Angelina Jolie nie będzie się przemęczać
Czy Angelina Jolie wygląda na kobietę przemęczoną? Chyba nigdy. Mimo gromadki dzieci, olbrzymiego domu i obowiązków zawodowych, Angelina jest zawsze piękna i uśmiechnięta. Dlaczego? Ona po prostu ma zdolności organizacyjne.
Na przykład teraz, gdy w perspektywie jest dwójka malutkich dzieci, Angelina oświadcza, że zamierza włączyć w opiekę nad nimi całą rodzinę. Po pierwsze pomogą rodzice Brada. Po drugie, Angelina uważa, że pozostałe dzieci są już na tyle duże, że swobodnie mogą pomagać w zmianie pieluch albo przy podawaniu butelki niemowlakom.
Akurat.
a poza tym dzieci będą musiały się przyzwyczaić do nowych domowników 🙂
No i dobrze…xD
no i dobrze, jej dzieciaki nie wyrosna na leniwych, rozpuszczonych dzieciakow
janet, 14-06-08, 23:11 napisał(a):bez przesady te dzieci wcale nie są takie duże by wymieniac pieluchy noworodkomnie ,,wymiueniać” tylko ,,pomagać w zmianie pieluch ” :/ :/
no i dobrze, jej dzieciaki nie wyrosna na leniwych, rozpuszczonych dzieciakow
bosz. no i co? ktos kto pisal ten news jest tumanem i chyba nie ma dzieci! w duzych rodzinach norma jest,ze dzieci zajmuja sie soba, to nie tylko pomaga rodzicom ale tez tworzy wiezi, angie ma racje, zwlaszcza przy blizniekach
gość, 14-06-08, 19:36 napisał(a):gość, 14-06-08, 19:10 napisał(a):gość, 14-06-08, 16:41 napisał(a):Osoba, która napisała posta pode mną ma rację. Mimo dobrych chęci i miłości Angie do dzieci one mogą się czuć opuszczone i skołowane jak ona w dzieciństwie. Oby nie! Dlatego najlepiej mieć jedno, albo wcale nie mieć dzieci. Gdy jest ich więcej – zawsze któreś, albo i kilka z nich, będzie czuło się opuszczone i samotne – to nieuniknione bo ZAWSZE! młodsze dzieci będą bardziej chołóbione przez rodziców.eee tam wyciągasz złe wnioski ,ja jestem młodszym dzieckiem ,a mimo to starsze jest faworyzowane ;-)niestety zawsze tak jest ,że któryś dzieciak cieszy się większą sympatią rodziców 😉 Hmmm, to raczej dość nietypowe, bo przeważnie młodsze jest faworyzowane 🙂 no ale przeróżnie to w rodzinach bywa 😉
organizację ma niezłą:):D
gość, 14-06-08, 16:41 napisał(a):Osoba, która napisała posta pode mną ma rację. Mimo dobrych chęci i miłości Angie do dzieci one mogą się czuć opuszczone i skołowane jak ona w dzieciństwie. Oby nie! Dlatego najlepiej mieć jedno, albo wcale nie mieć dzieci. Gdy jest ich więcej – zawsze któreś, albo i kilka z nich, będzie czuło się opuszczone i samotne – to nieuniknione bo ZAWSZE! młodsze dzieci będą bardziej chołóbione przez rodziców.
Ja jestem młodszym dzieckiem ale co z tego xD Ani ja, ani moja siostra nigdy nie byłyśmy faworyzowane, wszyscy traktują nas na równi – i tak powinno być 😉 Choć różnica wieku między nami jest dość spora ;D
bez przesady te dzieci wcale nie są takie duże by wymieniac pieluchy noworodkom
Niech sie nie przemecza ;pwziela na sobie taka odpowiedzialnosctylleee dzieci do wychowania..jej!
gość, 14-06-08, 19:10 napisał(a):gość, 14-06-08, 16:41 napisał(a):Osoba, która napisała posta pode mną ma rację. Mimo dobrych chęci i miłości Angie do dzieci one mogą się czuć opuszczone i skołowane jak ona w dzieciństwie. Oby nie! Dlatego najlepiej mieć jedno, albo wcale nie mieć dzieci. Gdy jest ich więcej – zawsze któreś, albo i kilka z nich, będzie czuło się opuszczone i samotne – to nieuniknione bo ZAWSZE! młodsze dzieci będą bardziej chołóbione przez rodziców.eee tam wyciągasz złe wnioski ,ja jestem młodszym dzieckiem ,a mimo to starsze jest faworyzowane ;-)niestety zawsze tak jest ,że któryś dzieciak cieszy się większą sympatią rodziców 😉
Ja nie uważam że Angie jest pięknością wśród kobiet. Wszyscy dostaną jakieś zadanie, a ona co będzie robić ?
