Sandra Hajduk przez ostatnie tygodnie żyła w strachu. Musiała zatrudnić ochronę!
Sandra Hajduk szeroką popularność zdobyła jako prowadząca program poranny “Dzień dobry TVN”. Prezenterka telewizyjna w parze z Maciejem Dowborem wita widzów stacji TVN. Ostatnio pojawiła się w śniadaniówce nie w roli prowadzącej, a gościa. Opowiedziała o tym, jak mierzyła się z uporczywą stalkerką. Okazuje się, że kobieta groziła jej śmiercią i zapewniła Sandrę Hajduk, że zna dokładny adres jej domu. Dziennikarka musiała podjąć w tej sprawie stanowcze kroki prawne.
Pamiętacie ten poranny występ Dody i Majdana w DDTVN? Ależ byli w sobie zakochani! (WIDEO)
Sandra Hajduk walczyła z uporczywą stalkerką. Znała jej adres zamieszkania i miejsce pracy!
Sandra Hajduk w rozmowie z Ewa Drzyzgą i Krzysztofem Skórzyńskim podzieliła się przerażającą historię. Okazuje się, że prezenterka telewizyjna w ostatnim czasie musiała zatrudnić ochronę z obawy przed niebezpieczną stalkerką. Kobieta groziła jej oraz wysyłała na maila niepokojące wiadomości:
To był jednorazowo wysłany bardzo brutalny mail. Był tak obrzydliwy, napisany tak agresywnym językiem. Tam padały groźby śmierci, gwałtu. Ze szczegółami tego, gdzie mieszkam, gdzie ta osoba mnie znajdzie, dokąd mnie wywiezie. Ta osoba zna mój adres zamieszkania i wie, gdzie pracuję. W momencie, gdy dostałam tego maila, to od razu poszłam na policję — podkreśliła Sandra Hajduk.
Gwiazdy mkną do „DDTVN”. Krystyna Janda, zakochani Żakowie, wystrojona Małgorzata Ostrowska… (FOTO)
Gwiazdy w ,,Dzień Dobry TVN”! Paulina Krupińska-Karpiel, Anna Dereszowska, Zygmunt Chajzer
Później Sandra Hajduk dodała, że od razu sprawę zgłosiła na policję, ponieważ bała się o własne życie. Stalkerka, która wysłała do niej maila, groziła, że wywiezie ją spod studia TVN i zrobi coś naprawdę potwornego:
Zgłosiłam to niezwłocznie, ponieważ były groźby śmierci pod tytułem: “Podjedziemy pod TVN, wywieziemy cię, itd. Przez dwa tygodnie wychodziłam z budynku z ochroną, bo realnie bałam się tego, bez względu na to, czy ta osoba jest zrównoważona, czy też nie, może zrobić mi krzywdę — podkreśliła Sandra Hajduk.
“Dwa tygodnie temu dostałam list z prokuratury, że wysłaną względem tej osoby, jak się okazuje kobiet, akt oskarżenia. Ona przedstawiała się w mailu pod innym imieniem, ale potem wyszło, że nazywa się inaczej. Wciąż chcę wierzyć, że to nie była ona…” — dodała.


![]()