote]Przecież ta sara też pracuje. Pokazuje się na ściankach, prowadzi bloga i ma z tego więcej kasy, niż przeciętna Kowalska pracująca od 8 do 16. no ale może to jest wasz problem – bo nie zapieprza na kasie, przy taśmie produkcyjnej, za ladą w sklepie. A nawet, jakby nie pracowała – to co w tym złego? Chyba chodzi o to, aby ostatecznie byt rodziny był zapewniony, a u nich Artur to zapewnia…A nie, żeby pracować “dla zasady”. Wydaje mi się, że po prostu żal wam dupę ściska.[/quote]Tez tak uważam!!!
z urody podobna do królowej Ranii. nawet ładniejsza.
[b]gość, 14-11-15, 08:18 napisał(a):[/b]Zezowata utrzymankaZarabia na sciankach wiecej, niż ty i twoj partner/mąż razem wzięci… Kto jest u was utrzymankiem?
[b]gość, 14-11-15, 06:58 napisał(a):[/b][quote][b]gość, 14-11-15, 06:32 napisał(a):[/b]Ludzie co wy piszecie w latach 70tych dużo kobiet zajmowało się domem dziećmi a mąż był głową domu .Jak można pisać i obrażać inne pokolenia jaka prostytutka co się z wami dzieje 0 kultury zawiść niszczy wasJa sie urodzilam w 1975 roku I kiedy skonczylam 3 latka poszlam do przedszkola. Mama wrocila do pracy gdyz zawsze uwielbiala byc niezalezna. Tata zarabial dobrze ja bylam jedynaczka a jednak mama pracowala. Miala zawsze na fryzjera, kosmetyczke i swoje wydatki. Nigdy nie prosiła ojca o kase. Tata do dzisiaj ja za to podziwia.[/quote]Przecież ta sara też pracuje. Pokazuje się na ściankach, prowadzi bloga i ma z tego więcej kasy, niż przeciętna Kowalska pracująca od 8 do 16. no ale może to jest wasz problem – bo nie zapieprza na kasie, przy taśmie produkcyjnej, za ladą w sklepie. A nawet, jakby nie pracowała – to co w tym złego? Chyba chodzi o to, aby ostatecznie byt rodziny był zapewniony, a u nich Artur to zapewnia…A nie, żeby pracować “dla zasady”. Wydaje mi się, że po prostu żal wam dupę ściska.
Ale new z door!Zaplacila zeby poinformowac Swiat o tym , ze poszla do fryzjera?
Jej już nic nie pomoże
Jest lepiej.