Żebrowscy wrócili do Polski po piekle na Jamajce. Takie słowa do fanów
To miały być spokojne rodzinne wakacje, które zamieniły się w koszmar. Aleksandra i Michał Żebrowscy utknęli na Jamajce podczas huraganu Melissa, podczas którego przeżyli chwile grozy, gdy potężny żywioł sparaliżował wyspę. Po kilku dniach pełnych niepewności para wraz z dziećmi wreszcie dotarła do Polski i opublikowała pierwsze słowa po powrocie.
Żebrowscy utknęli na Jamajce! Straszliwy żywioł nie pozwala im na powrót do Polski
Żebrowscy utknęli na Jamajce podczas huraganu. Teraz opowiedzieli, co przeżyli
Końcówka października okazała się wyjątkowo trudna dla Aleksandry i Michała Żebrowskich. Para, która wybrała się na rodzinne wakacje na Jamajkę, znalazła się w centrum huraganu Melissa – najsilniejszego, jaki nawiedził wyspę od ponad 170 lat.
Wichura o niszczycielskiej sile doprowadziła do do przerw w dostawie prądu, zalania dróg i zniszczenia hoteli. Wśród turystów, utknęli na miejscu znaleźli się Żebrowscy. Aleksandra relacjonowała dramatyczne sceny w social mediach: zalane korytarze, powalone drzewa i wybite okna w budynkach hoteli.
Nasz lot został odwołany, a każda próba dotarcia na lotnisko kończy się fiaskiem – pisała wówczas na Instagramie, nie tracąc jednak poczucia humoru.
Po kilku dniach walki z przeciwnościami losu para wreszcie może odetchnąć z ulgą. W poniedziałek Żebrowscy poinformowali, że bezpiecznie wrócili do Polski.
Żebrowscy wracają z Jamajki! Wstrząsające co zastali na ulicach po Huraganie (FOTO)
Michał opublikował zdjęcie z Teatru 6. Piętro, potwierdzając, że znów jest w pracy: “Wspaniałe horyzonty. Generalna z publicznością – napisał, dziękując za wsparcie fanów.”
Z kolei Aleksandra zamieściła wspólną fotografię z mężem, opatrując ją podpisem:
Jesteśmy w domu. Zmęczeni, ale szczęśliwi (i co najważniejsze — umyci i uczesani). Dziękujemy za każdą życzliwą wiadomość, modlitwę i trzymane kciuki za bezpieczny powrót. Tęskniliśmy!
Huragan Melissa był najpotężniejszym, jaki nawiedził Jamajkę od 174 lat. Wiatr osiągnął prędkość ponad 200 km/h, a lokalne władze ogłosiły stan klęski żywiołowej. Żebrowscy mieli szczęście – ich hotel nie został poważnie uszkodzony, a turyści mieli dostęp do wody i jedzenia.
Żebrowscy po huraganie Melissa. Aleksandra apeluje o pomoc
Mimo trudnych warunków, Aleksandra i Michał zachowali spokój i kontakt z fanami, pokazując, że nawet w obliczu żywiołu potrafią zachować dystans i poczucie humoru.
To była lekcja pokory i wdzięczności. Człowiek przypomina sobie, jak mało tak naprawdę potrzebuje, by czuć się bezpiecznym – pisała Aleksandra w jednym z wcześniejszych postów.



