Angelina Jolie nie potrafi gotować

235 235

Angelina Jolie, oddana matka sześciorga dzieci, przyznała, że nigdy nie radziła sobie w kuchni.

– Nie potrafię gotować – przyznaje. – Ale to jedyna rzecz, której nie byłam w stanie opanować.

Angelina dodaje, że to jej partner Brad Pitt myśli o tym, by dzieci były najedzone.

– Kiedy nie kręcę filmów i nie udzielam wywiadów, śniadania i obiady jadam z Bradem i dziećmi. To on zawsze pilnuje, by dzieci zjadły śniadanie. Dla niego to najważniejszy posiłek w ciągu dnia – mówi gwiazda.

 
36 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

no nie każdy może umieć gotować. od czego są kucharki i niańki do dzieci?

gość, 24-09-08, 14:02 napisał(a):Angelina we wszystkich wywiadach opowiada jak to Brad się wszystkim zajmuje: pilnuje dzieci, gotuje, a nawet sprząta. Ciekawa jestem jaką ona pełni rolę w tym związku – baby trzymającej faceta pod pantoflem i terrorystki wymuszającej wszystko atakami agresji i krzykiem. Nie jest to oddana matka jak dla mnie bo robi zawsze to co chce.Jak nie chce robić dzieciakom śniadań to mówi że nie umie gotować,tyle ,że to nie ma nic do rzeczy.A co jak pitt wyjeżdza to dzieci nie jedzą ,nie ma się nimi kto zająć i chodzą samopas a dom przypomina chlew.Nie wiem jak ona wyobraża sobie zwiazek ,rodzinę poza fotkami z dziećmi iokazjonalnymi wyjściami do parku itp.Fajna ta najlepsza na świecie matka.Trafione w dziesiatke.Doslownie jak z moich ust wyjete.Az nic nie dodam:)

Angelina we wszystkich wywiadach opowiada jak to Brad się wszystkim zajmuje: pilnuje dzieci, gotuje, a nawet sprząta. Ciekawa jestem jaką ona pełni rolę w tym związku – baby trzymającej faceta pod pantoflem i terrorystki wymuszającej wszystko atakami agresji i krzykiem. Nie jest to oddana matka jak dla mnie bo robi zawsze to co chce.Jak nie chce robić dzieciakom śniadań to mówi że nie umie gotować,tyle ,że to nie ma nic do rzeczy.A co jak pitt wyjeżdza to dzieci nie jedzą ,nie ma się nimi kto zająć i chodzą samopas a dom przypomina chlew.Nie wiem jak ona wyobraża sobie zwiazek ,rodzinę poza fotkami z dziećmi iokazjonalnymi wyjściami do parku itp.Fajna ta najlepsza na świecie matka.

no to juz wstyd!!!

no w sumie to dobrze.. czemu to zawsze kobieta musi pilnować dzieci, żeby zjadły posiłek albo gotować??? Dobrze, że Brad przejmuje trochę obowiązków od Angeliny..

nikt nie jest idealny

gość, 22-09-08, 11:57 napisał(a):od kiedy gotowanie to niewolnictwo? poza tym każda normalna kobieta powinna się nauczyć gotować bo to się bardzo przydaje w życiu, szczególnie jeżeli ma się gromadkę dzieci. nie mówię rzecz jasna by piekła od razu torty jak ze sklepowej wystawy czy gotowała dania których nie powstydziłaby się żadna restauracja no ale na litość boską zupa to chyba najprostrze obiadowe danie jakie istnieje [ja sama nauczyłam się je gotować w wieku 15 lat] moze jakbys w wieku 15 lat nie musiala zup gotowac to bys sie nauczyla, ze najprostSZe pisze sie przez “sz”. smacznego.

Angelino, nie jesteś sama ;D

Wielkie rzeczy…

gość, 22-09-08, 12:23 napisał(a):moze nie wie, jak gotowacale wie, jak zarobic kase na kucharza w kazdej rezydencjiplaya barbie nie wie, a krytykuje ;)bo u nas kobieta, ktora nie potrafi gotowac ale potrafi sie sama utrzymac i zarobic na kucharzy, to nie jest nic godnego pochwaly

z tym śniadaniem to słodko.. ^^”

gość, 22-09-08, 12:57 napisał(a):Jak będziesz miała potrzebę, to będzie Ci wstyd, że nie umiałaś zrobić czegoś tak prostego. Ja to nazywam KALECTWOzgadzam się w 100%.w nieporadności i byciu pierdołą nie ma nic fajnego.

bo akurat Jolie szczególnie potrzebuje opanowania sztuki gotowania, na pewno. poza tym, to że jest się kobietą i matką, nie oznacza, że musi się być i kucharką.

oj dajcie spokoj, przeciez od urodzenia miala gosposie, kucharki i sprzataczki. poza tym, czy to cos zlego ze zamiast mamy tatus mysli o tym, zeby dzieci zjadly sniadanie? przestancie sie baby gotujace tak bulwersowac bo to zadna sztuka ugotowac zupe, jak bedzie chciala to sie nauczy!

