Szczere wyznanie Anny Karczmarczyk: “Spotykałam się z tekstami, że jestem za GRUBA”
“Dance, Dance, Dance” to program w głównej mierze o tańcu. Jednak w trakcie trwania show, mamy okazję nie tylko podziwiać umiejętności taneczne gwiazd. Uczestnicy często też otwierają się przed kamerami i zdradzają różne informacje o sobie.
Stankiewicz komentuje “Dance, Dance, Dance”. “Stałam się obiektem tandetnego show”
Szczere wyznanie Anny Karczmarczyk
Podczas treningów do trzeciego odcinka tanecznego show, na niezwykle szczere wyznanie zdobyła się aktorka Anna Karczmarczyk. W nadchodzącym odcinku zobaczymy ją w choreografii do piosenki “Cazy In Love” Beyoncé. Na próbach okazało się, że odwzorowanie wokalistki nie jest łatwe.
Beyoncé jest twardą, pewną siebie kobietą, a ja jestem kobietą, która nosi rozmiar 36, ma spory biust i tyłek. Spotykałam się z tekstami, że jestem za gruba, co nie pomagało w budowaniu mojego seksapilu, kobiecości. Wręcz przeciwnie… – wyznała Karczmarczyk.
Bardzo długo zajęło mi uświadomienie sobie, że to nie są moje wady tak jak mówi całe społeczeństwo, tylko jest to moja zaleta. Taka jestem. Teraz o wiele łatwiej mi się żyje – dodała.
ZOBACZ TEŻ:
OSTRO! Anna Mucha do Kasi Stankiewicz w Dance Dance Dance: Po co jesteś w tym programie?
Widzowie krytykują Annę Muchę po 1. odc. Dance Dance Dance: Pani Mucha zachowuje się wręcz prostacko






Wiem jak to boli jak ktoś powie, że jest się grubym,… Ja przez takie słowa zaczęłam chodzić na siłownię jesśc tylko to co mam przygotowane od lightdiet. I schudłam 10 kilogramów i teraz nikt nie powie mi , że jestem gruba. Te słowa ranią!
Serio żyjemy w czasach, kiedy kobietę w rozmiarze 36 nazywa się grubą???
Ideał sylwetki. Baaaaaardzo kobieca
Ma ładną, kobiecą sylwetkę, ale z takimi biodrami i biustem to na pewno nie jest rozmiar 36. Nie wiem dlaczego kobiety tak kłamią z tymi rozmiarami, to że się wciśniesz w 36,nie znaczy że to twój rozmiar!
zdrowa dziewucha, fajnie wyglada
O ile się nie mylę to ona ma Hashimoto. I tak dobrze wygląda przy naszej służbie zdrowia, która się na niczym nie zna. Człowiek musi leczyć się sam.
No 36 to to nie jest na pewno. Może w kappahl 🤣 nie mówię absolutnie ze jest gruba ale po
Co ściemnia? 38/40 jak nic
Jak ważyłam 46 kg przy 163 cm wzrostu ludzie do mnie wypisywali, ze jestem grubasem koszmarnym i to samo mi mówili w twarz. Ludzie są okropni.
albo i 40
Ona to bardziej wygląda na rozmiar 38