Angelina popełnia nie świadomie podstawowy błąd ,który poróznił ją z ojcem ,dla którego kariera itp. były ważniejsze od domu i własnych dzieciaków ,Angie czuła się osamotniona i opuszczona ,-jak sama twierdzi. teraz robi to samo ,ma szczere checi stworzenia dzieciom prawdziwego dmou jednak mając ich ,aż tyle i w dodatku pracując nie zdaje sobie sprawy ,że one również poczują to samo co ona ,nie da się poświęcić dostatniego czasu takiej gromadce ,po za tym ciągle pordróżuja ,Brad się cieszy ,że madox chodzi do muiędzynarodowych szkół dzięki czemu w karzdym kraju ma ten sam program nauczania ,ale czy program nauczania to wszystko ? chyba mały zawiązuje jakieś wczesne przyjaźnie ,łapie kontakt z równieśnikami i zakżdym razem musi powdrowac z rodzniką w inny zakątek świata ,bo rodzicom się zachciało ,ta rodzinka to wcale nie taka sielanka na jaką wygląda..
a co w tym dziwnego, że mąż i starsze dzieci pomagają w opiece nad noworodkiemi co to za różnica czy swoje czy adoptowane
Angelina jest zawsze piękna i uśmiechnięta, wychudzona, żylasta i koścista.życzę jej powodzenia
jak chce dalej powiększać rodzine to niech troche zwolni bo im więcej dzieci w domu naraz, tym mniej uwagi rodziców każde otrzymuje, chyba że jej o kolekcję różnorodnych dzieci chodzi a nie o dobro biologicznych i adoptowanych dzieci..
zgadzam sie z gościem podemną
Osoba, która napisała posta pode mną ma rację. Mimo dobrych chęci i miłości Angie do dzieci one mogą się czuć opuszczone i skołowane jak ona w dzieciństwie. Oby nie!
dla mnie tak samo! teraz bedzie rodzic i adoptowac dzieci aby im stworzyc troche lepszy dom dziecka u siebie w domu.ta suka nie jest sklonna do prawdziwej milosci
niby ładna, niby miła, niby taka troskliwa i dobra… jednak jak dla mnie zawsze będzie zdzirowatą suką….
acha to po to jej ta armia adoptowanych dzieci…. by zmieniały pieluchy jej własnym.. rodzice sa od opiekowania sie dziecmi a nie rodzeństwo:/
Ten jej plan organizacyjny nie koniecznie musi się udać .
Z tymi dziećmi to dobry pomysł. Przynajmniej nie wyrosną na egoistów i leni, za którymi trzeba wszystko robić.
Może mieć nianię.
Jak by się nie opiekowała tymi dziećmi to po co je adoptowała a wogóle na większosci zdjęc sa razem
Akurat przy założeniu że inne dzieciaki pomogą system jej się może posypać:P No chyba jedynie Maddox może przy czymś pomóc ale wątpie co by sie rwał do zmieniania pieluch:P
na pewno zatrudni niańki
po co te akurat powiedziała pomagać nie robić wszystko same
Sssandra, 14-06-08, 10:53 napisał(a):“Mimo gromadki dzieci, olbrzymiego domu i obowiązków zawodowych, Angelina jest zawsze piękna i uśmiechnięta.”taa… i może ona coś robi w tym domu? wiadomo, że ma sprzątaczki, kucharzy, itd… do dzieci załatwi sobie niańki i po problemie..właśnie. ona musi tylko dobrze wyglądać i pozować do zdjęć 😉 czasami zagra w jakimś filmie, udzieli wywiadu, trudno być tym przemęczonym ;p
Przemęczona nigdy nie będzie bo ma kupę kasy. Pomimo to i tak ją lubię 😉 Nie zostawia co chwila dzieci jak ta porąbana Aguilera zazwyczaj jak gdzieś wychodzi to z nimi i widać że się nimi zajmuje.
“Mimo gromadki dzieci, olbrzymiego domu i obowiązków zawodowych, Angelina jest zawsze piękna i uśmiechnięta.”taa… i może ona coś robi w tym domu? wiadomo, że ma sprzątaczki, kucharzy, itd… do dzieci załatwi sobie niańki i po problemie..
Ja tam ja lubie i uważam, że jej pozostałe dzieci moga podawać buletki i robić mniej skomplikowane rzeczy.
w sumie dobrze jeżeli w rodzinie wszyscy się angażują w wychowanie dzieci, chociaż kto wie, jak z tymi niańkami??
panowie i panie miejcie tę kulturę nie srajcie na deskę tylko prosto w dziurę:)
pan pierdołka spadł ze stołka:)
To nie są zdolności organizacyjne!Dzieci to jej nałóg, gdy kupi sobie nowe od razu czuje się lepiej!
Niby napisane to samo, co w wywiadzie, ale wydźwięk został przez autorkę zupełnie zmieniony…Angelina oświadcza, że zamierza włączyć w opiekę nad nimi całą rodzinę. powiedziała, że rodzice Brada sa chętni do pomocy, a nie, że zamierza ich zaangażować.
pozdrawiam, to była moja radosna twórczość, sprawdzam poczucie humoru kozaczka.:)
srutututu pęczęk drutu:)
“Angelina ma zdolności organizacyjne” to raczej powinnaś napisać ”Angelina ma sztab nianiek” i co przykre to pewnie będzie tak wyglądac ,niańki rodzeństwo ,a gdzie rodzice ..?
kupa mięci mięci kupa wpisał się alojzy dupa:)