W finale „TzG” zaśpiewa światowa gwiazda! Polsat ściągnął do studia legendę
Już w niedzielę poznamy zwycięzcę jubileuszowej edycji „Tańca z Gwiazdami”. Ale zanim pary staną do ostatecznej walki o Kryształową Kulę, wydarzy się coś absolutnie wyjątkowego. Polsat potwierdził, że w finale zaśpiewa światowa gwiazda i to w duecie z… Whitney Houston. Internet już eksplodował.
Zobacz: Marcin Rogacewicz tuż przed finałem „TzG” uderza w uczestników! Nieźle się odpalił
Calum Scott w finale „Tańca z Gwiazdami”
Stacja długo trzymała to w tajemnicy, ale wszystko już wiemy. W wielkim finale jubileuszowej edycji pojawi się Calum Scott, jedna z najpopularniejszych brytyjskich gwiazd współczesnego popu. I to nie będzie zwykły występ.
Wokalista zaśpiewa na żywo, z orkiestrą Tomka Szymusia, a na multimedialnej ścianie studia pojawi się wizerunek Whitney Houston, której oryginalny wokal zostanie wykorzystany w przygotowanym specjalnie na ten wieczór duecie. To pierwszy taki występ w historii programu.
Zobacz: Gwiazda „TzG” zrobiła coming out przed finałem. Nie tylko Zillmann reprezentowała LGBT
Finał “Tańca z Gwiazdami”, zapowiada się jak show roku
O Kryształową Kulę zawalczą trzy pary:
•Maurycy Popiel & Sara Janicka
•Wiktoria Gorodecka & Kamil Kuroczko
•Bagi & Magdalena Tarnowska
Finaliści trenują do upadłego, tym razem stawka to nie tylko prestiż, ale też nagroda pieniężna podwoiła się i wynosi 200 tysięcy złotych.
Wszystko wskazuje na to, że to występ Caluma Scotta skradnie show.
Zobacz: Juror ujawnił, kto wygra „TzG”. Nie ma złudzeń. W sieci aż huczy po jego słowach
Szaleństwo w komentarzach
Gdy Polsat wrzucił zapowiedź na Instagram, sekcja komentarzy natychmiast stała się jednym wielkim okrzykiem zachwytu. Widzowie są absolutnie zachwyceni:
- „Oj, będzie wzruszająco!”
- „Jak pięknie! Już mam ciarki!”
- „To będzie magiczne!”
- „Tego jeszcze nie było, absolutny sztos!”
Pod postem widać wyraźnie: bez względu na to, kto wygra, widzów czeka emocjonalny finał, który zapamiętają na długo.


w podrozy jak sie zbudzilam dowod byl wlozony odwrotnie