Co w tym dziwnego ? Znam mnóstwo osób ,które nie umieją zrobić sobie nawet jajecznicy .Owszem przydatna umiejętność,ale oni mogą sobie pozwolić na kucharza,ba nawet na cały sztab najlepszych kucharzy , czemu mieliby żywić sie pierwszą lepsza zupą ?

gość, 22-09-08, 12:31 napisał(a):Ja mam 24 lata i za chiny nie wiem jak zrobić zupe. Mam dwie lewe ręce do gotowania i jakoś mi to w życiu nie przeszkadza. Jak będę miała potrzebę to sie nauczę – samo przyjdzie. A teraz wara od garów.Nie ma się czym szczycić xD

Jak będziesz miała potrzebę, to będzie Ci wstyd, że nie umiałaś zrobić czegoś tak prostego. Ja to nazywam KALECTWO

Ja mam 24 lata i za chiny nie wiem jak zrobić zupe. Mam dwie lewe ręce do gotowania i jakoś mi to w życiu nie przeszkadza. Jak będę miała potrzebę to sie nauczę – samo przyjdzie. A teraz wara od garów.

moze nie wie, jak gotowacale wie, jak zarobic kase na kucharza w kazdej rezydencjiplaya barbie nie wie, a krytykuje 😉

gość, 22-09-08, 11:35 napisał(a):a po jaką cholerę ma wiedzieć jak gotować?? od tego są gosposie a nie jak matka Polka siedzieć w garach całe dnie …Polki, bierzecie z niej przykład,niech się faceci nauczą gotować !! w końcu ręce mają !!! niewolnictwo się skończylo !!!! od kiedy gotowanie to niewolnictwo? poza tym każda normalna kobieta powinna się nauczyć gotować bo to się bardzo przydaje w życiu, szczególnie jeżeli ma się gromadkę dzieci. nie mówię rzecz jasna by piekła od razu torty jak ze sklepowej wystawy czy gotowała dania których nie powstydziłaby się żadna restauracja no ale na litość boską zupa to chyba najprostrze obiadowe danie jakie istnieje [ja sama nauczyłam się je gotować w wieku 15 lat]

zupa tez slabo mi wychodzi ale za to inne rzeczy umiem gotowac a jest ich wiele:)

a po jaką cholerę ma wiedzieć jak gotować?? od tego są gosposie a nie jak matka Polka siedzieć w garach całe dnie …Polki, bierzecie z niej przykład,niech się faceci nauczą gotować !! w końcu ręce mają !!! niewolnictwo się skończylo !!!!

kurcze. z jednej strony ją rozumiem bo w końcu wyrastała już w świecie gwiazd. znani rodzice. ciężko było, żeby od nich tą wiedzę posiadła. a gwiazdy, które gotują są za zwyczaj pasjonatami gotowania. na nią taka pasja nie padła. trudno. a z drugiej strony to kurcze, co to za filozofia ugotować zupę?:P

ale podobna do ojcu na tym zdjeciu…

ja tez nie umiem zrobic zupy i zyje juz 20 lat…

kiedyś powiedziała, że nie wie jak obsłużyć mikrofalówkę:-|jak na standardy amerykańskie – jest to żenujące wyznanie…

po co anorektyczce umiejętność gotowania?

No wlasnie,to on PILNUJE zeby dzieci zjadly sniadanie,ale przyrzadza je kucharka,albo nianka albo jeszcze jakas inna.Ona nic nie robi oprocz zbierania pochleb za to jak wspaniala jest matka.PHI!

Nie sprząta, nie gotuje, ma nianie do pilnowania dzieci … ja mając takie warunki też mogłabym mieć więcej dzieci.

Może też żony upilnuje żeby jadła najważniejszy posiłek w ciągu dnia? I nie tylko ten posiłek.

A po co ma umieć?

tak tak … On na 100%% zawsze gotuje .. nie jakas tam pomoc domowa … oni przciez maja tyle wolnego czasuu ….

Też nie umiem i raczej sie już nie nauczę, bo kompletnie nie mam do tego talentu.

nie gotuje i nie je,brzydzi sie jedzeniem

no coz…kto jak kto,ale Ona gotowac nie musi …

“Matka sześciorga dzieci nie wie, jak się gotuje zupę. ”^^ to chyba komentarz jakiegoś kozackiego nadwornego wieśniaka. To nie wiejska kobicina, która zaliczyła kolejną wpadkę, ma sześcioro dzieci na karku i jest do tego niegramotna… PlayaBarbie, weź trochę rusz makówką zanim wstawisz takie dno.