Tatiana Okupnik ŚPIEWA o nietrzymaniu moczu – poruszyła ważny problem dotykający kobiety po ciąży
Tatiana Okupnik (41 l.) jakiś czas temu postanowiła otworzyć się i szczerze opowiedziała o problemach, z jakimi spotkała się podczas pierwszej ciąży. Artystka zapoczątkowała cykl „Liczby mają imiona”, w którym wraz z zaproszonymi gośćmi porusza trudne tematy, o których wiele kobiet wstydzi się rozmawiać. Tym razem postanowiła nagrać piosenkę, w której śpiewa o … nietrzymaniu moczu. Tatiana nagrała utwór z przymrużeniem oka, ale w między czasie porusza bardzo ważny problem.
Tatiana Okupnik śpiewa o nietrzymaniu moczu
Tatiana Okupnik w mediach społecznościowych chętnie porusza problematyczne tematy, które uchodzą za tabu – jednak nie dla artystki. Tatiana od kiedy została mamą syna i córki, postanowiła opowiedzieć z jakimi problemami wiąże się ciąża, jak i sam poród. Okupnik nie idealizuje tego stanu, tylko przedstawia fakty, na podstawie własnych doświadczeń.
Tatiana Okupnik o DEPRESJI w czasie ciąży: wkurzało mnie, że czułam ruchy
Piosenkarka zdradziła, że musiała zmierzyć się z depresją poporodową. Wykonała również plastykę waginy a wcześniej przyznała, że dotknął ją wstydliwy problem, jakim jest nietrzymanie moczu.
Rozwalmy TO TABU – zaapelowała wokalistka w najnowszym poście na Instagramie.
Tatiana Okupnik ujawnia kolejne intymne sekrety. Miała problem z załatwianiem się po porodzie
Piosenkarka postanowiła nagrać piosenkę, w której śpiewa o nietrzymaniu moczu i problemach z wypróżnianiem. Utwór, mimo że nagrany z przymrużeniem okna, niesie mocny przekaz dla kobiet – które również doświadczyły podobnych problemów i nie miały jak o nich opowiedzieć.
Nietrzymanie moczu nie jest fajne, nie. Nietrzymanie stolca raczej chyba też. Gdy depresja męczy cię, specjalisty szukaj wnet, niech pomoże w tym, z czym zmagasz teraz się. Wokół kobiet masa tabu nadal jest, przykleiły jakoś mocno do nas się, ale przecież siła w nas i pier*** w tabu czas. Niech rozpada na kawałki drobne się – śpiewa Tatiana.
https://www.instagram.com/tv/CDVvvUFJ5BK/
Tatiana Okupnik śpiewa o problemach z wypróżnianiem
Tatiana apeluje do innych kobiet, by te nie bały się mówić o swoich dolegliwościach i problemach kobiecych. Jednak jej przekaz spotkał się z podzielonymi opinani. Część Internautów podziękowała artystce, że tak otwarcie mówi o wstydliwych problemach, podczas gdy inni fani są zdania, że Okupnik demonizuje ciążę i poród.
Tatiana pokazuje też ciemną stronę tego co może się stać, tego jak sobie z tym radzić.
Jest Pani obrzydliwa. Można wypowiadać się na temat porodu w bardziej wysublimowany sposób.
Może się komuś nie podobać sposób przekazywania owej treści, ale jedno trzeba przyznać. Jest prawdziwa i bez owijania w bawełnę.
Fajnie, że o tym mówisz.
A Wy, oglądacie cykl Tatiany?
Dobrze, że wokalistka dzieli się swoimi doświadczeniami?
ZOBACZ WIĘCEJ:
Tatiana Okupnik namawiała do oddania nieważnego głosu w wyborach: „Idiotyczny i głupi wpis”
Tatiana Okupnik KOMENTUJE zdjęcia płaskiego brzucha Anny Lewandowskiej
Tatiana Okupnik pokazała MOCNE zdjęcia zrobione po porodzie: Ciągle próbuję dojść do formy



Przykro mi to pisać, ale niestety nie zrobiła dobrze odgrzewając wiecznie tego kotleta. Chyba chce na tym zrobić ferm bonoatatnio o niej cicho. No słabo, ze taka wokalistka musi teraz opowieściami o kroczu nadrabiać. Bardzo ją lubiłam jak śpiewa. Rozumiem tez ze ma potrzebę podzielenia się ze światem swoją traumą- ale to jest już przesada. Żal mi tez jej córek. Kiedyś jak tomprzeczytają one mogą mieć traumę, że przez ich przyjście na świta matka ma zdewastowane „podwozie” i żyć z tym nie może… Niektóre kobiety umierają na raka zaostawiając malutkie dzieci, a Tatiana ma problem największy na świecie, bo jej pochwa się rozciągnęła. Już ją zoperowała, ale cały świat musi się o jej nieszczęściu dowiedzieć.
Przerabia publicznie swoją traumę związana z porodem i macierzyństwem zamiast iść do psychiatry i to przepracować. Dorobiła do te o ideologię że łamie tabu i pomaga kobieta. Według Mnie nie pomaga tylko irytuje i swoim zachowaniem irytuje. Rozumiem że komuś imponuje ze opowiedziała o tych sprawach ale czy musi ciągle do tego wracać?
Jej trzeba psychiatry.