Agnieszka Chylińska o wychowywaniu dwójki chorych dzieci: “Nigdy nie chciałam, żeby ktoś żył tak jak ja”
Agnieszka Chylińska (44 l.) opublikowała na Instagramie dramatyczne wyznanie, w którym sprzeciwia się decyzji Trybunału Konstytucyjnego i opowiada, jak wygląda życie matki, która wychowuje dwójkę chorych dzieci.
WOW! Agnieszka Chylińska pokazała zdjęcie z czasów młodości – nic się nie zmieniła
Agnieszka Chylińska mówi o wychowywaniu chorych dzieci
Agnieszka Chylińska jest dumną mamą trójki dzieci. Artystka jest bardzo przywiązana do swoich pociech. Agnieszka wychowuje Ryszarda, Esterę i Krystynę. Mimo, że Chylińska rzadko wypowiada się na temat swoich dzieci, to tym razem postanowiła zrobić wyjątek.
Agnieszka w proteście do decyzji TK, który zaostrzył ustawę antyaborcyjną opowiedziała, jak wygląda jej codzienność z dwójką chorych dzieci. Nie wiadomo na co chorują pociechy piosenkarki, ale z pewnością wymagają większej uwagi i opieki.
W przeszłości Chylińska wydała książkę dla dzieci, “Giler, trampolina i reszta świata” w które opisywała losy głównego bohatera, który chorował na autyzm.
Izabela Janachowska po raz pierwszy mówi o utracie ciąży: „Do dziś czuję w sercu żal i tęsknotę”
Jest taki moment, w którym robi się ciemno przed oczami i mnie się zrobiło ciemno przed oczami, jeśli chodzi o to, co się wydarzyło. Ja nigdy się nie żaliłam i nigdy publicznie nie opowiadałam o tym, jak mi jest ciężko z tego tytułu, że dwoje moich dzieci są dzieciakami szczególnej troski – zaczęła.
Nie przypominam sobie też bardzo, żeby ktoś mi w tym pomagał, wspierał, jeśli chodzi o tak zwane państwo. Dlatego szczególnie mnie jako mamie jest trudno na to wszystko patrzeć i znosić fakt, że nie dba się o dzieci niepełnosprawne, osoby niepełnosprawne w takim wymiarze, w jakim one powinny być zaopiekowane, a wymusza się na kobietach rodzenie kolejnych chorych dzieci – powiedziała.
Agnieszka Chylińska o decyzji TK
Artystka przyznała, że nie zgadza się na to – by rząd czy inne osoby decydowały o ciele kobiety i zmuszały je do uległości. Dodała, że to jest w kwestii własnego sumienia.
Zawsze uważałam, że jest to kwestia sumienia. Nie można nikogo do niczego zmuszać, nie można nikomu narzucać czegokolwiek, zakazywać czegokolwiek, to jest po prostu nieludzkie. Każda z nas jest inna, każda z nas ma prawo decydować o swoim życiu. Każda z nas ma zupełnie inną sytuację rodzinną, finansową, zdrowotną. Potem z naszą decyzją tak naprawdę zostajemy same i z tym żyjemy do końca naszych dni. Nigdy nie chciałam, żeby ktoś żył tak jak ja – dodała Chylińska.
Fani w komentarzach przyznali Agnieszce rację i podkreślili, że w Polsce nie ma pomocy dla osób i rodzin niepełnosprawnych.
ZOBACZ WIĘCEJ:
Agnieszka Chylińska zaszalała z kolorem na głowie. Postawiła na ZIELONE włosy
Trybunał Konstytucyjny wydał WYROK ws. aborcji ze względu na wady płodu
Joanna Koroniewska w przejmującym wpisie. Straciła sześć ciąż: „Ból nie do opanowania”


Mądre słowa pięknie Aga
Chyba ktoś nadinterpretuje wypowiedź Agnieszki…. Albo każdy z nas inaczej ją rozumie… Jej chyba raczej chodziło tak ogólnie o życie jak inni. Że nie chciała nigdy nikomu narzucać, że ona żyje tak, więc i inny tak muszą….🤔
Ale pierd..lenie. Nie ma w Polsce nakazu wychowywania dziecka. Dziecko po urodzeniu można oddać do domu dziecka lub okienka życia. Nikt nie będzie ścigał kobiety która się zrzeka praw rodzicielskich.
