Agnieszka Włodarczyk przygotowuje się do porodu. Zadbała nie tylko o wyprawkę dla maluszka
Agnieszka Włodarczyk (40 l.) i jej partner Robert Karaś (32 l.) spodziewają się dziecka. Aktorka na początku roku ogłosiła radosną nowinę, po tym, jak wróciła z bardzo długich wakacji.
Agnieszka Włodarczyk przed porodem
Agnieszka Włodarczyk wspomina, jak ukrywała ciążę: „Ukrywaliśmy brzuch tak długo jak się dało…”
Agnieszka Włodarczyk po ujawnieniu, że spodziewa się dziecka, chętnie relacjonowała przebieg ciąży. Poród zbliża się wielkimi krokami. Gwiazda zaczęła przygotowywać się do szpitala. Jednak nie chodzi o pakowanie walizki, czy wyprawki dla małego.
Włodarczyk od kilku dni przygotowuje muzyczną playlistę:
Wiecie co, każdego dnia staram się zebrać dobrą, konkretną i uspokajającą listę przebojów na poród. Zainspirowała mnie moja znajoma do tego. Nie wiem, jak to będzie wyglądało w praktyce, czy to w ogóle się sprawdzi, czy będę mogła puścić muzykę, ale zbieram taką listę – powiedziała aktorka.
Zaprezentowała kilka utworów ze swojej listy. Widzimy, że Agnieszka ma bardzo konkretny gust, jeśli chodzi o muzykę:
Na pierwszej pozycji jest piosenka z serialu “Narcos”, Rodrigo Amarante – “Tuyo”.

Następnie cała płyta: Buena Vista Social Club – “El Carretero“,

Ibrahim Maalouf i Monika Bellucci – “Paroles, paroles”

Nina Simone – “Feeling good”

Laura Fygi – “Historia De Un Amor”.

Agnieszka Włodarczyk pokazała, jak w ciąży SPUCHŁY jej kostki
Cała łysa, czoło jak lotniskowiec, a resztka włosów na przedzie domalowana
Hejka, niedawno na onet pisali o lasce, która zrzuciła ponad 10 kg w 2 miesiące korzystając z diety Anusi (najlepiej wyszukać w google). Jadła jakieś produkty z niskim IG, stewię, błonnik oraz coś tam poza tym. Jeżeli ktoś z was tutaj ma doświadczenie odnośnie tej diety – bardzo proszę o opinię. Bardzo dziękuję. Pozdrawiam serdecznie.
Ale filtrów ponakładane…. i po co?! Kompleksy jakieś?
jak wlalo to i wyjdzie…proste
mi też powiedzieli, że można sobie zrobić playliste ulubionych piosenek przy których się uspokajam i koję nerwy ale nie wiem czy oni będą spokojni przy System Of A Down i Slipknot, bo ja przy tym nawet największe stresy pokonuję. Myślę, że jak usłyszą moje uspokajacze to zmienią przekaz innym kobietom, że jednak NIE KAŻDĄ muzykę można włączyć podczas porodu 😉
Niech ktoś ukradnie jej to konto na istagramie. Już dość swoich rzy.gowin tam naprodukowała.
wynurzeń ciąg dalszy…. bleeeeeeeee