Tak Sebastian Fabijański spędza czas z synkiem! Podpis pod zdjęciem rozczuli nawet największych twardzieli
W 2022 roku wybuchła głośna afera z Sebastianem Fabijańskim i Rafalalą, która zakończyła się rozstaniem aktora z matką swojego dziecka Maffashion. Po serii niefortunnych wywiadów, Sebastian ostatecznie wycofał się z social mediów i postanowił skupić na pracy. W międzyczasie aktor spotykał się przez moment z 19-letnią tiktokerką i wziął udział w Fame MMA, gdzie jednak przegrał z kretesem po zaledwie 35 sekundach. Na początku marca 2023 roku, pomimo wielu upadków Sebastian Fabijański pochwalił się wyróżnieniem, którego spotkało – został nominowany przez Polską Akademię Filmową do nagrody za najlepszą męską rolę w filmie “Apokawixa”.
Sebastian Fabijański został nominowany do „najważniejszej nagrody w Polsce”!
Tak Sebastian Fabijański spędza czas z synem Bastkiem
Od momentu rozstania relacje między Sebastianem Fabijańskim i Maffashion znacząco się poprawiły. Sebastian stara się aktywnie uczestniczyć w życiu syna i w przeciwieństwie do wielu innych znanych ojców w polskim show-biznesie nie dostarcza swojemu dziecku powodów do wstydu w przyszłości oraz nie obrzuca się publicznie z ex-partnerką błotem.
Teraz na Instagramie Sebastiana Fabijańskiego pojawiła się relacja ze zdjęciem, na którym aktor spędza czas z synkiem i obejmuje go, gdy ten ucina sobie drzemkę. Urocza fotka została podpisana jeszcze bardziej chwytającym za serce podpisem:
Nie wiem czy jest coś bardziej kojącego niż wpatrywanie się w mojego śpiącego synka. Polecam. Sebastian Fabijański 😉
Też macie wrażenie, że inny znany aktor-tatuś powinien wziąć z niego przykład?

![]()
Maffashion po raz pierwszy otwiera się na rozstanie z Sebastianem Fabijańskim!





Ksiądz Jacek Miedlar pisze publicznie, że biskup Grzegorz Kaszak jest gejem a kardynał u którego Grzegorz był asystentem dominował seksualnie tłumy facetów (księży, kleryków, świeckich męskich prostytutek). Jeszcze mu się zarzuca związek z mafią i śmiercią paru osób. A wy ciągle o tym, że Sebastian może miał członka w tyłku kilka razy. Poparliscie apel Miedlara o odwołanie Grzegorza?