Tomasz Stockinger w rozmowie z Agnieszką Szmidt podzielił się wspomnieniami o swojej ekranowej koleżance, która przez 13 lat wcielała się w rolę jego żony telenoweli „Klan”.

Dorota Naruszewicz pokazała mieszkanie. Beata z „Klanu” mieszka luksusowo!

Tomasz Stockinger i Agnieszka Kotulanka

Agnieszka Kotulanka została zwolniona z „Klanu” w 2013 roku po 16 latach.  Powodem miały być problemu z akoholem, które uniemożliwiały aktorce sprawną grę na planie. Wówczas szerokim echem odbijały się słowa jej serialowego partnera – Tomasza Stockingera – który oświadczył, że bez Agnieszki pracuje się lepiej. Aktor wielokrotnie zabierał głos w sprawie smutnej historii swojej koleżanki, ostatecznie łagodząc ton swoich wypowiedzi.

Agnieszka Kotulanka zmarła w lutym 2018 roku. Jako przyczynę zgonu podano wylew krwi do mózgu. W rocznicę jej śmierci Tomasz Stockinger postanowił opowiedzieć „Faktowi”, jak wyglądały jego relacje z aktorką. Na początku nic nie zapowiadało zbliżającej się katastrofy.

Nie żyje aktorka znana z seriali „M jak miłość” i „Klan”. Miała 37 lat

Przede wszystkim była bardzo dobrą aktorką, to jest bezsprzeczne. Wszyscy ją za to podziwiali. Wszystko miała. Nie tylko talent, ale też urodę, rodzinę, dzieci, przyjaciół, publiczność. Dalej mogła z nami pracować i być z nami przez ten czas. Jak przestała grać minęło już siedem lat.

Agnieszka Kotulanka słynęła z poczucia humoru.

Jak pojawiła się na tych zdjęciach próbnych, zaczęła się wygłupiać, a ja razem z nią. Dla nas było to takie dziwne zdarzenie, że nagle mamy coś grać, gdy doskonale się znamy i wiemy na co nas stać. Już byłem znanym aktorem i ona też, ale chodziło o to, żebyśmy zaistnieli na ekranie razem. Taka była potrzeba. To nas bawiło i trochę weszło w takie żartowanie.

Tomasz Stockinger nawiązał również do choroby alkoholowej Kotulanki.

Wszyscy o nich wiedzieli, a ona ich nie przezwyciężyła. Wielka szkoda. To się działo przez tyle lat na naszych oczach i ona nie mogła zawrócić z tej drogi.No niestety jakiś procent ludzi nie daje rady. I padło też na Agnieszkę. Na tym polega cała groza choroby alkoholowej. To nie są igraszki, to jest choroba śmiertelna i tak się okazało w przypadku Agnieszki. No cóż. Wielki żal pozostał – powiedział Stockinger.

Agnieszka Kotulanka na starych zdjęciach

Na koniec wyznał, że nie chodzi na grób Agnieszki Kotulanki, ponieważ ten „bo to jest w jakiś sposób miejsce publiczne i nie chciałby budzić dodatkowych komentarzy”.

Agnieszka Kotulanka, Tomasz Stockinger

Agnieszka Kotulanka, Tomasz Stockinger, fot. AKPA

Agnieszka Kotulanka

Agnieszka Kotulanka fot. Mikulski/AKPA

Joanna Koroniewska, Agnieszka Kotulanka, fot. Kurnikowski/AKPA