Angelina Jolie miała zabieg in vitro?

515 515

Pierwszy informację zamieścił użytkownik don-mich. Magazyn Us jeszcze raz uderzył w prywatność Angeliny Jolie i Brada Pitta. Powołując się na dobrze poinformowane źródło z otoczenia pary doniósł, że nowo narodzone dzieci zostały poczęte metodą in vitro.

Informator magazynu powiedział, że oboje rodzice bardzo chcieli mieć następne dzieci i pragnęli, by to wydarzyło się szybko. Podobno byli bardzo niecierpliwi.

Według źródła Us aktorka zdecydowała się na taki zabieg, bo nie mogła poradzić sobie ze stresem, który towarzyszy próbom zajścia w ciążę. Za sztuczne zapłodnienie zapłaciła około 12 tys. dolarów.

Lekarz, na którego powołuje się magazyn, podaje dane na temat prawdopodobieństwa posiadania bliźniąt w ciąży u 33-letniej kobiety (to wiek Jolie). Przy naturalnym poczęciu szanse urodzenia bliźniąt spadają poniżej 1 procenta. W przypadku in vitro wynoszą 25 procent.

 
Beata Maj

Beata Maj - Head of Brand Content Redaktor Naczelna

Cenię gwiazdy, które inspirują i zarażają dobrą energią. Najchętniej piszę o polskich celebrytach - lubię tych, którzy mają do siebie dystans.

38 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

i co z tego? jestc w tym jakis problem?

e to musi być ściema!

Mama moich koleżanek (bliźniaczek) urodziła je w wieku 33-34 lat. Musicie się tak wszystkiego czepiać ?

To wszystko takie glupie donosy i plotki.. przewaznie wyssane z palca.

Dla mnie to bylo oczywiste,ze in vitro zrobila, przeciez jej organizm jest tak wyniszczony anoreksja, ze nie udaloby sie jej normalnie “zapylic”…

moja matka urodziła bliźniaki mając 45 lat. I nie tylko ona. Skąd Ci ludzie biorą te statystyki?

to wiele tlumaczy, z takich zabiegow wychodza czesto trojaczki, a nawet i wiecej. wiec bliznieta az tak nie dziwia.

gość, 25-07-08, 14:39 napisał(a):hahahahaha wyglada na to ze Brad juz nie moze hahahahswoja droga ma 45 lat wiec co sie dziwic-jak dzieci dorosna to on bedzie juz sray a angelina bedzie dupy dawac juz innym zeby miec wiecej dzieci…..idź się leczyć idioto

nic dziwnego, że zaszła w ciążę – normalnie taka anorektyczka nie miałaby na to większych szans.

gość, 25-07-08, 13:06 napisał(a):gość, 25-07-08, 12:11 napisał(a):gość, 25-07-08, 08:33 napisał(a):jakim stresem? od kiedy “robienie dzieci” to stres??? od wtedy, kiedy to nie daje rezultatu… ale cóż mogą o tym wiedzieć dzieci, które wiedzę o życiu czerpią z plotek…słońce, odpuść sobie… jestem dorosła kobietą, która jak widać wie więcej o życiu niż Ty… bo jak widać reszty mojego komentarza nie chciało Ci się skomentować, a początek jest w tej sytuacji wyrwany z kontekstunie wiele jak widać wiesz o życiu… i nie o wiek fizyczny mi chodzi, a umysłowy… Jak można oceniać kogoś na podstawie plotek? Dorosła kobieto- zastanów się nad tym… Jeżeli byłaby zbyt wychudzona- to ciąża by się raczej nie przyjęła… Ale Ty wiesz wiele o życiu…

gość, 25-07-08, 13:06 napisał(a):gość, 25-07-08, 12:11 napisał(a):gość, 25-07-08, 08:33 napisał(a):jakim stresem? od kiedy “robienie dzieci” to stres??? od wtedy, kiedy to nie daje rezultatu… ale cóż mogą o tym wiedzieć dzieci, które wiedzę o życiu czerpią z plotek…słońce, odpuść sobie… jestem dorosła kobietą, która jak widać wie więcej o życiu niż Ty… bo jak widać reszty mojego komentarza nie chciało Ci się skomentować, a początek jest w tej sytuacji wyrwany z kontekstupolemizowałabym…..która normalna dorosła kobieta wraca do tego samego newsa, tylko po to, żeby sprawdzić-czy ktoś odpowiedział na jej komentarz ;> moja mama również jest dorosła kobieta, wiec zajmuje sie równie ”dorosłymi” sprawami ;]

No i co z tego że in vitro? ja tu nie widze żadnej sensacji … Najważniejsze że dzieciaczki są zdrowe 🙂

Mnie nie obchodzi w jak sposób to zrobili, bo ważniejsze jest, żeby były.

nawet w dupę zajrzą ci reporterzy.

gość, 25-07-08, 12:11 napisał(a):gość, 25-07-08, 08:33 napisał(a):jakim stresem? od kiedy “robienie dzieci” to stres??? od wtedy, kiedy to nie daje rezultatu… ale cóż mogą o tym wiedzieć dzieci, które wiedzę o życiu czerpią z plotek…słońce, odpuść sobie… jestem dorosła kobietą, która jak widać wie więcej o życiu niż Ty… bo jak widać reszty mojego komentarza nie chciało Ci się skomentować, a początek jest w tej sytuacji wyrwany z kontekstu

hahahahaha wyglada na to ze Brad juz nie moze hahahahswoja droga ma 45 lat wiec co sie dziwic-jak dzieci dorosna to on bedzie juz sray a angelina bedzie dupy dawac juz innym zeby miec wiecej dzieci…..

tak, najseksowniejszej parze na planecie nie chce sie uprawiac seksu. napewno, ale zal , jak zwykle zreszta w us weekly

gość, 25-07-08, 08:33 napisał(a):jakim stresem? od kiedy “robienie dzieci” to stres??? od wtedy, kiedy to nie daje rezultatu… ale cóż mogą o tym wiedzieć dzieci, które wiedzę o życiu czerpią z plotek…

czytałam to już na angielskiej stronie. poza tym-stres stresem,ale ona była tak chuda i osłabiona po śmierci matki,że nie mogła zajść w ciążę.zresztą,przecież to wszyscy widzieli…

gość, 25-07-08, 08:33 napisał(a):jakim stresem? od kiedy “robienie dzieci” to stres??? litości… Angelina wycieńczyła swój organizm do tego stopnia, że szanse na naturalne poczęcie dziecka miała praktycznie żadne (tak była wychudzona, że hormony pewnie ledwo co pracowały) więc musieli się zdecydować na in vitro i to było jasne jak słońce no i żadne pismo nie musiało chyba nikogo uświadamiać, bo chyba nikt nie sądził, że było inaczej?Święta prawda!

i co z tego?wazne, ze dzieci juz sa na swiecie :))))))

Czasem nie ma wyjścia, tylko in vitro może być szansą na dziecko. Podobna sytuacja jest u naszej polskiej pary Brodzik i Wilczak, też musieli się na tę metodę zdecydować. Więc nie ma sensu potępiać, tylko życzyć zdrowia tak poczętym dzieciom, bo bardzo różnie z tym bywa, szczególnie jak to są bliźnięta.

Było czy nie było in vitro, to dobrze że dzieci są zdrowe 😉

Nawet jesli to chyba nie koenic swiata? Oni tez sa ludzmi! W dodatku skad ta pewnosc?! Czy byli przy tym?

I po co ten szum?Ważne, że dzieciaki są zdrowe.

jakim stresem? od kiedy “robienie dzieci” to stres??? litości… Angelina wycieńczyła swój organizm do tego stopnia, że szanse na naturalne poczęcie dziecka miała praktycznie żadne (tak była wychudzona, że hormony pewnie ledwo co pracowały) więc musieli się zdecydować na in vitro i to było jasne jak słońce no i żadne pismo nie musiało chyba nikogo uświadamiać, bo chyba nikt nie sądził, że było inaczej?

A czy robi to jakaś roznice jaką metoda zostaly poczętę ? NIE . Więc o co ten szum ?

to ich prywatna sprawa

nawet jeśli to nic takiego.

stawiam naprawdę dużo, że i Jenifer L. z tego skorzystała. Można się zastanawiać jeszcze nad Asią Brodzik. Wszak przed “poczęciem” spędzała jakiś czas z Stanach i na Hawajach – wiadomo, że tam kliniki specjalizujące się w tej metodzie. Nie mówiąc już o dyskrecji , itp. Ale oczywiście to tylko domysł. Ps. Dziś mija 30 lat od pierwszego zapłodnienia in vitro!!!

NO I CO Z TEGO ja sie pytam?? Sensacja taka, ze az szkoda gadac.

a ja się pytam, gdzie byli ich rodzice ;p

A coz to za roznica, czy naturalnie czy in vitro. Wazne, ze maja sliczne i zdrowe dzieciaczki. 🙂

a ja bardzo bym chciała zobaczyć, jak teraz wygląda jej tatuaż na brzuchu ;]

zgadzam sie z szatanem jest tylko pare takich przypadkow gdzie podczas zaplodnienia invitro urodzily sie bliznieta! GET YOUR STORY STRAIGHT!!!

Napiszę to jeszcze raz: normalnie szanse na urodzenia blizniat wynosza nieco ponad 1%.

a nawet jezeli to prawda to co? wiele kobiet sie tak zapladnia a co gwiazdy juz nie moga? Zycze im szczescia 🙂

No i co z Tego? Ma je i bardzo się z tego cieszę ;D