Weronika Rosati o tym, czego żałuje, wchodząc do show-biznesu: “Byłam bardzo młoda, miałam 16-17 lat”

Weronika Rosati nigdy nie chciała być celebrytką  Weronika Rosati nigdy nie chciała być celebrytką 

Weronika Rosati ostatnio zawitała do Polski i pojawiła się na jednym z eventów, a dokładnie na gali Plejady. Z racji tego, że na co dzień żyje w Stanach Zjednoczonych, rzadko pojawia się na polskich salonach.

Weronika Rosati po imprezie medialnej udała się na spacer z córeczką. Elizabeth jest już taka duża!

Weronika Rosati nigdy nie chciała być celebrytką

Nasz reporter nie mógł zrezygnować z tak rzadkiego gościa. Zapytał Weronikę Rosati o ostatnie sukcesy zawodowe. Jak się okazuje, miała czym się pochwalić:

Mój film “To nie koniec” jest dostępny w Polsce na VOD, w którym zagrałam główną rolę z Christopherem Lambertem i dostałam za niego trzy nagrody na różnych festiwalach – właśnie wchodzi do Stanów. Co jest niesamowite, bo jest trudno zrobić film, który później ma dystrybucję w Stanach. Skończyłam teraz zdjęcia do amerykańskiego filmu, który kręciłam w Bułgarii i robiłam też coś w Polsce, o czym jeszcze nie będę mówić. Trochę się dzieje, po roku strajku, gdzie aktorzy mieli zakaz grania, fajnie było wrócić do plan – przyznała.

Następnie reporter Kozaczka zapytał o życie w USA. Okazuje się, że lubi to prywatne życie za Oceanem, gdzie ludzie ją nie rozpoznają na ulicy:

“Wbrew pozorom jestem osobą bardzo prywatną i nudną. Mam bardzo prywatne życie, które się skupia i kręci wokół dziecka. Lubię ten spokój. Chcę grać, jestem aktorką, moja praca jest kreatywna, a to (red. eventy) to jest tylko dodatek” – podkreśla.

Stare zdjęcia Weroniki Rosati. Weszła do show-biznesu jako 17-latka (ZDJĘCIA)

Dodaje, że nigdy nie lubiła celebryckiego życia, ale z jakiegoś powodu do niego wpadła:

Nigdy mnie nie interesowało, tylko z jakiegoś powodu wzbudzałam emocje. No cóż… Dla mnie jest okej, że wzbudzałam różne emocje, tak to jest, jak się jest osobą publiczną i się idzie swoją drogą. Nie będę się nigdy próbowała komuś podlizać, dostosować, nigdy nie zabiegałam o to, żeby być lubiana – wyznaje Rosati.

Na końcu zdradziła nam, czy czegoś żałuje w swojej karierze show-biznesowej:

Tak, ale nie wiem, czy chce to roztrząsać. Na pewno żałuje, że wchodząc w ten zawód zaczęłam być aktorką i po zaledwie 2/3 latach – była bardzo młoda, miałam 16-17 lat – media mnie niszczyły, a nie było narzędzi, żeby sobie z tym poradzić. Mam namyśli pr, managerów, prawników… Czułam się jednym z królików doświadczalnych – stwierdziła.

“Teraz jest to lepiej zorganizowane, są pr, managerowie i że jest jakieś prawo, które obowiązuje, to możemy ze sobą świetnie funkcjonować i każdy z tego korzystać. My nie mamy zrujnowanego życia, a Wy macie klikalność” – oceniła na końcu Rosati.

Weronika Rosati wraca do wypadku sprzed lat. Zwróciła się do Piotra Adamczyka

Zobacz cały wywiad poniżej:

Fot. Palicki/AKPA
Weronika Rosati, SK:, , fot. Telus/AKPA
 
0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze