Wojtek Szczęsny przyznaje, że jest LENIEM, a jego syn wyjątkowym manipulatorem

Wojtek Szczęsny bardzo rzadko udziela wywiadów, razem ze swoją żoną konsekwentnie od lat unikają mediów. Tym razem zrobił wyjątek, pojawił się w “Kanale sportowym” w nowym cyklu “mój pierwszy raz”.

Wojtek Szczęsny kończy 32 lata. Marina nie zapomniała o jego urodzinach

Wojtek Szczęsny o swoim synu Liamie

Prowadzący wywiad Tomasz Smokowski zadał dość trudne i prywatne pytania między innymi, “co w sobie lubi i nie lubi Wojtek Szczęsny”:

Bardzo jestem cierpliwy, szczególnie od 4 lat, od kiedy na świecie jest mój syn. Jest jedna cecha, którą ja w sobie nie lubię i bardzo lubię, to znaczy lenistwo, jestem bardzo leniwy, ale jestem przez to bardzo ekonomiczny. To znaczy, ja znajdę sposób w życiu, żeby zrobić, ale się nie narobić. Ale czasami czuje, że to lenistwo przeszkadza w życiu – przyznaje.

Liam Szczęsny skończył 4 latka. Marina zorganizowała mu BAJKOWE urodziny

Następnie Smokowski zapytał o syna Liama, którego dzieli z żoną Mariną Łuczenko: “Jak patrzysz na swojego syna to pewnie odnajdujesz w nim siebie, ale czy widzisz w nim cechy, które Ty możesz się od niego uczyć?”

Jest jedna cecha raczej negatywna, której zazdroszczę mojemu synowi – on niesamowicie potrafi manipulować ludźmi. To mi się w nim podoba, jest niesamowicie sprytny, jest rakiem. Ja generalnie nie wierzę w znaki zodiaku, ale każdy facet rak jest identyczny. Oni są tacy przebiegli, sprytni, lubią manipulować ludźmi. Mój syn manipuluje na bardzo wysokim poziomie, dwójka ludzi, którymi manipuluje najbardziej, to jest moja żona i ja. Doceniam to, w danym momencie wkurza, ale potem mam takie “ok, fajnie, jesteś fajny” – śmieje się Szczęsny.

Dodaje, że jeszcze uwielbia w swoim dziecku ogromną ilośc energii i entuzjazmu do życia: “To jak oni potrafią cały dzień się bawić, grać w piłkę i się tym nie męczyć, to mi się podoba”. 

Wojtek Szczęsny o relacji z ojcem

Wojtek odpowiedział także na jedno z trudniejszych pytań, czyli o relacje z ojcem. Jak wiadomo, nie układa mu się najlepiej z ojcem Maćkiem, który także był bramkarzem w Reprezentacji Polski.

  • Chciałbym Cię zapytać o relacje z ojcem… nie idzie Wam w życiu, ta Wasza relacja jest trudna… – mówi Smokowski.
  • Znaczy tej relacji nie ma, więc ciężko mi nazwać trudną. Wbrew pozorom, kiedy tej relacji nie ma, jest prosta. Ja też nie bawię się w publiczne tłumaczenie tej relacji, bo czuję, że nie mam się z czego tłumaczyć – zauważa.
  • Czy to dlatego, że jesteście tak… ja to tak postrzegam, tak bardzo do siebie podobni? – ocenia prowadzący.
  • Szczerze, jeżeli mam być podobny do mojego ojca, to bym się nie lubił – odpowiedział Szczęsny.

Dodaje, że relacja jest jeszcze do naprawienia, ale nie zawraca sobie tym głowy:

To nie jest pierwsza rzecz, o której myślę, kiedy wstaję rano. Może czas naprawi pare rzeczy, może ktoś zrozumie, może nie… ja się przyzwyczaiłem do aktualnego stanu rzeczy – podkreśla.

Wojciech Szczęsny wzruszył fanów wpisem na Instagramie. Chodzi o syna!

Wojtek na tyle otworzył się w wywiadzie, że nawet zdradził, czym chce się zająć po karierze piłkarskiej:

Na pewno nie chciałbym być w świecie sportu, bo jak patrzę na sztaby szkoleniowe związane w klubem, to mam wrażenie, że pracują ciężej od nas, a ja już mówiłem, że jestem leniem. Ja mam jakiś pomysł na to, co robić, ale na pewno chciałbym pracować dużo więcej głową niż ciałem. Ja jestem leniwy, ja ciałem nie lubię, ja wolę głowę używać, nie że jestem mądry, ale próbuje – śmieje się Szczęsny.

Bramkarz wtedy wyznał, że chciałbym iść na studia architektoniczne:

Powiem tak, zawsze marzyłem żeby być piłkarzem i architektem. Nie wiem, czemu, nie pytaj mnie (…) Tak, chciałbym studiować – powiedział sportowiec.

YouTube Video
Maciej Szczęsny fot. Niemiec/AKPA
Dariusz Szpakowski, Maciej Szczęsny Fot. Piętka Mieszko/AKPA
 
0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze