Wielka afera w “Tańcu z Gwiazdami”. Produkcja ogłasza tuż przed półfinałem. Widzowie wściekli

Taniec z Gwiazdami, fot. KAPiF Taniec z Gwiazdami, fot. KAPiF

Kolejna edycja “Tańca z Gwiazdami” dobiega końca. Uczestnicy zbliżają się do finału, a tuż przed ostatecznym starciem okazało się, że to nie widzowie będą mieli wpływ na to, kto będzie walczył o wymarzoną Kryształową kulę. Rozpętała się niezła afera.

“Taniec z Gwiazdami” telewizyjnym hitem

“Taniec z Gwiazdami” od dwudziestu lat jest jednym, z najchętniej oglądanych programów rozrywkowych. Na początku emitowany był na antenie TVN, a po kilkunastu edycjach prawa do emisji show wykupiła stacja Polsat. To właśnie tam gwiazdy aktualnie szlifują swoje umiejętności na parkiecie. W aktualnie emitowanej odsłonie wzięło udział wiele nazwisk z pierwszych stron gazet, a emocji zdecydowanie nie brakuje.

Jako pierwsza z programem pożegnała się Ewa Minge. Na parkiecie nie zobaczymy też już między innymi Olka Sikory, któremu towarzyszyła Daria Syta. Swoją przygodę z show zakończyła również Basia Bursztynowicz w parze z Michałem Kassinem. Ku zaskoczeniu widzów na parkiecie nie pojawią się Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz, którzy byli typowani na faworytów do zdobycia Kryształowej kuli. Ich pożegnanie i pełna emocji przemowa Agnieszki wywołało spore kontrowersje.

Możemy schować się wreszcie przed całym tym hejtem, którego doświadczaliśmy i cholernie bolał. Ludzie, bądźcie dla siebie dobrzy, życzliwi. Mówcie dobrze o innych, zwłaszcza że nie macie o nas zielonego pojęcia (…). Można żyć szczęśliwie, można żyć po swojemu. Można tańczyć według własnej melodii, a nie cudzej, na własnych zasadach – mówiła Agnieszka.

Wielu fanów było oburzonych, a teraz w sieci rozgorzała kolejna gorąca dyskusja dotycząca “Tańca z Gwiazdami”.

 

 

Głosowanie w “Tańcu z Gwiazdami”

Występy uczestników “Tańca z Gwiazdami” ocenia czteroosobowe jury w składzie: Iwona Pavlovic, Rafał Maserak, Tomasz Wygoda i Ewa Kasprzyk. Każdy z nich może przyznać od 1 do 10 punktów dla poszczególnej pary. Swój głos mają też widzowie, którzy wysyłają SMS-y na ulubionych uczestników, lub głosują w aplikacji. Wszystko jest sumowane, a odpada ta z par, która finalnie zebrała najmniej głosów. Niestety inne zasady będą obowiązywać w półfinale, co wywołało wielką burzę w sieci.

 

Zasady głosowanie w półfinale “Tańca z Gwiazdami”

Każda eliminacja uczestników tanecznego show wzbudza ogromne kontrowersje. Zasady są jednak nieubłagane i nie zawsze dalej przechodzi ten, kto pokazał najlepsze umiejętności na parkiecie. Widzowie swoimi głosami mogą całkowicie odwrócić losy odcinka i sprawić, że w kolejnym odcinku zobaczymy parę, która wzbudza wielką sympatię, ale niekoniecznie najlepiej tańczy. Okazuje się, że w półfinale, który odbędzie się 8 listopada to nie fani będą mieli decydujący głos, a jurorzy.

W rywalizacji pozostało 5 par, ale tylko dla trzech jest miejsce w ścisłym finale. Pożegnamy zatem dwóch uczestników. Przed finałem zmienione jednak zostały zasady rywalizacji. Dwie pary, które uzyskają najwięcej głosów od jurorów i widzów automatycznie przejdą do finału, a pozostałe trzy zmierzą się w dogrywce, a o tym kto ostatecznie przejdzie do finału zdecyduje jury.

