W poniedziałek otworzą nam parki i lasy!
Gdyby na początku tego roku ktoś nam powiedział, że będziemy skakać z radości na wieść, że władze otworzą nam lasy i parki, chyba byśmy nie uwierzyli… A jednak – epidemia koronawirusa postawiła nasze życie do góry nogami i to, co zawsze wydawało się nam oczywiste i na wyciągnięcie ręki stało się z dani na dzień nieosiągalnym marzeniem.
Doda pokazała, jak wygląda na KWARANTANNIE: bez make-upu, bez fryzury, w za dużych ciuchach…
Nie mówimy już nawet o lotach za granicę, ale o zwykłym wyjściu na spacer. Od kilkunastu dni cała Polska siedzi zamknięta w mieszkaniach. Ci, którzy mają własne domy, są prawdziwymi szczęśliwcami – mogą wyjść na taras lub do ogródka. Mieszkańcy miast cieszą się z niewielkich nawet balkonów, na których można usiąść i wypić kawę, złapać trochę słońca i odpocząć.
Wielbiciele wędrówek po lasach i miłośnicy spacerów po parkach tęsknie podpatrują fotki wrzucane do sieci, na których widać budzącą się do życia przyrodę. Kwitnące drzewa wyglądają pięknie, ale tylko na zdjęciach – wciąż obowiazuje zakaz wstępu do lasów, parków i na skwery.
Krupińska i jej rodzina spędzają kwarantannę w PIĘKNYM miejscu
Na szczęście już niedługo ma się to zmienić!
W czwartek podczas rozmowy w studio RMF FM minister aktywów państwowych Jacek Sasin zapowiedział, że za kilka dni rząd zluzuje zakazy związane z wypoczynkiem na terenach leśnych i w parkach.
Myślę, że w pierwszej kolejności – już od najbliższego poniedziałku, możemy się spodziewać otwarcia lasów, skwerów, terenów zielonych i bulwarów, czyli tam, gdzie moglibyśmy zażywać aktywności na świeżym powietrzu – powiedział minister.
W dalszym ciągu nie będzie się można gromadzić w większych grupach. Najprawdopodobniej w mocy pozostaną ograniczenia dotyczące odległości między ludźmi, ilości osób w grupie i oczywiście nakaz noszenia maseczek.
Cieszycie się?


Już widzę jak zaraz rozlezą się te zaniedbane matki polki ze swoimi małymi rozwrzeszczanymi purlchlakami, wyjdą janusze z piwskiem, a młodzież zacznie sobie robić grille i chlać na umór..