ZROBMY WŁASNY STRAJK !! PRZEGONMY RZĄD !! Koniec KACZYSTANU !
25 lat niewinności już dostępny film online:
➡️ filmycda.online/25latniewinosci
Tak bronia zycia? a jak dziecko urodzi sie przed czasem to księża nie chca go pochowac bo to płód a nie noworodek. Gdzie tu logika
Aga, a pomyslalas o tym, ze twoje dzieci sa chore bo cpalas I pilas w ciazy? Zacznij od siebie zanim zaczniesz obwiniac innych.
Czy Agnieszka to tak p..na poważnie czy przez wrodzone efekciarstwo, przecież pomoc Państwa dotyczy półki osób nie mogących podjąć pracy, bez obszernego majątku, najczęściej deklarujących brak wsparcia ze strony rodziny, nie wspominając już o takim absurdalnym wydatku jak wykwalifikowana opiekunka specjalna, jeśli ktoś ma to wszystko od-tak bo mu się wszystko należy, bo tak mama i tata słynni dziennikarze stwierdzili kiedy jeszcze byłam kwadratem w swetrze, to kochana zapłać sobie sama bo Państwo nie ma obowiązku wspierać ludzi których stać i tak jest w każdym kraju UE. W gorszej sytuacji są osoby które są zdane na to jakiego rodzaju pomoc w tym terapeutyczną może im zapewnić w obecnej sytuacji Państwo, ale to nie jej problem (na szczęście)..
Może zacząć protesty aby w takim razie teraz rząd dał większe zapomogi osobom opiekującym się niepełnosprawnymi ?! Tak jak jest w cywilizowanych krajach. Osoba opiekująca się niepełnosprawnym człowiekiem nie może pracować , czyli maja zapewniane opłaty za mieszkanie i dodatkowe pieniążki na życie , poza tym wszelkie dodatkowe benefity na osobę niepełnosprawna w zależności od upośledzenia. To jest pomoc. W Polsce niech mi nikt głupot nie pier….. nie ma żadnej pomocy , może jakieś ochłapy zapomogi . NIECH SIĘ RZĄD LEPIEJ POSTARA I JAK USTANOWIŁ TAKA USTAWĘ TO ZAPEWNI DALSZA OPIEKĘ OSOBIE NIEPEŁNOSPRAWNEJ DO KOŃCA ŻYCIA.
Aga, dużo sił Ci życzę. Mam 3 zdrowych dzieci i już mi sił brakuje do tego wszystkiego. A dziecko z problemami to przecież często tyle obowiązków, emocji, nerwów co przy kilkorga zdrowych. Jesteś wspaniała mama i wielkim przykładem dla innych.
Do wszystkich osob ktore przeczytaly historie o moim chorym bracie. Dla wytlumaczenia nie jestem za aborcja. Moj brat mial wypadek… jestem za tym zeby stworzyć warunki do godnego zycia. Zeby osoba wychowującą tez mogla usiąść i odpocząć. Nie trzeba wylewac swojego jadu… jest mi bardzo przykro po przeczytaniu niektorych komentarzy. Jak widac w pl nie ma zrozumienia. Dobrze ze wyjechalam za granice zeby móc finansowo pomóc mamie i bratu. Zycze wszystkim duzo zdrowia
Moj brat w wieku 29 lat mial powazny wypadek. W konsekwencji wypadku zostal sparaliżowany, utracil 30% mózgu. Obecnie do polowy swiadomy i unieruchomiony jest w domu pod opieka mamy. Mama ma 61 lat 155cm wysokosci bral ma 189cm. Prosze wyobrazcie sobie codzienna pielegnacje takiej osoby. Samodzielnie w domu. Zaslilek na brata wynosi okolo 120zl miesiecznie. Do tego wszystkiego dochodzi padaczka. Jak dlugo mama da rade nie wiem. ..
Taka prawda,walka tych wszystkich oszołomow konczy sie z urodzeniem dziecka i pozostawieniem go matce( rodzica) samemu bez jakiejkolwiek finansowej pomocy! Duzo siły Agnieszko