W takich luksusach Kinga Rusin spędza czas w Afryce

Kinga Rusin porzuciła telewizyjną karierę na rzecz podróży dookoła świata i zarządzania swoją firmą w sposób zdalny “z każdego zakątka świata”.

Rusin pozdrawia z kolejnego kontynentu. Odpowiada na spekulacje, że nie dostaje propozycji zawodowych

Aktualnie przebywa w Afryce, gdzie jak opisuje, na prośbę jej obserwujących dzieli się “pięknym designem” jakiego doświadczyła w Afryce.

Kocham dobry design, uwielbiam przemyślane, nawiązujące do lokalnej kultury detale, doceniam niebanalne pomysły i szanuję takie projekty, które nie konkurują z naturą tylko pozwalają jeszcze bardziej docenić jej piękno. Na Waszą prośbę, w galerii, kilka miejsc, które nas zachwyciły podczas tej afrykańskiej wyprawy.

Trzeba przyznać, że miejsca, które odwiedziła należą do naprawdę luksusowych.

W kolejnym poście była prezenterka TVN-u cieszy się, że mogła wykorzystać ubrania, które zazwyczaj nosi jeżdżąc na nartach.

Kiedy bielizna narciarska idealnie sprawdza się w Afryce😜. Uwielbiam rzeczy uniwersalne😊.

Kinga Rusin na ściance
Kinga Rusin/fot. AKPA
Kinga Rusin na ściance
scena z: Kinga Rusin, SK:, , fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
 
10 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

ona tam nie meiszkała ,po co tak łgac?

Jacy ludzie są zawistni hahah. Ja tam jej zazdrpszczę tych wyjazdów i życia 🙂 A wy cebularze zjedzcie coś

Bez makijazu wrecz brzydka i do tego bardzo niemila!

zostan tam jedzowata babo!

Witam, ostatnio na onet albo wp pisali o babce, która zrzuciła przeszło 10 kilogramów w dwa miesiące trzymając się zasad z diety Anusi (najlepiej sprawdzić w Google). Wcinała jakieś posiłki z niskim IG, błonnik, stewię oraz coś tam jeszcze dodatkowo. Jeżeli ktoś z komentujących tutaj ma jakieś doświadczenie dotyczące tej diety – bardzo proszę o jakieś opinie. Z góry dzięki. Pozdrawiam serdecznie.

Raczej jej nie polecam suszenia kiełby na werandzie. Bardziej polecam wegetarianizm i tam i ogólnie, ale ona chyba jest już na swoje szczęście wegetarianką..

Guru ta celebrytka nie posiada, wyglada jakby założyła piżamkę, a na to spódnice i skarpetki. Ale niech wypoczywa w Afryce, może niech się lepiej tak nie wystawia, bo kłusownicy mogą się pomylić z hiena.

Przerost formy nad treścią ona ciągle pokazuje te swoje luksusy jakby udawała że jest szczęsliwa

taka to “normalność” teraz a jaka była stolec?

no taki uniwersalizm tylko taka dziennikarka mogla wymyslec, fotografuje sie na tle natury, niebanalnych miejsc w sztucznym tworzywie jak zakupy w worku foliowym, hipokryzja nie himalajow a rowu marianskiego