Decyzja ta wywołała ogromne poruszenie, a w sieci nie milkną echa zmian. Widzowie nie odpuszczają w komentarzach.

  • Całą edycję głosują ludzie SMS-ami i aplikacją, a nagle jury decyduje? A w finale kto wybiera – jury czy znowu ludzie?
  • To nagle w półfinale program rozrywkowy zamienia się w turniej tańca? Bez sensu, po co to?
  • Wymyśliliście te zasady na kolanie? Dlaczego widzowie, którzy głosują od pierwszego odcinka, nie mają wpływu na wynik dogrywki? To chyba nie tak powinno wyglądać, prawda?
  • Kombinacja alpejska, dodatkowy stres dla par, a wystarczyłoby odrzucić dwie pary z najmniejszą liczbą głosów od widzów i jury.

Wygląda na to, że szykuje się pełen emocji finał.

Taniec z Gwiazdami, fot. KAPiF
Taniec z Gwiazdami, fot. KAPiF
Taniec z Gwiazdami, fot. KAPiF
Taniec z Gwiazdami, fot. KAPiF
 

Karolina Ossowska - Redaktor naczelna

Karolina Ossowska, redaktor naczelna serwisu Kozaczek.pl. Z show-biznesem związana od 2019 roku. Doświadczenie zdobywała, współpracując z wydawnictwami Media Pop, Wirtualna Polska oraz Iberion. Absolwentka PWSZ na kierunku filologia polska i dziennikarstwo, co skutecznie łączy w codziennej pracy redakcyjnej. Po godzinach pasjonatka literatury pięknej i miłośniczka przyrody — bo nawet w świecie plotek warto czasem złapać oddech.

1 Komentarz
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Dogrywka w półfinale oznacza więcej tańca, a to plus. Co w tym dziwnego… od kilku edycji dogrywki z decydującym głosem jury są stałym elementem pr. Aż dziw, że w tej edycji dopiero teraz. Może dlatego, że to jubileusz i te kwestie odpadania nie były dotąd tak restrykcyjne. Od długiego już czasu uważam, że w tzg ostateczny głos w kwestii eliminacji powinno mieć jury. Można dopatrywać się w tym jakiejś strategii np. na wprowadzenie do finału Kasi i Janji, ale mnie ta dogrywka cieszy głównie dlatego, że będzie miała charakter turnieju tańca. Może chociaż przy tej okazji Kasia będzie miała na sobie szpilki, a nie buty treningowe, czarne czy złote, ale prawie jak męskie. Przydałoby się je też zobaczyć w standardzie wreszcie w ramie turniejowej. Liczę też przy tej okazji na turniejową muzykę. Ostatnio np. przy paso Maurycego była typowa turniejówka i było to super. Co do muzyki to żałuję, że dwa odcinki temu nie widziałam występu otwarcia a niestety nie ma go na yt. Akurat pechowo ten włoski odcinek widziałam w kratkę. Dobrze, że to nie wtedy był występ gościnny Justyny Steczkowskiej i Stefano Terrazzino. Liczę, że będzie właśnie w półfinale choć chodzą słuchy, że dopiero w finale. Zobaczymy, tak czy tak nie mogę się doczekać, bo Stefano to jedyny tancerz pr., przy którego występach z partnerkami zapomina się, że to show tv i koncentruje się tylko na tańcu oraz opowiadanej historii, jak w dobrym filmie. P.S. Ponieważ ta edycja zakończy się w połowie listopada czyli w porównaniu do poprzednich dość blisko okresu świątecznego to może warto rozważyć w okolicach mikołajek oraz świąt odcinek specjalny. Taki wspomnieniowo-świąteczny z przypomnieniem w całości legendarnych tańców, historii programu. A do tego występy specjalne i byłych uczestników i nie tylko. Np. też Stefano Terrazzino i Emilii Komarnickiej z fragmentem ich spektaklu “Kto ma klucz” lub pokazem przygotowanym specjalnie na taki wyjątkowy odcinek. Taki świąteczny odcinek był np. w niemieckim tzg, gdy Stefano tam tańczył i bardzo fajnie to wyszło.